loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
30.54 Literatura obyczajowa Filia

Świeć gwiazdeczko mała, świeć

Wydawnictwo: Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026

Opis

PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O NADZIEI, STRACIE I NIEZWYKŁEJ PRÓBIE STWORZENIA DOMU NA NOWO. Magda i Krystian Kozielscy to młode małżeństwo, które po dramatycznych wydarzeniach postanawia zawalczyć o przyszłość, decydując się na adopcję. W tym samym czasie do sopockiego domu dziecka trafia czwórka rodzeństwa – dzieci, których świat właśnie się zawalił. Niespodziewana awaria w placówce i zbliżające się święta sprawiają, że drogi dwóch rodzin przecinają się w niezwykłych okolicznościach. Jednak to dopiero początek – seria wydarzeń wystawi ich wszystkich na próbę, zmuszając do podjęcia decyzji, które mogą na zawsze zmienić ich życie. Czy w chaosie i niepewności da się odnaleźć ciepło, bliskość i coś, co choć przez chwilę przypomina prawdziwy dom?

Szczegóły

Tytuł
Świeć gwiazdeczko mała, świeć
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
376
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384027165
Rodzaj
Książka
EAN
9788384027165
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Kleeberga 2
61-615 Poznań
PL
665897872
[email protected]

Recenzje

4.00/5
Ilość opinii: 2
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
Emol13
18 grudnia 2025 r.
3/5
Opinia użytkownika serwisu
“Opinia użytkownika serwisu“ oznacza, że recenzja pochodzi od osoby, która jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu, ale nie możemy potwierdzić zakupu w naszym sklepie.

Książka Świeć, gwiazdeczko mała, świeć Ewy Formelli przyciąga wzrok uroczą okładką i pięknym tytułem. Jest to kolejna propozycja wydawnictwa Filia na tegoroczne święta Bożego Narodzenia. Autorka zaprasza nas do Pucka, gdzie poznajemy małżeństwo Magdy i Krystiana Kozielskich. Ze względu na smutne wydarzenia z przeszłości grudzień jest dla nich trudnym emocjonalnie okresem. W tym roku zmieni się to za sprawą podjętej na prośbę dyrektorki Domu Dziecka decyzji. Otóż małżonkowie wyrazili zgodę na zaopiekowanie się czwórką rodzeństwa, których matka zmarła, a ojciec kilka dni wcześniej uległ ciężkiemu wypadkowi. Dzięki tej decyzji w pierwszą niedzielę Adwentu zawitali do ich domu 16-letnia Karina, 12-letni Tomek, 8-letni Jaś i 4-letnia Pola. Kolejne rozdziały opowiadają o wydarzeniach czterech przedświątecznych tygodni z udziałem całej szóstki, które kończy Wigilia. Co zmieniła obecność dzieci w dotychczasowych przygotowaniach i samych świętach w rodzinie Kozielskich? Jak ułożą się relacje pomiędzy rodzeństwem a opiekunami? Przekonacie się podczas lektury. Podobał mi się pomysł na fabułę i problemy na jakie zwraca uwagę autorka. W głównym wątku pięknie pokazuje, jak mogą wyglądać przygotowania do świąt w rodzinie. Z kolei w wątku dotyczącym rodzeństwa pisze o trudnościach przed jakimi stają ojcowie i starsze dzieci, kiedy zbyt wcześnie umiera w rodzinie matka. A w wątku Magdy Kozielskiej opisuje jej radzenie sobie ze stratą dziecka. Bardzo dobrze oddany został klimat zbliżających się świąt, wręcz otrzymujemy przepis na przywołanie w domu świątecznej magii. Autorka przytacza także opisy świątecznych tradycji i zwyczajów, a nawet przepis na staropolski piernik. To wszystko przetykane świątecznymi przebojami nie rzadko z dokładnym zapisem angielskich tekstów piosenek i ich tłumaczeń. I właśnie ta ilość elementów budujących świąteczną atmosferę mnie osobiście przytłoczyła. Było tego jak dla mnie za dużo i za dokładnie. Pokazana w powieści rzeczywistość moim zdaniem była za bardzo wygładzona, nieskomplikowana i mało realna w wielu aspektach. Kreacje powieściowych postaci były dla mnie nieprzekonujące, schematyczne i wyidealizowane. Główna bohaterka Magda jak na osobę pracującą ma zadziwiająco dużo wolnego czasu. Ciekawe były retrospekcje dotyczące jej życia, bo pozwoliły lepiej zrozumieć jej zachowania. Niestety niektóre jej emocje i przeżycia, którym autorka poświęca sporo miejsca były dla mnie mało wiarygodne lub niejasne. Także postacie rodzeństwa są mało naturalne. Dzieci są grzeczne, ułożone i praktycznie bezproblemowe. Jaś mimo ADHD nie ma trudności w nauce, a swoją aktywność rozładowuje jedynie w sposób akceptowany przez dorosłych. Zespół Aspergera Tomka pokazany jest dość stereotypowo. 16-latka jest odpowiedzialna i zachowuje się bardzo dorośle. Czterolatka Pola zachowuje się również nad wiek dojrzale. Wszystkie dzieci szybko odnalazły się w nowej sytuacji i nawiązały dobry kontakt z opiekunami. Przygotowania do świąt przebiegają w idealnej, wzorcowej, bezkonfliktowej atmosferze. Trudno mi uwierzyć w tak doskonały i perfekcyjny obrazek. W powieści autorka koncentruje się na śledzeniu budowania relacji między opiekunami i dziećmi oraz ich wspólnym spędzaniu czasu. Tempo akcji jest zatem spokojne i niespieszne. Sporo miejsca zajmują w powieści opisy. Oprócz wspomnianych wyżej opisów tradycji znajdujemy w powieści także instrukcje sposobu wykonania ozdób świątecznych. Zapewne służą one podkreśleniu jak ważne przy tworzeniu relacji jest spędzanie razem czasu i wspólne wykonywanie różnych prac, ale znów szczegółowość opisu przygotowania poszczególnych ozdób jest w moim odczuciu zbyt duża. Autorka przytacza także kilkukrotnie ciekawostki i historyczne informacje o Pucku. Niewątpliwie są one bardzo ciekawe, ale nie uważam, aby w takiej ilości były potrzebne w tego typu powieści. Główny wątek fabuły urozmaica kilka wydarzeń z udziałem dzieci, których moim zdaniem mogłoby być więcej. Dopiero na koniec tempo akcji zdecydowanie przyspiesza. Po lekturze powieści mam spory problem z jednoznaczną jej oceną. Po przeczytaniu blurbu z tylnej okładki książki miałam trochę inne wyobrażenie o jej treści, które trochę rozminęły się z tym co znalazłam w środku. Pewne jej elementy podobały mi się, ale były też takie, które mnie irytowały i drażniły. Liczne szczegółowe opisy wybijały mnie rytmu płynnego czytania, a przesłodzony i perfekcyjny obraz przedstawianej rzeczywistości i postaci często denerwował. Z tego powodu nie potrafiłam się w pełni zaangażować w lekturę i wczuć w losy bohaterów. Natomiast przesłanie podkreślające jak ważne jest wspólne spędzanie czasu z dziećmi i wspólne przygotowanie świątecznego klimatu jest moim zdaniem bardzo ważne i warto je zapamiętać. Zapraszam do lektury, bo jak widzę oceny powieści są bardzo zróżnicowane.

Czytaj więcej
przyrodaz
06 grudnia 2025 r.
5/5

Niektórym ludziom się wydaje, że tylko rodzinę można bądź należy kochać. Że potrzebne są więzy krwi, bo w innym wypadku człowiek może odczuwać jedynie tolerancję. W końcu jest ogrom par na świecie, którzy chcą mieć dzieci, ale ich ciało protestuje za wszelką cenę. Im większe pragnienie, tym mocniejsze zaparcie. Na całe szczęście są ludzie, którzy mają w sobie tej miłości tak dużo, że są w stanie dać ją komuś innemu, zupełnie obcemu. Zaglądając do świata stworzonego przez wspaniałą pisarkę, której treści rozlewają się w nas niczym ciepłe mleko, poznamy parę, która chciała być rodzicami. Po dłuższych staraniach odbyli szkolenie, by dać dom w ich serduszkach komuś, kto go potrzebował. Ta para darzy się wielką miłością, jednak matka mężczyzny starannie utrudnia jej każdy dzień. W nadchodzące Boże Narodzenie zapragnęła wyjechać i spędzić je tylko z mężem. Bez osaczających słów i spojrzeń zaopatrzonych w pogardę. Niespodziewanie jednak dostają telefon z agencji, że muszą pilnie się u nich wstawić. Niestety nie jest to wiadomość jakiej oczekiwali, a taka, która totalnie ich zamurowała. Po omówieniu szczegółów przyjęli czwórkę rodzeństwa pod swój dach. Zapewniali ich, że to tylko na kilka dni, aż ponownie uporają się z problematyczną sytuacją. Czas jednak przedłużył się do świąt. A co się wtedy wydarzyło, to już przeczytajcie sami:-) Autorka skomponowała prześliczną książkę, którą się czyta jak przez bańkę mydlaną. W każdej chwili wczuwając się w ich sytuacje zwyczajnie można pęknąć. Tym co ja zauważyłam, było przesłanie, że nigdy nie należy rezygnować ze swoich pragnień. Czasami cuda zjawiają się w najmniej oczekiwanym momencie, ale nie wolno od nich uciekać. To, co nowe, nigdy nie jest powiedziane, że będzie gorsze. To zawsze zależy od naszego nastawienia:-) Historia nie dzieje się z chwili na chwilę. To czas najważniejszych zmian, gdzie potrafią minąć godziny lub dnie. To relacje były tutaj ważne, a nie zjedzone śniadanie. Również opisy Niedziel Adwentowych będą dla ciekawości nazywane i opisywane. Książkę odbieramy jako ogół splotów i wydarzeń, które można przewidzieć, ale tego piękna nam zwyczajnie potrzeba. Wiary w to, że uda nam się cokolwiek dla siebie wybraliśmy. Przeczytajcie, bo potrafi wzmocnić wewnętrznie:-)

Czytaj więcej
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Dodałeś produkt do koszyka
Świeć gwiazdeczko mała, świeć - Ewa Formella
Świeć gwiazdeczko mała, świeć
Ewa Formella
30,54 zł
Przejdź do koszyka
30,54 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO