36.81
Literatura obyczajowa
Albatros
Ten, którego kochały
Wydawnictwo:
Albatros
Oprawa: Miękka
36,81 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
OPOWIEŚĆ O MIŁOŚCI WE WSZYSTKICH JEJ ODCIENIACH – ROMANTYCZNEJ, NAMIĘTNEJ I TEJ NAJTRUDNIEJSZEJ, O KTÓREJ TRZEBA ZAPOMNIEĆ.W NIEKTÓRYCH HISTORIACH CHODZI O TO, KTO ZDOBĘDZIE WYMARZONEGO MĘŻCZYZNĘ.
ALE W TYCH NAJPIĘKNIEJSZYCH PRAWDZIWĄ NAGRODĄ JEST WIĘŹ SILNIEJSZA NIŻ NARODZINY I ŚMIERĆ.
Złociste włosy, zielone oczy, nieodparty magnetyzm… Identyczne trojaczki. W dzieciństwie nawet matka je myliła. Ale kiedy dorosły, stało się jasne, że nie mogłyby się bardziej różnić.
Phoebe. Stoi przed najtrudniejszym wyborem w życiu: ustatkować się i wyjść za mąż czy wrócić w ukochane Alpy i oddać się swojej pasji?
Eliza. Kocha kogoś, kto już do niej nie należy. Właściwie pewnie nigdy tak naprawdę nie należał. A jej marzenie o byciu sławną muzyczką blednie z każdym dniem.
Rose. Ma dość swojej pracy i straciła chłopaka. Co więcej, życie zmusiło ją, by znowu zamieszkać z matką.
Każda z nich jest inna. Ale wszystkie zakochują się w tym samym mężczyźnie…
Spotkanie z zabójczo przystojnym chłopakiem z sąsiedztwa jest dla sióstr początkiem drogi, która zaprowadzi każdą gdzie indziej. Czy kolejne tragedie w rodzinie jeszcze bardziej pogłębią przepaść między nimi, czy pozwolą im wreszcie odnaleźć bliskość i szczęście?
WIELBICIELKI NICHOLASA SPARKSA, JOJO MOJES I COLLEEN HOOVER ZAKOCHAJĄ SIĘ BEZ RESZTY W PAIGE TOON!
WYBÓR ZOELLA BOOK CLUB.
“Płakałam, śmiałam się i bezgranicznie zakochałam. Powieść rozdzierająca serce.“ - Giovanna Fletcher
ALE W TYCH NAJPIĘKNIEJSZYCH PRAWDZIWĄ NAGRODĄ JEST WIĘŹ SILNIEJSZA NIŻ NARODZINY I ŚMIERĆ.
Złociste włosy, zielone oczy, nieodparty magnetyzm… Identyczne trojaczki. W dzieciństwie nawet matka je myliła. Ale kiedy dorosły, stało się jasne, że nie mogłyby się bardziej różnić.
Phoebe. Stoi przed najtrudniejszym wyborem w życiu: ustatkować się i wyjść za mąż czy wrócić w ukochane Alpy i oddać się swojej pasji?
Eliza. Kocha kogoś, kto już do niej nie należy. Właściwie pewnie nigdy tak naprawdę nie należał. A jej marzenie o byciu sławną muzyczką blednie z każdym dniem.
Rose. Ma dość swojej pracy i straciła chłopaka. Co więcej, życie zmusiło ją, by znowu zamieszkać z matką.
Każda z nich jest inna. Ale wszystkie zakochują się w tym samym mężczyźnie…
Spotkanie z zabójczo przystojnym chłopakiem z sąsiedztwa jest dla sióstr początkiem drogi, która zaprowadzi każdą gdzie indziej. Czy kolejne tragedie w rodzinie jeszcze bardziej pogłębią przepaść między nimi, czy pozwolą im wreszcie odnaleźć bliskość i szczęście?
WIELBICIELKI NICHOLASA SPARKSA, JOJO MOJES I COLLEEN HOOVER ZAKOCHAJĄ SIĘ BEZ RESZTY W PAIGE TOON!
WYBÓR ZOELLA BOOK CLUB.
“Płakałam, śmiałam się i bezgranicznie zakochałam. Powieść rozdzierająca serce.“ - Giovanna Fletcher
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5 cm
ISBN
978-83-8361-988-0
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383619880
Data premiery
2026-02-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o
Dodałeś produkt do koszyka
Ten, którego kochały
36,81 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy miłość może być prawdziwa, jeśli rani nie tylko Ciebie, ale i najbliższych? „Ten, którego kochały” autorstwa Paige Toon okazała się dla mnie historią znacznie trudniejszą, niż się spodziewałam. Liczyłam na roman ze szczyptą dramatyzmu i wzruszenia, a dostałam opowieść o więzi, która momentami boli bardziej niż złamane serce. Phoebe, Eliza i Rose są trojaczkami - identyczne twarze, zupełnie różne serca. Każda z nich nosi inne pragnienia i inne poczucie niespełnienia. Każda, na swój sposób, czuje się tą „drugą”. Tą mniej wybraną. Mniej zauważoną. Jedna próbuje dopasować się do stabilności, druga uparcie trzyma się marzeń, trzecia czuje, że utknęła w miejscu. I nagle pojawia się on - katalizator. Mężczyzna, który wydobywa w dziewczynach na światło dzienne wszystko to co skrywane. Początkowo wydawało mi się, że będzie to historia o rywalizacji. I przez chwilę faktycznie tak było - analizowałam spojrzenia, gesty, drobne napięcia między siostrami. Jednak im dalej wchodziłam w tę opowieść, tym bardziej widziałam, że chodzi tutaj o znacznie innego. To historia o tym, co się dzieje, kiedy uczucia pojawiają się w niewłaściwym miejscu… i nie chcą zniknąć. Autorka bardzo subtelnie pokazuje coś dla wielu z nas niewygodnego - że można jednocześnie kochać i zazdrościć. Że jesteśmy zdolni do tego, aby kogoś wspierać, a jednocześnie mieć do niego żal. Że możemy być gotowi oddać wszystko… a jednocześnie po cichu marzyć, żeby los wybrał inaczej. I to właśnie było dla mnie najbardziej poruszające w tej historii. Bo tutaj nie ma tu czarnych charakterów, a każda z sióstr ma rację. Nawet jeżeli każda też trochę rani. Akcja książka nie pędzi jak szalona, a wręcz zmusza do zatrzymania. Sceny są zwyczajne: rozmowy, powroty do domu, milczenie przy stole. A jednak to w nich kryje się największy ciężar emocjonalny. Jest napięcie - ciche i długotrwałe. Takie, które czuje się przy wspólnym stole, kiedy rozmowa nagle zmienia temat. Takie, które zostaje na lata. Najbardziej uderzyło mnie to, jak powieść redefiniuje romantyczne zakończenie. Autorka udowadnia, że nie chodzi o bycie razem. Chodzi o pogodzenie się z tym, kim dla siebie jesteśmy i, że czasem największym dowodem miłości nie jest walka o uczucie…tylko umiejętność rezygnacja z niego. Ocena: 9/10 - bo to nie jest historia, po której zamykasz książkę z motylkami w brzuchu. Jest to historia o dorosłości. O momencie, kiedy zaczynasz rozumieć, że nie wszystko można naprawić rozmową i nie każda relacja wraca na dawne tory. Jest to historia o tym, że czasem miłość polega na zaakceptowaniu pęknięcia i nauczeniu się żyć obok niego. Czytajcie, bo jestem pewna, że się nie zawiedziecie.
Miłość od pierwszej książki? Odkąd przeczytałam „A jeśli nigdy cię nie zapomnę”, pokochałam styl Paige Toon i z niecierpliwością wyczekiwałam emocji, które przyniosą jej kolejne powieści. Gdy jednak poznałam opis fabuły „Ten, którego kochały”, gdzie identyczne trojaczki zakochują się w tym samym mężczyźnie, niemal przewróciłam oczami z niedowierzaniem. Bo umówmy się, brzmi to mało prawdopodobnie. A jednak! Znowu zadziałała magia autorki. Zamiast analizować prawdopodobieństwo, zaczęłam żyć tą historią i śledzić losy bohaterów ze ściśniętym sercem. I po raz kolejny totalnie przepadłam! Autorka ma niesamowity dar pisania o uczuciach w sposób tak autentyczny, że czujemy każdą radość, każde zawahanie i każdy ból bohaterów. Tym razem kreśli przed nami poruszającą opowieść o miłości, lojalności i poczuciu winy, ale też o złośliwym chichocie losu i stracie, która momentami rozrywa serce na kawałki. Poznajemy Phoebe, Elizę i Rose, identyczne z wyglądu, lecz całkowicie odmienne pod względem charakterów i pasji. Mimo różnic i kłótni, tak naturalnych wśród rodzeństwa, łączy je wyjątkowo silna siostrzana solidarność. Czy ich więź przetrwa próbę, na którą wystawi je miłość do tego samego mężczyzny? Historia zaczyna się, gdy dziewczyny mają osiemnaście lat, a do sąsiedztwa wprowadza się przystojny Angus. Szybko jednak przenosimy się o dziesięć lat do przodu, kiedy jedna z nich ma wyjść za niego za mąż. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale przygotujcie się na emocjonalny wstrząs, a jedno zdarzenie zmieni wszystko nie tylko w życiu sióstr, ale i w naszym odbiorze tej opowieści. Paige Toon mistrzowsko przeplata perspektywy bohaterek, linie czasowe i wycinki z ich pamiętników, pokazując, jak każda z nich kochała Angusa na swój sposób i jak każda szukała swojej drogi w życiu. O emocjach pisze prosto, bez zbędnego patosu, trafiając prosto w serce i udowadniając, że choć drogi do szczęścia bywają dziwne i kręte, zawsze warto nimi podążać. I choć to nie trzymający w napięciu thriller, a niepozbawiona dramatyzmu historia rodzinna, to nie mogłam się od niej oderwać do ostatniej strony. Przy czytaniu nie zabrakło łez, szybszego bicia serca, ale i uśmiechu. Jeśli i Wy chcecie doświadczyć tych emocji, „Ten, którego kochały” musi znaleźć się na Waszej liście. Gwarantuję, że pokochacie te siostry równie mocno jak ja!