The Boy She Hates
Opis
Nigdy nie zapomnę tej historii. Uwielbiam ją. Każdą scenę z tej książki znam na pamięć. High school drama, wredne koleżanki, wytatuowany bad boy i popularna dziewczyna. Dokładnie te same emocje towarzyszyły mi, kiedy czytałam Dręczyciela Penelope Douglas.
Gorące Book Story
Idealna dla fanów Punk 57!
Nagle chłopak, którego nienawidziła, wydaje się jedynym, z którym coś ją łączy.
Jaymerson Holloway posiadała wszystko, o czym może marzyć nastolatka. Cieszyła się urodą oraz popularnością, chodziła z najgorętszym kolesiem w szkole i była cheerleaderką. Wszystko było idealne, poza bratem jej chłopaka, Hunterem Harrisem. Jaymerson nie potrafiła go znieść i to ze wzajemnością. Stanowił kompletne przeciwieństwo jej ukochanego Coltona. Wytatuowany, otaczał się dziwnymi ludźmi, nikogo nie słuchał i ciągle sprawiał kłopoty. Nienawidziła go, od kiedy pamięta.
Jednak pewnego dnia wszystko się zmieni. Colton zginie w wypadku samochodowym, a Jaymerson oraz Hunter poważnie w nim ucierpią. Od tego czasu dla dziewczyny nic nie jest takie, jak było. Koleżanki nie wydają się już takie fajne. Są wręcz złośliwe i wredne. Cheerleading w zasadzie już ją nie interesuje, bycie piękną i idealną też nie.
Teraz częściej niż kiedykolwiek wcześniej widuje Huntera, a jego spojrzenie przepełnione jeszcze większą nienawiścią nawiedza ją w snach.
Opis pochodzi od wydawcy.
Szczegóły
Recenzje
🍁R E C E N Z J A🍁 TYTUŁ:"The boy she hates" AUTOR: Stacey Marie Brown WYDAWNICTWO:@wydawnictwoniezwykle Jaymerson to młoda dziewczyna która posiada wszystko aby czuć się szczeliwa. Jej chłopakiem jest popularny w szkole Colton. Chłopak ma brata bliźniaka Huntera, który jest jego zupełnym przeciwieństwem. Gdy po imprezie cala trójka wsiada do samochodu, dochodzi do wypadku. Colton ginie,a Jaymerson i Hunter muszą poradzić sobie z powrotem do zdrowia i tęsknota za Coltonem. Czy wzajemna niechęć ma szansę przerodzić się w uczucie, które zbliży ich do siebie ? Zacznę od tego,iż do sięgnięcia po książkę skusiła mnie piękna okładka. Spodziewałam się przeczytać lekką książkę młodzieżową. Jednak okazało się że pochłonęła mnie pełna emocji i trudnych wyborów historia. Mamy tu całą gamę uczuć,od szczęścia i radości po ból straty, cierpienie i walkę. Historia pokazuje,że jedna zła decyzja,podjęta pod wpływem alkoholu może doprowadzić do tragedii. Młodzi ludzie muszą poradzić sobie ze strata bliskiej osoby, powrotem do zdrowia i odnalezieniem właściwej drogi w swoim życiu. Książka która wciąga czytelnika od początku, chce się poznać dalsze losy bohaterów. Ja osobiście bardzo kibicowałam bohaterce. Miałam nadzieję że okaże się dość silna aby zawalczyć o swoje szczęście,nie kierując się opinią innych. Nie chcąc zbyt wiele zdradzać, gorąco zachęcam do przeczytania. Za możliwość przeczytania książki dziękuję @wydawnictwoniezwykle (współpraca) #recenzja#theboyshehates #staceymariebrown #wydawnictwoniezwykłezagraniczne #czytaniejestsexy #czytamksiążki #jesiennynastrój #pepcoinspiruje #czutajzemna #czytamlegalnie #książkovelove#jesienneczytanie #czytanieuzależnia #kobietaiksiazki #czytambolubię #womenbooks #postbooks #polskibookstagram
Jaymerson uwielbiała swojego chłopaka. Popularna w szkole, dobra uczennica, całkiem ładna dziewczyna to zdaje się cechy idealnej nastolatki. Główna bohaterka tak siebie nie postrzega, jednak fakt, iż jej chłopakiem jest Colton - gwiazda szkoły, czołowy zawodnik w drużynie, bardzo przystojny, sprawia, iż stara się być najlepszą wersją siebie. Od pewnego czasu dostrzega wady i złe zachowanie nastolatka, jednak nie chce wszczynać kłótni. Jeden wieczór, impreza, znajomi, alkohol i całe dotychczasowe życie Jaymerson i Huntera - brata bliźniaka Coltona, zmienia się całkowicie, w taki sposób, jaki dotychczas wydawał im się niemożliwy. Pierwsze otworzenie oczu, nowa, nieprzychylna rzeczywistość i ogromne poczucie straty. Dla nastolatków jest to bardzo trudny czas. Starają się jak mogą dopasować do sytuacji, ale momentami jest to ponad ich siły. Dodatkowo okazuje się, że Colton wcale nie był takim kryształowym chłopcem jak się wszystkim wydawało. Za piękną twarzą i oczami, krył się zupełnie inny człowiek. "The Boy She Hates" to pierwsza książka autorki, którą miałam przyjemność czytać oraz pierwsza część "Blinded Love". Akcja zaczyna się dość powoli, jednak w miarę czytania nabiera tempa. Autorka lubi zaskakiwać, zupełnie bez wcześniejszego przygotowania na nadchodzące zmiany, co utrzymuje zainteresowanie odbiorcy przez cały czas. Bohaterowie wbrew pierwszemu wrażeniu, wcale nie są mdli i mają sporo do zaoferowania. Akcja dynamicznie się rozwija niosąc ze sobą liczne niespodzianki dla czytelnika. Książkę czyta się błyskawicznie, z ciekawością i zaangażowaniem. Mimo iż porusza tematy młodzieżowe, myślę, że sprawdzi się również u starszego odbiorcy. Autorka nie tworzy na siłę sztucznych sytuacji, ale postanowiła skonfrontować nastolatków z przeciwnościami losu, stratą oraz rodzącym się uczuciem, które dla zewnętrznego świata nigdy nie miało się wydarzyć. Polecam!
To zdecydowanie była mocna i poruszająca lektura i jestem niezmiernie szczęśliwa, że miałam okazję ją przeczytać. Bo ja uwielbiam takie historie. ❤️ To książka o stracie, jakiej człowiek może doświadczyć w życiu. To opowieść o tym, jak jedna z pozoru nieznacząca decyzja, może zaważyć na życiu więcej, niż jednej osoby. To również dwa różne sposoby radzenia sobie z utratą. Ta książka niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Autorce bardzo dobrze udało się, uczucia z jakimi zmagali się bohaterowie, przenieść na czytelników. Dzięki temu razem z nimi mogli przechodzić tę ciężka drogę. Bohaterowie zostali wykreowani w tak rewelacyjny sposób, że wciąż się nimi zachwycam. Bo tak autentycznie przedstawiały ich sposoby radzenia sobie ze stratą jakiej doświadczyli. Jednocześnie autorka pokazała jak może wyglądać rzeczywistości takich osób i w jak zróżnicowany sposób może ona przebiegać. Dodatkowe tajemnice i zwroty akcji z jakimi mamy do czynienia w tej historii sprawiają, że lektura nie tylko jest bardzo emocjonalna, ale również wciągająca. Mnie do końca trzymała w niepewności i napięciu. Zdecydowanie polecam tę książkę. 💖
RECENZJA ❤️🩹 "Casmi rzeczy docierają w przebłysku niezaprzeczalnej prawdy z taką siłą, jakby zapaliło się światło, ukazując w ostrym i jasnym świetle to, co było tam niewidoczne przez cały czas." @staceymariebrown Dotychczasowe życie Jaymerson układało się pięknie. Popularność, nieskazitelna uroda, drużyna cheerleaderek, do tego chłopak, który był idealny w porównaniu do Harrisa, jego brata bliźniaka. Jdnego feralnego dnia, wspólna podróż autem całej trójki zniszczyła wszystko. Doszło do wypadku, w którym ginie Colton a Jaymerson i Harris muszą długi walczyć, o powrót do zdrowia. Po wszystkim dziewczyna nie umie powrócić do normalności, a Harris jest obwiniany o wszystko złe, co ich spotkało. Potrzeba im dużo czasu, by powróciła radość życia. Do tej pory Jaymerson miała klapki na oczach i wielu spraw nie dostrzegała. Życie przygotuje dla niej jeszcze wiele niespodzianek, i przyjdzie jej odkryć wiele sekretów, które pogrzebią raz na zawsze poprzednie życie. Harrison wiele zyska, bowiem do tej pory był wiecznie ofiarą i cieniem, który nosił na swoich barkach ogromne ciężary nie swoich win. Niesamowita książka o młodych ludziach, którym po wypadku przyjdzie się mierzyć ze stratą, konsekwencjami i ponownym powrotem do życia, kiedy nic już nie jest takie samo. Jaymerson dotychczas bardzo silna, zostaje odrzucona, po śmierci Coltona nie jest już tak popularna i lubiana. Na domiar złego dla jej bliskich, jej kontakt nikły z Harrisem staje się coraz częstszy a to sprawia, że życie dziewczyny zaczyna się zmieniać. Chłopak daje jej wiele wskazówek do sekretów, które nie zawsze będą miłym odkryciem. O zmarłych mówi się ponoć dobrze, albo wcale, a to co wyjdzie na jaw przyniesie na usta same złe słowa. To Colton zawsze stał w świetle, był tym dobrym. Harris grał złego, ale w cieniu swojego brata dźwigał na barkach zbyt wielkie ciężary, nie swoich win. Przyjmował wszystko z godnością i udowadniał, że to on jest bardziej odpowiedzialny, ale nigdy nie został doceniony. Usuwał się w dal, by to Colton mógł zawsze stawać na piedestale. Teraz musi krok po kroku otworzyć, byłej dziewczynie brata oczy na wiele spraw, choć nie chce jej ranić. To nie będą dla żadnego z nich dobre chwile. Po ogromnej tragedii, ciężko będzie im się podnieść na nogi, ponownie podążać z głową do góry. Los ma dla nich jeszcze dobre karty. Podaruje im ogromną szansę na szczęście, ale droga do niego będzie niezwykle ciężkim wyzwaniem. Piękna historia, która niesie wielkie przesłanie. Czasem za bardzo żyjemy w bajce i wierzymy, że mamy ogromne szczęście nie dostrzegając umykających nam spraw. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, byle by, tylko szerzej otworzyć oczy, spojrzeć chłodnym spojrzeniem. Bracia bliźniaki, których konflikt trwał latami i udowadniał jak silna jest między nimi więź. Harris się nigdy na nic nie skarżył, przyjmował wszystko, co dawał mu los, choć było mu niesamowicie trudno. Grał rolę, którą mu nałożono, a tak naprawdę, to on był zawsze tym dobrym, złego przyszło mu tylko odgrywać dla dobra ogółu. Teraz wspólnie z Jaymerson, ramię w ramię zawalczą o to, by już nigdy żadne z nich nie musiało być tym, kim nie jest. Dla dobra ogółu unieszczęśliwiać samych siebie. Kiedyś się nie lubili, podświadomie od dawna kochali i darzyli wielkim uczuciem. Miłość doda im skrzydeł i siły do walki, by unieść się po traumatycznych chwilach. Głęboka i bardzo wzruszająca książka, którą pochłonęłam bardzo szybko. Wielkie brawo dla autorki. Czekam na to, co w przyszłości dla nas przygotuje. Bardzo polecam i zachęcam jeśli lubicie skomplikowane historię z niespodziankami, ukrytymi w każdym z rozdziałów. Po poznaniu całości, zmieni się wasz pogląd na wszystko
"The boy she hates" Stacey Marie Brown Wydawnictwo: NieZwykłe Premiera: 11.o8.2o22r Jaymerson Holloway to niska siedemnastoletnia dziewczyna. W szkolne jest lubiana, jest również cheerleaderką, zdobywa dobre oceny. Jest miła i sympatyczna jednoczenie bardzo silna. Hunter Harris to buntowniczy, wojowniczy, opryskliwy i bardzo przystojny chłopak. Często pakuje się w kłopoty. Ma silną osobowość, potrafi się przeciwstawić. Ma brata bliźniaka. Bracia fizycznie są identyczni jednak pod względem osobowości bardzo się różnili. Jaymeson to typowa nastolatka, która ma wszystko. Urode , przystojnego chłopaka, jest lubina przez rówieśników. Dziewczyna spotykała się z Coltonem, bratem Huntera. Jej chłopak jest obiektem westchnień i olśniewającą gwiazdą futbolu. Wydawałoby się, że dziewczyna ma idealne życie. Jednak pewnego dnia wydarzyło się coś co całkowicie zmieniło jej dalsze losy. Coś co sprawiło, że wolała spędzać czas z Hunterem, którego wcześniej unikała jak ognia, niż z rodziną i znajomymi. Co wydarzyło się w życiu dziewczyny? Dlaczego Jaymeson kiedyś nienawidziła Huntera a teraz chce spędzać z nim czas. Czy dziewczyna podniesie się po takiej tragedii? "The boy she hates" to książka, która zawiera w sobie wiele emocji. Fabuła mogłaby wydawać się ciekawa ale zwykła. Nic bardziej mylnego,autorka zadbała aby podczasz czytania jej, całą nią przesiąknąć. Gwarantuję wam, że gdy już zaczniecie ją czytać to nie odlożycie jej aż nie przeczytacie ostatniej strony. Historia Jaymerson jest kapitalna. Dziewczyna była beztroska , nie miała powodu do narzekania. Wszystko się jednak zmieniło. Autorka w niezwykły sposób przedstawiła nam odczucia, które towarzyszyły dziewczynie podczas tych zmian. Odczuwałam razem z bohaterka każdą emocje, każdy lek, każde cierpienie ale również, radość i miłość. Wielokrotnie czytając tę książkę do moich oczu napływaly łzy. Nie spodziewałam się tego. Nie sądziłam, że będzie w niej zawarte tyle emocji. Przyznam, że myślalam, że jest to lekka książka o nastolatkach. A okazało się, że ona ma w sobie tak wartościową treść. Nigdy nie doświadczyłam tak nagłej straty osoby, którą bym kochała całym sercem. Najbliższą mi osoba, którą śmierć mocno przeżyłam była moja babcia. Jednak ona miała ponad 90 lat i chorowała, więc liczyłam się z tym, że kiedyś umrze. Autorka "The boy she hates" pomaga zrozumieć ból osób, które tracą swoją bliską osobę w wypadku. Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić takiej tragedii w swom życiu. Aby podnieść się po takim wydarzeniu trzeba mieć w sobie naprawde dużo siły. Taką siłę miała właśnie Jayme. Młoda dziewczyna, której w jednej chwili zostało odebrane dotychczasowe życie. Od tej pory zaszły w niej ogromne zmiany. I o dziwo wsparcie znalazła w osobie, z którą nie chciała mieć nic wspólnego,w Hunterze, który wcześniej kreował się na pozbawionego uczuć imprezowicza, jednak ten wypadek również zmienił i jego nastawienie do życia. Zarówno Hunter jak i Jayme mają bardzo sine charaktery. Postać Huntera pokazuje nam, że czasami otoczenie i rodzina sprawia, że stajemy się tacy jak chcą nas widać inni. A pod skorupą wyluzowania może kryć się wrażliwość. Nie tylko bohaterowie mi się podobali ale również relacja między nimi. Młodzi ludzie darzyli się wzajemną niechęcią. On był w stosunku do niej nieprzyjemny i opryskliwy. Ona nie pozostawała mu dłużna. Wspólna tragedia pozwoliła im się bliżej poznać i wspólnie się wspierać w odnajdywaniu samych siebie. "The boy she hates" to wciągająca, piękna historia. Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, dzieki czemu książkę tę czyta się bardzo szybko. A emocje się z niej wręcz wylewają. Znajdziecie w niej również dużo zwrotów akcji oraz tajemnice, które stopniowo wychodzą na jaw. Książka o młodych ludziach, jednak zdecydowanie polecam ją każdemu. A za egzemplarz recenzencki i współpracę dziękuję wydawnictwu.