Opis
Tata Oli poznaje świat social mediów i postanawia zostać jutuberem. Żeby zdobyć sławę, robi pranki, wymyśla głupie czelendże i wrzuca krindżowe filmiki, czym irytuje całą rodzinę. Niestety, mimo desperackich prób zrobienia kariery, jego kanał na YouTubie obserwują tylko trzy osoby. Czy bycie jutuberem to na pewno dobry pomysł na sukces?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Tata Oli zostaje jutuberem. Tom 10
Autor
Wydawnictwo
Seria
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2022
Oprawa
Twarda
Ilość stron
32
Format
21.0 x 25.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788381414944
Tłumacze
Stępkowska Edyta
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Sallys far bliver youtuber
Rodzaj
Książka
EAN
9788381414944
Data premiery
2022-09-14
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo JUKA-91 sp. z o. o.
Dodałeś produkt do koszyka
Tata Oli zostaje jutuberem. Tom 10
23,39 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy kolejna odsłona historii o tacie Oli może być nudna? Co jeszcze jest w stanie wymyślić ten zwariowany rodzic? Zobaczcie sami, bo premiera już jutro, czyli 14.09! Otóż, potrafi wymyślić, a tytuł “Tata Oli zostaje jutuberem” mówi sam za siebie. Pewnego dnia tata odkrywa, że Ola ogląda filmiki w Internecie. Zabawne pranki, które mają mnóstwo wyświetleń. Co przychodzi do głowy tacie Oli? Że sam zacznie nagrywać. Dla niego to ekstra zabawa, niestety, Oli nie jest już do śmiechu. To ona staje się głównie obiektem pranków swojego taty. Najpierw wylewa się na nią woda, kiedy otwiera drzwi swojemu koledze, Stefkowi. Następnie w swoim łóżku znajduje sztuczną psią kupę. Kolejne zdarzenie jest jeszcze gorsze - Ola zostaje upaćkana bitą śmietaną z tortu, który tortem nie był. Po jakimś czasie tata zauważa, że te pranki nie są zbyt dobrym pomysłem na kanał na YT. Zaczyna próbować czegoś całkowicie nowego. Idzie mu to doskonale, ale nikt nie chce go oglądać. Niestety, liczba obserwujących jest zatrważająco niska. Cóż, na szczęście tata Oli potrafi bardzo szybko odzyskiwać humor! “Tata Oli zostaje jutuberem” to świetna książka dla fanów tego przezabawnego bohatera. My czytałyśmy ją z zachwytem i zastanawiamy się, co jeszcze autor zdoła wymyślić!