33.14
Powieści zagraniczne
Świat Książki
Tajemnicza wiadomość
Wydawnictwo:
Świat Książki
Oprawa: Miękka
33,14 zł
Cena rekomendowana: 44,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Wenecja,1943 rok. W świecie ogarniętym wojenną pożogą Stella Jilani prowadzi podwójne życie. Za dnia pracuje w jaskini lwa - jest maszynistką i tłumaczką w kwaterze głównej Trzeciej Rzeszy. Nocą ryzykuje życie, przenosząc wiadomości dla włoskiego ruchu oporu. Wbrew licznym przeszkodom Stella przekazuje cenne informacje, przemyca materiały i pisuje do podziemnej gazety na swojej ukochanej maszynie do pisania.
Kiedy niemiecki generał, którego Stella jest tłumaczką, zaczyna coś podejrzewać, wydaje się, że nic go nie powstrzyma przed wykryciem kreta. Stella wie, że jej przyszłość jest zagrożona.
Bristol, 2017 rok. Po śmierci matki pogrążona w żałobie Luisa Belmont znajduje na strychu pudło pełne starych pamiątek: zdjęć, wycinków i tajemniczych zapisków, maszynę do pisania. Wie, że wiążą się z jej babką Stellą, która urodziła się w Wenecji, a w Anglii została pisarką. Niestety nic nie wie o przeszłości babki, więc postanawia odkryć prawdę i samotnie wyrusza do Wenecji. Tam spotyka Giulia Volpego historyka z Instytutu Historii Ruchu Oporu, który pomaga jej odnaleźć ślady babki i napisać na nowo historię rodziny.
Kiedy niemiecki generał, którego Stella jest tłumaczką, zaczyna coś podejrzewać, wydaje się, że nic go nie powstrzyma przed wykryciem kreta. Stella wie, że jej przyszłość jest zagrożona.
Bristol, 2017 rok. Po śmierci matki pogrążona w żałobie Luisa Belmont znajduje na strychu pudło pełne starych pamiątek: zdjęć, wycinków i tajemniczych zapisków, maszynę do pisania. Wie, że wiążą się z jej babką Stellą, która urodziła się w Wenecji, a w Anglii została pisarką. Niestety nic nie wie o przeszłości babki, więc postanawia odkryć prawdę i samotnie wyrusza do Wenecji. Tam spotyka Giulia Volpego historyka z Instytutu Historii Ruchu Oporu, który pomaga jej odnaleźć ślady babki i napisać na nowo historię rodziny.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
368
Format
13.5 x 21.5 cm
ISBN
9788382895285
Rodzaj
Książka
EAN
9788382895285
Data premiery
2024-08-14
Kraj produkcji
PL
Producent
Dressler Dublin sp. z o.o
Dodałeś produkt do koszyka
Tajemnicza wiadomość
33,14 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„– Bo, moja kochana Stello, chcę, żebyś na własne oczy zobaczyła wroga, z którym przyjdzie nam się mierzyć. – Wroga? Czy Hitler nie obiecuje, że będzie przyjacielem Włoch? Sojusznikiem? – Nie Włochów, skarbie – odszepnął dziadek. – Nie jest żadnym przyjacielem zwykłych ludzi, wenecjan takich jak my. Spójrz na niego, zauważ, jaki jest przebiegły. Trzeba dobrze znać wroga, gdy nadejdzie czas. – Na jego pomarszczonej twarzy pojawił się wyraz zatroskania, a potem przykleił do ust fałszywy uśmiech, gdy zbliżyli się faszyści w czarnych koszulach i zaczęli wymachiwać karabinami, by zmusić tłum do radosnych okrzyków.” „Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham to powieść z ciekawie zarysowaną fabułą, w której aż kipi od emocji, a tło historyczno-obyczajowe sprawia, że od lektury naprawdę ciężko się oderwać. W historii tej poznajemy losy dwóch kobiet – Luisy oraz Stelli. Stella Jilani mieszka w Wenecji i lawiruje pomiędzy pracą w kwaterze nazistów a szmuglowaniem wiadomości do włoskiego ruchu oporu. Natomiast Luisa to wnuczka Stelli, mieszkająca w Bristolu. Kobieta nie potrafi pogodzić się ze śmiercią matki, choć nie miała z nią ciepłych stosunków. Dopiero odnajdując na strychu maszynę do pisania, postanawia rozwiązać zagadkę, jaką była jej babcia, i oderwać się od poczucia pustki, jakie pozostawiła po sobie jej matka. Obie bohaterki powieści zostały bardzo ciekawie wykreowane, a ja z wypiekami na twarzy śledziłam ich losy. Jednak to niezwykle odważna Stella wiedzie tutaj prym i zyskała moją największą sympatię. Losy tych dwóch kobiet wzajemnie się przeplatają, tworząc niesamowitą historię pełną emocji. Niby czytamy o wojnie, ale jest to zupełnie odmienne podejście do tego tematu niż te, z którymi miałam okazję się spotkać. Nie ma drastycznych opisów, bestialstwa i okrucieństwa, a mimo to groza sytuacji jest odczuwalna. Robotham genialnie buduje napięcie i pozwala nam poczuć dreszczyk emocji związany z całą siatką szpiegowską i ruchem oporu, któremu kibicowałam z całego serca. Jednak tak naprawdę mamy tutaj jeszcze jedną bohaterkę – pełną zaułków, zatoczek, malowniczych widoków i kanałów. Mowa oczywiście o Wenecji z lat 40. XX wieku, której klimat autorka świetnie odwzorowała. Czasami miałam wrażenie, że sama przechadzam się uliczkami i płynę kanałami, które odkrywała Luisa. Całość napisana jest w formie opisów, więc momentami lektura mogła być męcząca, ale książka ma w sobie coś, co nie pozwala jej odłożyć na bok. Genialnie ukazuje, ile ludzie są w stanie poświęcić podczas wojny i jak grają przeciwnikowi na nosie, udając jego sojusznika. Jednak czego się nie robi w imię obrony ukochanej Wenecji i Włoch? Autorka świetnie odwzorowała klimat Wenecji z lat 40. XX w., czyniąc z niej kolejną bohaterkę, za którą bez wahania można oddać życie. „Tajemnicza wiadomość” to jedna z tych powieści, które pozostają w pamięci na długo. Czyta się ją błyskawicznie, a subtelny i nienachalny wątek romantyczny dodaje całości nieco smaczku. Serdecznie polecam!
„Tajemnicza wiadomość” to jedna z lepszych powieści historycznych przeczytanych przeze mnie w ostatnim czasie. Historia stworzona przez Mandy Robotham wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu do ostatniej. Byłam bardzo ciekawa, czy podwójne życie Stelli, jednej z głównych bohaterek nie zostanie odkryte (chociaż wiedziałam, że ostatecznie przeżyje), czy trafi do więzienia? Byłam również ciekawa, czy druga główna bohaterka, Luisa, wnuczka Stelli, dowie się o przeszłości babci. „Tajemnicza wiadomość” nie jest książka tylko dla fanów historii, ale i fani romansu znajdą w niej coś dla siebie. Mandy Robotham ma bardzo lekki, przyjemny styl, dzięki czemu, książkę czyta się bardzo szybko. Ta historia idealnie nada się na długie jesienne wieczory.
„Tajemnicza wiadomość” to kolejna książka, której akcja dzieje się w czasie II Wojny Światowej, ale nie tylko. Poznajemy również Luisę, która po śmierci matki idzie na strych, gdzie znajduje stare zdjęcie babci Steli wykonane na placu Świętego Matka. Oprócz fotografii odnajduje maszynę do pisania. Te dwie pamiątki sprawiają, ze postanawia odnaleźć swoją babcię i dowiedzieć się kim jest mężczyzna ze zdjęcia. Autorka zabiera do Wenecji pod zasłoną wojny, gdzie poznajemy młodziutką Stelę. Dziewczynę odważną i chcącą pomóc w pokonaniu Niemców. Dlatego pracuje w tajnej gazecie oraz przepisuje różne niemieckie teksty. Jak to się dla niej skończy? I czy Lusia odnajdzie swoją babcie? Przekonajcie się sami. Uwielbiam książki, których akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach. Zwłaszcza gdy w różnych czasach żyją różne osoby, które są ze sobą spokrewnione. Takie książki biorę w ciemno i zazwyczaj wyciągają mnie od pierwszych stron. I tak było w tym przypadku. Zabrakło mi tylko więcej szczegółów z życia Lusiy. Nie wpłynęło to jednak na całkowity odbiór lektury. Autorka świetnia oddała klimat Wenecji. Wręcz czułam, że wraz z Stelą przemierzam uliczki miasta. Główna bohaterka również została wspaniale wykreowana. Jest to silna, odważna kobieta, która pomimo, że wiedziała, że oszukiwanie nazistów może źle się skończyć to wciąż wchodziła w paszczę lwa. Akcja książki nie jest ani za szybka, ani za wolna. Jest taka jaką lubię. Autorka również świetnie poradziła sobie z wprowadzeniem dwóch lin czasowych. Nie każdemu tej zabieg udaje się i czasami wkrada się chaos, ale tutaj nie ma o tym mowy. Książka dostarcza wielu emocji. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Mandy Robotham posiada lekki styl pisania i poszczególne strony same przekładają się. Jeśli lubcie dwie linie czasowe w książkach oraz powieści z historią w tle, to koniecznie przeczytajcie „Tajemniczą wiadomość”.
„Tajemnicza wiadomość” Mandy Robotham to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale nie pierwsza powieść, po którą sięgnęłam, a której akcja toczy się w trudnych czasach, w których panowała wojna. Tym razem poznajemy Luisa Belmont, która po stracie ukochanej matki odkrywa zapisaną na kartkach oraz zdjęciach i przede wszystkim tajemniczej maszynie do pisania, przeszłość, którą postanawia dogłębnie zbadać. Ten trop właśnie prowadzi ją do Wenecji w czasach wojny, w której żyła Stellę Jilian — jej babka. Kobieta, która pozornie prowadziła spokojne, ustabilizowane życie tłumaczki i maszynistki, w rzeczywistości była łączniczką, która przekazywała do podziemi cenne i zakazane informacje. Kobieta ryzykowała własnym życiem, aby niejednokrotnie móc komuś pomóc przeżyć. Stelli zdecydowanie nie można odmówić pewności siebie i odwagi, które ją wyróżniały. W życiu nie myślała tylko o sobie, ale z otwartym sercem niosła pomoc innym. Książka, która pokazuje jak wiele tajemnice z przeszłości, rodzinne sekrety mogą zmienić w naszym życiu. Często warto rozmawiać, dopytywać o swoich przodków, bo przeszłość naszej rodziny może być cenną informacją dla nas. Osobiście bardzo chętnie wybieram książki, których akcja osadzona została w czasach wojny. Wojna jest niezwykle emocjonalnym tłem dla powieści, zawsze wywołuje ona we mnie wiele wzruszeń i poczucie niesprawiedliwości świata, niemniej jednak zawsze ponownie sięgam po tego typu powieści. Myślę, że nawet jeśli jest to wyłącznie literacka fikcja, to w pewnym stopniu może nam ona jednak przybliżyć czasy, w których przyszło żyć naszym przodkom. Tym razem autorka prowadzi narrację w pierwszej osobie, co jeszcze bardziej pozwala czytelnikowi na utożsamienie się z bohaterami powieści i przeżywanie wspólnie z nimi emocji oraz podejmowanie wraz z nimi trudnych decyzji. Historia, która pokazuje nam, jak ludzie potrafili ryzykować, myśląc nie tylko o swoim dobrze, ale również chcąc nieść pomoc innym, odwaga, którą wykazywała się kobieta, jest godna podziwu. Przyznam szczerze, że książka wywołała we mnie wiele emocji, nie zabrakło oczywiście łez i wzruszeń, bo obok tej historii nie da się przejść obojętnie. Ja tym tytułem jestem zachwycona i zdecydowanie bardzo serdecznie polecam innym po niego sięgnąć, bo naprawdę warto!