36.81
Literatura obyczajowa
Albatros
Teoria (prawie) wszystkiego
Wydawnictwo:
Albatros
Oprawa: Miękka
36,81 zł
36,81 zł/szt.
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
NEURORÓŻNORODNA HISTORIA O MIŁOŚCI
MIŁOŚĆ TO COŚ WIĘCEJ NIŻ TYLKO 1+1
Art kocha liczby. Mimi kocha Arta, swojego brata. Ale czuje, że z powodu ciągłego zajmowania się nim jej własne życie przelatuje jej między palcami.Art jest matematycznym geniuszem, jak ich tragicznie zmarły ojciec. Każdy jego dzień toczy się w tym samym rytmie, jest – musi być – dokładnie taki sam. Mimi w głębi duszy jest uosobieniem twórczego chaosu. Ale zmusza się do nudnej pracy, by zapewnić bratu dom, jakiego potrzebuje, jaki zapewniliby mu ich rodzice, gdyby wciąż żyli.
Aż do dnia, w którym mówi DOŚĆ i postanawia poszukać miłości.
Art sądzi, że ludzie nie nadają się do podejmowania racjonalnych decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o miłość. Od tego są algorytmy. I w myśl swoich przekonań postanawia pomóc Mimi znaleźć idealnego faceta. A kiedy wydaje się, że właśnie takiego spotkała… Art stara się za wszelką cenę odkryć, co z nim jest nie tak.
Bo boi się, że odbierze mu siostrę na zawsze…
ŻYCIE NEURORÓŻNORODNEGO RODZEŃSTWA ZA CHWILĘ ZMIENI SIĘ O 180 STOPNI.
CZY ICH WIĘŹ TO WYTRZYMA?
Wyjątkowo czuła opowieść, cudownie podnosząca na duchu… Bardzo udany debiut. - Beth O’Leary, autorka „Współlokatorów“
MIŁOŚĆ TO COŚ WIĘCEJ NIŻ TYLKO 1+1
Art kocha liczby. Mimi kocha Arta, swojego brata. Ale czuje, że z powodu ciągłego zajmowania się nim jej własne życie przelatuje jej między palcami.Art jest matematycznym geniuszem, jak ich tragicznie zmarły ojciec. Każdy jego dzień toczy się w tym samym rytmie, jest – musi być – dokładnie taki sam. Mimi w głębi duszy jest uosobieniem twórczego chaosu. Ale zmusza się do nudnej pracy, by zapewnić bratu dom, jakiego potrzebuje, jaki zapewniliby mu ich rodzice, gdyby wciąż żyli.
Aż do dnia, w którym mówi DOŚĆ i postanawia poszukać miłości.
Art sądzi, że ludzie nie nadają się do podejmowania racjonalnych decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o miłość. Od tego są algorytmy. I w myśl swoich przekonań postanawia pomóc Mimi znaleźć idealnego faceta. A kiedy wydaje się, że właśnie takiego spotkała… Art stara się za wszelką cenę odkryć, co z nim jest nie tak.
Bo boi się, że odbierze mu siostrę na zawsze…
ŻYCIE NEURORÓŻNORODNEGO RODZEŃSTWA ZA CHWILĘ ZMIENI SIĘ O 180 STOPNI.
CZY ICH WIĘŹ TO WYTRZYMA?
Wyjątkowo czuła opowieść, cudownie podnosząca na duchu… Bardzo udany debiut. - Beth O’Leary, autorka „Współlokatorów“
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
416
Format
13.5 x 20.5 cm
ISBN
9788383619927
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383619927
Data premiery
2026-02-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o
Dodałeś produkt do koszyka
Teoria (prawie) wszystkiego
36,81 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Ta debiutancka powieść Kary Gnodde przez swój tytuł od razu przywiodła mi na myśl mój ulubiony serial „Teoria wielkiego podrywu”. Podobieństwo widać też w fabule, która z dużą dozą błyskotliwości i humoru opowiada o codzienności u boku matematycznego geniusza w spektrum autyzmu. W odróżnieniu od serialu jednak historia ta w pewnym momencie staje się znacznie głębsza i... bardziej mroczna. Mimi ma 29 lat i po stracie rodziców całe swoje życie podporządkowuje Artowi. Jej starszy brat to matematyczny geniusz, który kompletnie nie radzi sobie z prozą życia i jakimikolwiek jej zmianami. Mimi kocha go nad życie, ale w końcu dochodzi do ściany i czuje, że własne życie przelatuje jej między palcami. Postanawia zawalczyć o siebie, decydując się na zmianę pracy i otwierając na romantyczny związek. Skoro Art nie może zapobiec zmianom, próbuje je kontrolować w jedyny znany sobie sposób. Proponuje matematyczne podejście do szukania miłości. Wylicza, że po przejściu przez 37% randek, pierwszy kandydat lepszy od poprzednich będzie „tym jedynym”. Czy algorytmy mogą wygrać z przeznaczeniem? Mimi spotyka Franka i choć ukrywa przed nim prawdę o swojej rodzinie, chcąc być w końcu sobą, a nie tylko córką i siostrą geniuszy, zaczyna się dziać coś, czego żadne wzory nie były w stanie przewidzieć. To ta część powieści, która budzi nie tylko uśmiech, ale momentami wręcz autentyczny śmiech. Jednak nagle dochodzi do tragedii, która zmienia wszystko. Kiełkujące uczucie i zaufanie zostają wystawione na potężną próbę, a demony przeszłości, kładące się cieniem na życiu rodzeństwa, zyskują zupełnie nową perspektywę. Ta historia mówi o neuroróżnorodności, traumie po stracie bliskich i o tym, że każdy z nas ma prawo do własnego szczęścia. Jest przy tym tak ciepła, a bohaterowie - mimo swoich wad - tak sympatyczni, że nie sposób się w niej nie zakochać. Czy to komedia romantyczna? Można tak powiedzieć, ale poruszane w niej problemy są „ciężkiego kalibru” i zostały potraktowane przez autorkę z odpowiednią powagą oraz wnikliwością. Tym samym otrzymałam znacznie więcej, niż oczekiwałam, bo ta głębia jedynie wzbogaciła fabułę, czyniąc tę historię absolutnie wyjątkową. Koniecznie dajcie jej szansę, nawet jeśli w szkole omijaliście lekcje matematyki szerokim łukiem. Jestem przekonana, że ta matematyczna opowieść o miłości całkowicie Was oczaruje!