30.48
Literatura obyczajowa
Filia
Tamta Ona
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,48 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
Dominika kocha wiosnę, bo wtedy jej ogród budzi się do życia, cała przyroda rozkwita, a dni mienią się kolorami. Którejś wiosny, jednak, wszystko obumiera. Rozsypują się plany, marzenia i rodzina. Po dwudziestu trzech latach małżeństwa kobieta zostaje z rozdzierającą pustką, poczuciem odrzucenia i z cieniem Tamtej. Codzienność staje się sceną walki, którą Dominika toczy sama z sobą. Dzień po dniu tworzy siebie na nowo ze świadomością, że tylko z popiołów można się tak najprawdziwiej odrodzić.
„Tamta ona” to książka o pokaleczonej rodzinie, roztrzaskanym poczuciu własnej wartości i dramacie tych, których dotyka rozstanie. To ciepła i pełna nadziei opowieść o sile, jaką odnajduje w sobie człowiek, kiedy wydaje mu się, że nie ma już nic. Bo właśnie w tych chwilach, kiedy niczego już nie oczekujemy, życie zaczyna pisać najpiękniejsze historie...
„Tamta ona” to książka o pokaleczonej rodzinie, roztrzaskanym poczuciu własnej wartości i dramacie tych, których dotyka rozstanie. To ciepła i pełna nadziei opowieść o sile, jaką odnajduje w sobie człowiek, kiedy wydaje mu się, że nie ma już nic. Bo właśnie w tych chwilach, kiedy niczego już nie oczekujemy, życie zaczyna pisać najpiękniejsze historie...
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
368
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383579733
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383579733
Data premiery
2025-01-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Tamta Ona
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Dominika po dwudziestu trzech latach małżeństwa musi zmierzyć się z rozstaniem i rozdzierającą pustką. Jej plany i marzenia legły w gruzach. Dominika musi na nowo nauczyć się żyć. Jesteście ciekawi jak poradzi sobie z rozstaniem i odrzuceniem? "Tamta Ona” Moniki A. Oleksa to powieść obyczajowa, która wciąga czytelnika w świat emocji, skomplikowanych relacji i osobistych odkryć. Główna bohaterka, zmagająca się z własnymi demonami, staje przed wyzwaniami, które zmuszają ją do przemyślenia własnej tożsamości i miejsca w społeczeństwie. Styl pisania Oleksy jest lekki, a jednocześnie pełen głębi. Autorka umiejętnie buduje napięcie, wprowadzając czytelnika w zawirowania fabularne, które skłaniają do refleksji. Dialogi są naturalne i pełne emocji, co sprawia, że postacie stają się wiarygodne i bliskie sercu. Tematyka książki dotyka ważnych kwestii, takich jak miłość, przyjaźń, strata i poszukiwanie własnej drogi. Wątki są świetnie splecione, a każda strona odkrywa nowe aspekty życia bohaterki. Autorka z powodzeniem łączy wątki osobiste z szerszymi kontekstami społecznymi, co czyni "Tamta Ona” nie tylko powieścią o jednostce, ale i o relacjach międzyludzkich. Książka jest emocjonalną podróżą, która zachęca do refleksji nad własnymi wyborami i relacjami z innymi. "Tamta Ona” to pozycja, która z pewnością pozostanie w mojej pamięci na długo po zakończeniu lektury. Dla miłośników literatury współczesnej to obowiązkowa lektura, która łączy w sobie zarówno wciągającą fabułę, jak i głębokie przesłanie. Uwielbiam czytać takie historie, które pokazują nam, że po każdej burzy wychodzi słońce, a także dają nadzieję, że jutro będzie lepiej. Czytajcie! Gorąco polecam! BRUNETTE BOOKS
Książka należy do typu spokojnych opowieści, gdzie prawdziwy temat rozgrywa się wewnątrz postaci. Tutaj jedyny krzyk dochodzi do głosu w niemej formie. Coś wiem o takich uczuciach, dlatego mogłam utożsamić się z bohaterką. Całą opowieść poznamy z czasu, gdzie nasza postać ma siedemnaście lat i tego późniejszego, gdzie mąż zostawił ją po dwudziestu trzech latach małżeństwa. Oba czasy rozpoczyna smutek, ale to tak przejmujący, aż wbija się w naszą psychikę. Jako nastolatka często wspomina chwile, kiedy miała obydwu rodziców. Najbardziej jednak kochała ojca. Tej więzi nie poznamy od razu. Dopiero z biegiem czasu, kiedy w jej życie wkroczy postać Michała. Chłopca, który osądza ją na podstawie wieku i którego postrzeganie zmienia się po drobnej kontuzji. W tym czasie obecny jest ogromny brak miłości, akceptacji i wolności. Przejawem pozytywnych emocji były tu opisy wycieczki w góry, gdzie poznawaliśmy cudowne miejsca, słyszeliśmy odgłosy przyrody i zapach wolności. Doskonale rozumiałam to szczęście, kiedy Dominika potrafiła zauważać nawet najmniejsze szczegóły, które przekazywała niemal w poetycki sposób. To tam coś się w jej życiu zmieni, lecz bardziej będzie nas zajmował czas obecny. W nim kobieta jest już sama. Nie może zrozumieć dlaczego jej mąż po tylu latach nagle ją zostawił dla innej. Będzie chciała przekazać nam te emocje w bardzo dotkliwy sposób, który poruszy każdego czytelnika. Często też będzie wypowiadała pewne zdania, które niepozorne będą na granicy rozpaczy i depresji. Wie jednak, że musi odbudować swoje życie na nowo. To ogromnie silna kobieta, która przez długi czas nie będzie zdawała sobie z tego sprawy. Jak sądzicie, czy szczęście, choćby późne, jest jej jednak pisane? To jedna z pozycji, która porusza bardzo trudne tematy, jednakże są one prawdziwe i część z nas niestety ich doświadczyła. To przez tą prawdziwość, emocjonalny przekaz i taką czułość i wrażliwość postaci, w ogóle nie możemy się oderwać od lektury. Ważny temat był ukazany w kwestii przemiany oraz dorastania. Utraty bliskiej osoby i sposobu radzenia sobie z tym. Z pewnością często się przy niej wzruszycie w każdym z czasów. Napisana przejmująco i z uczuciem. Koniecznie musicie ją przeczytać:-)
Nie kocham Cię już. Nie chcę już z Tobą być. To dwadzieścia trzy lata, oddaj mi ten czas. Te minuty, dni, miesiące lata. Rozstanie jest jam żałoba. Musisz ją przeżyć po swojemu, w końcu odszedł bliski człowiek. Michał był pierwszą miłością Dominiki, początkowo zresztą nieodwzajemnioną. Chłopak uważał ją za dziecko za które matka niemal siłą wcisnęła mu odpowiedzialność. Wraz z kolejnymi dniami jego uczucia ewoluowały by po latach sprawić ,że ich drogi się połączyły. Para doczekała się dwóch synów - Seweryna i Krzysia. Wszystko wydawało się niczym z obrazka dopóki w życiu mężczyzny nie pojawiła się ONA. Lena. Żona jego klienta, kobieta tak różna od Niki jak dzień różni się od dnia. A jednak czymś Michała ujęła zaś jego żonie odebrała nie tylko miłość Bednarza , lecz przede wszystkim poczucie własnej wartości. Teraz wszystko wydaje się boleć , nawet oddech. Na szczęście Domi może liczyć na wsparcie swoich niezawodnych przyjaciół, których w większości poznała zresztą za sprawą byłego partnera.. Czy jej serce zostanie uzdrowione i czy pojawienie się Rafała odmieni szare dni? Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, ponieważ książka jest jedną z piękniejszych jakie miałam przyjemność poznać w trakcie współpracy recenzenckiej. Patrząc na związek bohaterów jako osoba postronna nie jestem w stanie zrozumieć jakim cudem wzięli ślub, być może dlatego, że w moim odczuciu nigdy nie byli sobie pisani, ale myślę, że było to zamierzone , by pokazać, że miłość i wybory podyktowane sercem nie kierują się logiką. Zdecydowanie bardziej przemawiali do mnie inni męscy bohaterowie- Cezary i Rafał. Pani Monika uczyniła z nich bardzo realne osoby z którymi odnalazłabym wspólny język, lecz odmalowała również przekonujący obraz kobiecych więzi oraz rodzicielskiej miłości. To powieść skłaniająca do zatrzymania się, głębszych przemyśleń i przede wszystkim pełna piękna i mądrości dla każdej kobiety. Magiczna i wyjątkowa.
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki A. Oleksy okazało się strzałem w dziesiątkę. Zdumiało mnie, z jaką empatią i wyczuciem, a jednocześnie bez oceniania swoich bohaterów, Autorka oddaje złożoność ludzkich relacji. Skłoniło do refleksji natomiast to, o czym często zapominamy w codziennej gonitwie – że nic nie jest dane na zawsze i że nawet najtrudniejsze doświadczenia mogą prowadzić do nowego początku. Trudno nie postawić się, choćby hipotetycznie, na miejscu Dominiki, bohaterki, którą życie zmusiło do redefinicji siebie. Która po wielu latach w szczęśliwym związku musiała zmierzyć się nie tylko z odejściem męża, rozpadem rodziny i swoimi emocjami – rozpaczą, złością, pustką – ale również spróbować odnaleźć siebie na nowo. Konfrontacja z własnymi emocjami i próba dalszego życia bez drugiej połowy, wyrwanej części duszy, która wydawała się wrośnięta na zawsze, wymaga czasu i wsparcia przyjaciół. Autorka zręcznie splata przeszłość i teraźniejszość. Wspomnienia Dominiki zabierają nas do jej nastoletnich lat, kiedy pierwsza miłość do Michała oraz uczucie do gór płonęły z niebywałą siłą, łącząc dwa serca i dwie dusze na wiele lat. Wspólne chwile Michała i Dominiki w Tatrach, pełne młodzieńczej miłości i marzeń, kontrastują z brutalnym rozczarowaniem dorosłości. Jednym z najbardziej poruszających wątków powieści jest obraz rodziny. Dominika, jako dziecko rozwiedzionych rodziców, doskonale zna uczucie utraty stabilności i przynależności. Jej wspomnienia, pełne żalu i buntu wobec decyzji matki o przeprowadzce z Warszawy do Lublina, pogłębiają dramatyzm teraźniejszych wydarzeń. Mimo to, Autorka nie daje się porwać pesymizmowi – nawet "wyszczerbiona i popękana" rodzina nadal pozostaje rodziną, co staje się jednym z głównych przesłań książki. Czytając tę powieść, trudno nie odczuwać głębokiego współczucia dla Dominiki i nie zżywać się z jej historią. To opowieść o zdradzie, stracie i poczuciu odrzucenia, która jednocześnie pokazuje, że nawet po największym bólu można znaleźć w sobie siłę, by iść dalej. Ale to nie tylko opowieść o zdradzie i stracie, lecz także o odnajdywaniu siebie w świecie, który nagle przestał być znajomy i w którym trzeba na nowo uczyć się swojej odrębności. To książka, która wywołuje łzy, ale także daje nadzieję, przypominając, że po najgorszej burzy zawsze wyjdzie słońce. Na koniec wspomnę, że Autorka ma wyjątkowy dar tworzenia złotych myśli i wartościowych cytatów, do których warto wracać, zarówno tych refleksyjnych, jak i budujących oraz optymistycznych. Sama wypisałam ich pokaźną listę.
„Tamta ona” to najnowsza książka Pani Moniki A. Oleksy. Jest to pierwsza książka jaką przeczytała tej autorki. I żałuje, że do tej pory nie poznałam książek tej autorki. „Tamta ona” to książka, która urzekła mnie górskim klimatem, subtelnością, a zarazem siłą głównej bohaterki oraz mądrością jaką płynie z jej kart. Czytając historię Dominiki nie jeden raz miałam łzy w oczach. Dominika to matka i żona, która uważała, że ma wszystko i do szczęścia nie potrzebuje już niczego więcej. Po 23 latach małżeństwa jej mąż Michał, zostawił ją. Jej życie rozpadło się. Książka zawiera dwie linie czasowe. Czasy współczesne i połowę lat dziewięćdziesiąte. Autorka zabiera nas do roku 1995 kiedy to poznajemy nastoletnią Dominikę. Wprowadza się ona do domu przyjaciółki matki. Michał nie bardzo był zadowolony z tego, zwłaszcza gdy jego matka poprosiło go by zabrał w góry Dominikę. Dominika wiele przeszła w życiu. Czuła się cały czas smutna i niechciana. Nie potrafiła znaleźć swojego miejsca na świecie. Ale pomimo to, odnalazła szczęście. Niestety nic nie jest dane na zawsze. Gdy dowiedziała się od męża, że już jej nie kocha i chce odejść, załamała się. Ale z czasem potrafiła stanąć na nogi. Zmieniła się. Dojrzała. Oprócz wspaniałej charakterystyki Dominiki, autorka cudownie oddała klimat Tatr. Wręcz czułam, że jestem na opisanych szlakach i wraz z bohaterami wspinam się na Giewont czy moknę podczas burzy. Ale Tatry to nie jedyne góry jakie pojawiają się w tej książce. Pani Monika zabrała mnie również w góry Izerskie, które kocham. Książka napisana jest pięknym językiem. Jest kopalnią cytatów i kipi z niej wręcz emocjami. Nie ważne czy mamy 17 lat czy 40. Zawsze w ramionach matki będziemy szukać ukojenia i pocieszenia. Pani Monika pokazała również w tej książce piękno prawdziwej przyjaźni, która przetrwała lata. Jeśli lubicie ciepłe, wzruszające i zachwycające górskim klimatem książki to koniecznie przeczytajcie „Tamta Ona”.