30.54
Thriller
Filia
Terapia
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Doktor Honorata Hill to ceniona terapeutka specjalizująca się w leczeniu traum. Choć dziś pomaga innym zmagać się z przeszłością, sama nosi w sobie bolesne wspomnienia. Jako nastolatka została zwabiona do opuszczonego domu i brutalnie wykorzystana przez trzech kolegów swojego starszego brata. Wydawało jej się, że ten rozdział ma już zamknięty. Do czasu. Gdy w jej gabinecie pojawia się nowa pacjentka — Agnieszka, zgwałcona podczas wakacyjnej wizyty u ojca w USA — w Honoracie odżywają koszmary sprzed lat. W jej głowie rodzi się myśl, o której sądziła, że już nigdy się nie pojawi: zemsta. Aby ją zrealizować, postanawia zmanipulować jednego ze swoich pacjentów — cichego, zakochanego w niej młodego mężczyznę — i wykorzystać go jako narzędzie sprawiedliwości. Ale nic nie idzie zgodnie z planem. Czy pacjent, którego uznała za nieszkodliwego ciamajdę, naprawdę jest tak naiwny, jak myślała? I co się dzieje, gdy ci, którym powierzamy swoje sekrety, sami mają coś do ukrycia? Doktor Hill przekroczyła granicę, zza której nie ma już powrotu. Ale zemsta nie zawsze smakuje tak słodko, jak się tego oczekuje...
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
312
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384026885
Rodzaj
Książka
EAN
9788384026885
Data premiery
2025-10-01
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Terapia
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Terapeuta jest kimś komu się ufa. Kimś kto pomaga w chwilach bezsilności. A jednak i on kryje lęki ,których nie potrafi przepracować. „Granica między pomocą a obsesją jest cienka jak szept.” „Czasem najgroźniejsze tajemnice kryją się w gabinecie terapeuty. Ta terapia boli bardziej niż prawda.” Pewnego lipcowego dnia czternastoletnia dziewczynka wsiadła do samochodu kolegów jej starszego brata. Przecież ich znała. Może ją ignorowali, lecz nigdy nie zrobili by jej krzywdy prawda? Ta sama nastolatka wraca do domu kilka godzin później i już nic nie jest takie samo. Kilkanaście lat później Honorata Hill jest obrazem kobiety sukcesu- piękna, w drogich markowych ubraniach z własną prywatną praktyką. Do szczęścia brakuje jej jedynie przystojnego partnera u boku , lecz dotychczas relacje kobiety z mężczyznami opierały się głównie na fizyczności. Przynajmniej do chwili , gdy na jej drodze zarówno zawodowej jak i prywatnej pojawia się psycholog kliniczny Robert Roszak. Demony przeszłości jednak nadal żyją. Zostały jedynie uśpione , lecz czekają na chwilę triumfu. A jak dokonać zemsty i nie stracić wszystkiego? Wykorzystać do tego tych, których traumy zna się najlepiej i wie jak nimi manipulować. Pytanie tylko jaka jest cena zemsty? Siedziałam przy tej książce dosłownie wciśnięta w fotel nie mogąc oderwać się od fabuły, która z każdą kolejną stroną stawała się coraz bardziej duszna myśląc sobie Boże jak bardzo ta rodzina jest dysfunkcyjna.. Wciągnęłam się w mgnieniu oka. Terapia’ to mroczna i poruszająca opowieść o konsekwencjach przemilczanych traum. Sonia Rosa pokazuje, że nie da się leczyć innych, jeśli samemu nosi się w sobie niezaleczone rany. To książka, która nie tylko wciąga, ale też zostawia po sobie niepokój – bo uświadamia, jak łatwo granice zawodowe mogą się rozmyć, gdy emocje przejmują kontrolę.
W wydanym ostatnio thrillerze psychologicznym Terapia Sonia Rosa zaprasza nas do gabinetu terapeutycznego. Za drzwiami spotykamy trzydziestokilkuletnią psychiatrę –Honoratę Hill. Prolog cofa nas w czasie do pewnego popołudnia, które pozostawiało w Honoracie głęboką traumę. Została wtedy jako nastolatka brutalnie zgwałcona przez trzech kolegów jej brata. To wydarzenie w znacznym stopniu zdecydowało o jej przyszłości. W tym o wyborze zawodu psychiatry. A może na tę decyzję wpłynęła atmosfera jej domu? Do tej pory ojciec nie akceptuje wybranej przez nią specjalizacji, matka bardziej niż swoje dzieci kocha koty, a z bratem utrzymują luźną relację. Była jeszcze młodsza siostra. No właśnie, była. Mimo upływu lat i przebytej terapii Honorata nadal odczuwa emocjonalne skutki gwałtu. Pewnego dnia budzi się w niej pragnienie zemsty. Czy posłużenie się do jej wykonania pacjentami jest dobrym pomysłem? Przekonajcie się sami. Sonia Rosa podobnie jak w innych swoich thrillerach psychologicznych wykorzystuje temat mrocznych sekretów i traum życiowych. W Terapii pokazuje jak przeżyte w dzieciństwie traumy mają wpływ na dorosłe życie jej bohaterki, jak je kształtują nie dając o sobie zapomnieć. Jest to także powieść o manipulacji, w której manipulant sam staje się ofiarą swoich gierek coraz bardziej wikłając się w zależności pogrążające go psychicznie i upodlające. To także opowieść o tym, że czasem konsekwencje rozwiązania problemu są gorsze od samego problemu. W tej historii Sonia Rosa przedstawia nam także pewien społeczny problem współczesnego świata, jakim jest uzależnienie dorosłych dzieci od rodziców, niechęć do usamodzielniania i rozpoczęcia życia na własny rachunek. A także zagrożenie jakim jest nadmierna fascynacja pacjenta terapeutą. Zachęca nas do refleksji nad moralnością, etyką zawodu terapeuty, odpowiedzialnością oraz granicą między dobrem a złem. Pokazuje, dokąd może nas zaprowadzić pragnienie zemsty. Fabuła Terapii jest nieoczywista, pełna zwrotów akcji i gierek interpersonalnych, które utrzymują stały poziom napięcia. Na koniec otrzymujemy interesujący i nie przewidywalny, przynajmniej dla mnie, zwrot akcji. Ta historia wciąga i oplata swoją duszną atmosferą. Główna bohaterka jest postacią niejednoznaczną, skomplikowaną i budzącą mieszane uczucia. Jej przeszłość i doświadczenia rodzinne budzą współczucie, ale już życiowy cynizm i oschłość wyrosłe na gruncie tych traum są odrzucające. Honorata w roli terapeutki jest mało profesjonalna i osobiście na pewno z jej pomocy bym nie skorzystała. Autorka sugestywnie i umiejętne prowadzi nas przez świat jej emocji i myśli. Ale wiele jej decyzji było dla mnie kontrowersyjnych mimo pokazania motywacji ich podjęcia. Postacie drugoplanowe są ciekawie pokazane. Damian i Hanna od początku nie budzą sympatii, są odpychający i trudno zrozumieć, że doświadczony psychiatra, za jakiego uważa się Honorata, nie potrafi dokonać właściwej ich oceny. Akcja powieści toczy się z umiarkowanym dynamizmem, ale z uwagi na nieprzewidywalność trzyma nas w napięciu i przykuwa uwagę. Kontrowersyjność zachowań Honoraty niesie spore, często sprzeczne emocje. Powieść jest poprawna stylistycznie i dobrze skomponowana na poziomie językowym Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, wydarzenia opowiadane są z perspektywy głównej bohaterki. Styl pisarki jest emocjonalny i bezpośredni, z łatwością buduje w Terapii napięcie i gęstą, niepokojącą atmosferę. Język dopasowywany jest do postaci, a w narracjach pojawiają się opisy scen erotycznych uzasadnione fabułą. Dla mnie Terapia jest thrillerem, który pokazuje, że świat nie jest czarno-biały a ocena ludzkich charakterów nawet dla profesjonalisty może być trudna. To historia kobiety, której chęć zemsty przysłoniła realną ocenę rzeczywistości. To też przestroga dla terapeutów pokazująca jak ważne są granice w pracy z pacjentem. Być może lekcja jaką Wy wyniesiecie z gabinetu doktor Hill będzie jeszcze inna. Osobiście zachęcam do Terapii, bo każdy kontakt z psychiatrą to okazja by dowiedzieć się czegoś więcej o sobie i o świecie.
Dzisiejsza recenzja to taki lekki spojler który dotyczy książki „Terapia” To przejmujący thriller psychologiczny, który bada granice ludzkiej wytrzymałości, siłę traumy oraz pragnienie sprawiedliwości, które może przerodzić się w obsesję. To było moje pierwsze spotkanie z autorką, ale zdecydowanie nie ostatnie. Przedstawiam wam Honoratę Hill, doświadczoną terapeutkę, która od lat pomaga innym zmierzyć się z przeszłością. Dla swoich pacjentów stanowi oparcie i autorytet, jednak sama nosi w sobie potężną ranę. W młodości została brutalnie skrzywdzona i to tak jak w obecnym świecie najbardziej skrzywdzić potrafi rodzina lub ich znajomi. Wiadomo, że jedni potrafią lub starają się jakoś żyć dalej, lecz nie każdemu udaje się wyjść na prostą (jaka by nie była) dla innych tak jak dla naszej bohaterki nie ma znaczenia, ile czasu minęło, wspomnienia tamtego dnia wciąż do niej wracają. Honorata nauczyła się żyć z bólem, ukrywając go pod maską profesjonalizmu i spokoju, ale wewnętrznie toczy od dawna walkę z samą sobą. Przełomowym momentem okazuje się spotkanie z nową pacjentką, Agnieszką, kobietą po dramatycznym gwałcie. Jej historia staje się dla Honoraty lustrem przeszłości, budząc w niej nie tylko empatię, lecz także gniew i chęć odwetu. To tylko początek tego co was czeka a uwieźcie tego jest tyle że głowa mała. Gdzie są granice etyki zawodowej i czy może być przekroczona przez terapeutę? Czy terapeuta nie powinien być przykładem dla swoich pacjentów? Czy może angażować w swoje życie pacjentów? To, co miało być terapią, powoli zamienia się w niebezpieczną grę emocji, manipulacji i zacierających się granic między dobrem a złem. W pewnym momencie nie mogłam ogarnąć co jest prawdą, manipulacja itp. Według mnie autorka w niezwykle sugestywny sposób ukazuje, jak cienka bywa linia między ofiarą a katem. Mega plusem według mnie jest to, że autorka nie boi się trudnych tematów, opisując m. in. gwałt, poczucie winy, bezradność oraz desperackie próby odzyskania kontroli nad własnym życiem. To historia, która boli, ale także zmusza do refleksji nad tym, jak trauma potrafi kształtować człowieka i jak bardzo może wpłynąć na jego decyzje. „Terapia” wyróżnia się psychologiczną głębią i emocjonalnym napięciem. Każdy rozdział to krok w stronę prawdy, która nie zawsze przynosi ukojenie. Honorata Hill jest postacią niejednoznaczną silną i wrażliwą zarazem, zranioną, ale zdolną do współczucia. To bohaterka, którą łatwo zrozumieć, choć trudno całkowicie usprawiedliwić. Polecam sięgnąć po tę książkę, ponieważ to nie tylko historia o zemście, ale przede wszystkim opowieść o ludzkiej psychice, granicach moralności i o tym, jak trudno uleczyć samego siebie. Sonia Rosa tworzy fabułę pełną napięcia, w której nic nie jest oczywiste, a każdy bohater skrywa własne demony. Zdecydowanie lektura, która nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. To emocjonalny, momentami wstrząsający portret kobiety zniszczonej przez przeszłość, próbującej odzyskać poczucie sprawiedliwości w świecie, który dawno przestał być sprawiedliwy. Autorka udowadnia, że największe dramaty nie zawsze rozgrywają się na sali sądowej czy w ciemnych zaułkach czasem toczą się w ciszy gabinetu terapeutycznego i w umyśle człowieka, który nie potrafi zapomnieć, porusza, skłania do refleksji i pozostaje w czytelniku na długo po zakończeniu lektury. Mocna, niepokojąca i prawdziwa, idealna dla tych, którzy w literaturze szukają nie tylko emocji, ale i prawdy o ludzkich słabościach.
Dziewczyno ogarnij się! Pakujesz się w bagno, z którego nie ma odwrotu! - chciałam krzyknąć do bohaterki „Terapii” Soni Rosy. Autorka w luźniej rozmowie potwierdziła, że jej bohaterka „lekko się odkleiła”. Ale kto lubi nudne i przewidywalne postaci, zwłaszcza w thrillerach. I ostatecznie potwierdza się przysłowie, że kto z kim przestaje - takim się staje, a Honorata Hill jest przecież psychoterapeutką obcującą na co dzień z różnymi przypadkami. Może mieć znaczenie i to, że wybrała ten zawód bez przekonania - trochę na żądanie ojca, by została lekarzem, trochę mu na przekór - bo według zadufanego w sobie kardiologa sesje z pacjentami to w końcu „żałosne pierdo…enie o niczym”. Czy może dziwić, że przestając w towarzystwie osób silnie zaburzonych, z toksycznymi relacjami rodzinnymi i traumą z dzieciństwa, która nie tyle rzuciła cień, a pogrążyła w mroku jej życie stanęła na równi pochyłej, z której można było jedynie stoczyć się w szybkim tempie? Mówią, że szewc bez butów chodzi, ale jak dowodzi ta historia, terapeuta również, bo Honorata nieprzepracowaną traumę najpierw zamiata pod dywan własnych emocji, a później daje jej przejąć nad sobą totalną kontrolę. Już jako nastolatka „odkrywa, że na świecie żyją dwa rodzaje ludzi – drapieżcy i ofiary. A ona już nigdy nie zamierza być ofiarą. Nigdy więcej. Już nie.” Ale nie spodziewa się, że są drapieżniki bardziej przebiegłe i bezlitosne niż ona. Czy ta historia mogła się zdarzyć? Życie potrafi zaskakiwać, a ludzie tym bardziej, ale nie da się ukryć, że jest nieco przerysowana. To jednak był dla mnie mało istotny element, bo tę powieść po prostu pochłonęłam żarłocznie niczym ulubioną chałwę po miesiącu postu. Jej dynamika, zwroty akcji i bezkompromisowe pióro Autorki trzymały mnie w napięciu i gorączkowym wyczekiwaniu do ostatniej strony. I ta powieść jest naprawdę mocna – pod względem wyrazistych obrazów, które zostają w głowie, zachowań bohaterów, które możemy uznać czasem za kontrowersyjne i języka dosadnego, prowokującego i dopasowanego do fabuły niczym rękawiczka do dłoni. I zastanawiałam się, czy zdradzić, że zakończyłam czytać z uśmiechem na ustach, bo całość ewidentnie do radości nie skłania i mnie samej wydało się to trochę odklejone (kto z kim przestaje…),ale doszłam do wniosku, że uśmiech był wynikiem zadowolenia z fascynującego czasu, jaki spędziłam z powieścią i tego się trzymajmy.
Czy uważasz, że przeszłość można naprawdę zostawić za sobą, czy raczej zawsze znajdzie sposób, by nas dogonić? „Terapia” autorstwa Soni Rossy to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga w mroczną, duszną atmosferę ludzkich sekretów, traum i nieprzepracowanych ran. Bohaterką jest doktor Honorata Hill - szanowana terapeutka, przed którą pacjenci otwierają się z najboleśniejszymi historiami. Ale jej własna przeszłość okazuje się jeszcze trudniejsza od opowieści, których słucha na co dzień. Jako nastolatka została brutalnie zgwałcona. Wydawało jej się, że zamknęła ten rozdział, że czas uleczył rany. Dopiero spotkanie z Agnieszką - pacjentką, która przeżyła podobne piekło - otwiera w Honoracie drzwi, które nigdy nie powinny zostać uchylone. Ta książka to nie tylko opowieść o zemście i manipulacji. To także refleksja nad tym, jak cienka potrafi być granica między rolą terapeuty a człowieka uwikłanego w swoje własne demony. Podczas lektury wciąż zadawałam sobie pytania: czy osoba, która codziennie pomaga innym, może sama być tak bardzo zagubiona? Czy traumę da się przepracować, czy ona zawsze wraca w najmniej spodziewanym momencie? Autorka świetnie buduje napięcie - każdy rozdział kończy się w taki sposób, że trudno odłożyć książkę. Początkowo patrzyłam na Honoratę z dużą empatią, jej historia wzbudzała współczucie. Ale z biegiem stron moje emocje się zmieniały - bywała irytująca, momentami wręcz niebezpieczna, a jej decyzje stawiały mnie w roli surowego sędziego. To postać niezwykle niejednoznaczna, która zmusza do zadawania sobie trudnych pytań o moralność i granice człowieczeństwa. Ogromnym atutem powieści jest psychologiczne tło. Każdy bohater - nawet ten, który wydaje się epizodyczny - ma swoją historię, swój cień. Autorka nie pozwala nam przejść obok nich obojętnie. Świetnie pokazuje, że za każdym uśmiechem może kryć się rozpacz, a za pozorną słabością - siła i determinacja. „Terapia” to lektura intensywna, emocjonalna i niepokojąca. Czyta się ją szybko, ale trudno o niej zapomnieć. W moim odczuciu to książka, która jednocześnie daje przyjemność z dobrze skrojonego thrillera i zmusza do refleksji nad tym, jak mocno przeszłość wpływa na nasze życie. To też opowieść o tym, że zemsta nigdy nie przynosi oczyszczenia - raczej otwiera kolejne rany. Ocena: 9/10 - dla mnie Sonia Rossa stworzyła fabułę, którą można pochłonąć w jeden wieczór, ale jej konsekwencje zostają z czytelnikiem na długo. To właśnie lubię w thrillerach psychologicznych - ten dreszcz, gdy po zamknięciu książki wciąż słyszę echo zadanych pytań.