41.23
Przygodowe i fantastyka
Must Read
41,23 zł
Cena rekomendowana: 54,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Absolutna perełka fantasy dla wszystkich, którzy pokochali takie seriale, jak Dobre miejsce i Lucyfer.
Laszlo Zebul to osiemsetletni demon i najmniej wydajny pracownik Działu Zarządzania Klątwami piekielnego korpo. Jest między innymi strażnikiem klątwy ciążącej na rodzie Drakefordów, ale woli opalać się na Ibizie, sączyć martini i naciągać frajerów na Manhattanie. Nowy szef daje mu sześć dni na poprawę, inaczej skończy marnie.
Dziewiętnastoletnia Maggie Drakeford jest obciążona klątwą i skazana na życie w wiosce zabitej dechami. Dziewczyna cierpi, widząc, jak klątwa powoli zamienia jej ojca w potwora. Przyszłość jej rodziny rysuje się ponuro, ale wtedy pojawia się Laszlo z wieścią, że mają sześć dni na zdjęcie klątwy. Czy Maggie może zaufać przystojnemu Laszlowi? Jasne, że nie. Ale nie może też przepuścić okazji do uratowania rodziny, nawet jeśli jej przewodnikiem miałby być demon.
Bohaterowie wyruszają w szaloną podróż przez Nowy Jork, Liechtenstein, Zurych i Rzym. Z pozoru lekka przygoda przekształca się w morderczy wyścig z czasem i poszukiwanie rozwiązania tajemnicy, która rozwścieczyć może nawet samego Lucyfera.
Czarny humor, kapitalne dialogi i hollywoodzki rozmach – The Witchstone to diabelnie dobra rozrywka!
Laszlo Zebul to osiemsetletni demon i najmniej wydajny pracownik Działu Zarządzania Klątwami piekielnego korpo. Jest między innymi strażnikiem klątwy ciążącej na rodzie Drakefordów, ale woli opalać się na Ibizie, sączyć martini i naciągać frajerów na Manhattanie. Nowy szef daje mu sześć dni na poprawę, inaczej skończy marnie.
Dziewiętnastoletnia Maggie Drakeford jest obciążona klątwą i skazana na życie w wiosce zabitej dechami. Dziewczyna cierpi, widząc, jak klątwa powoli zamienia jej ojca w potwora. Przyszłość jej rodziny rysuje się ponuro, ale wtedy pojawia się Laszlo z wieścią, że mają sześć dni na zdjęcie klątwy. Czy Maggie może zaufać przystojnemu Laszlowi? Jasne, że nie. Ale nie może też przepuścić okazji do uratowania rodziny, nawet jeśli jej przewodnikiem miałby być demon.
Bohaterowie wyruszają w szaloną podróż przez Nowy Jork, Liechtenstein, Zurych i Rzym. Z pozoru lekka przygoda przekształca się w morderczy wyścig z czasem i poszukiwanie rozwiązania tajemnicy, która rozwścieczyć może nawet samego Lucyfera.
Czarny humor, kapitalne dialogi i hollywoodzki rozmach – The Witchstone to diabelnie dobra rozrywka!
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
628
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788382653410
Tłumacze
Wiśniewska Monika
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
The Witchstone
Rodzaj
Książka
EAN
9788382653410
Data premiery
2025-05-07
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Media Rodzina Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
The Witchstone. Klątwa Drakefordów
41,23 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Gdybyś miał/a tylko sześć dni na zdjęcie klątwy, która powoli zamienia twoich bliskich w potwory - komu zaufałbyś bardziej: demonowi z problemem z dyscypliną czy własnym instynktom? Zadaję Ci to pytanie nie bez powodu - bo „The Witchstone. Klątwa Drakefordów” Henry’ego H. Neffa nie tylko rozkręca pełnokrwiste fantasy z demonicznym przytupem, ale zmusza też do zastanowienia się nad tym, komu właściwie jesteśmy w stanie oddać stery własnego losu, kiedy wszystko zaczyna się walić. Ta książka zaskoczyła mnie już od pierwszych stron. Bo kiedy słyszę: „800-letni demon urzędnik z piekła, który woli drinki na Ibizie niż pracę”, myślę sobie - okej, będzie zabawnie. Ale nie spodziewałam się, że ta historia trafi mnie również prosto w serce. Poznajcie Laszlo Zebula - typowego pracownika korpo z wypaleniem zawodowym, tylko że z piekła rodem. Piekło w tej książce to nie ogień i siarka, ale biuro pełne absurdalnych procedur, deadline’ów i szefów, którzy rzucają cię na głęboką wodę z miną w stylu „rób albo giń”. No i Laszlo ma sześć dni, żeby odczynić klątwę ciążącą na rodzie Drakefordów. W przeciwnym razie... zniknie. Bez glory, bez splendoru. Po prostu z hukiem w nicość. Z drugiej strony mamy Maggie - dziewiętnastoletnią bohaterkę, która zamiast martwić się szkołą czy randkami, obserwuje, jak jej ojciec stopniowo zamienia się w potwora. Klątwa nie oszczędza nikogo z jej rodu. Objawy są przerażające, ale jeszcze gorsza jest świadomość: że wciąż jesteś sobą, ale twoje ciało już nie należy do ciebie. Maggie i Laszlo nie mają nic wspólnego. Ona - zdeterminowana, odważna, z duszą wojowniczki. On - cyniczny, zmanierowany, z ironicznym komentarzem na każdą okazję. A jednak to właśnie ta nietypowa para wyrusza w szaloną podróż przez Nowy Jork, Rzym, Liechtenstein i Zurych, by odnaleźć sposób na przerwanie klątwy. Czas goni, demony depczą im po piętach, a każdy kolejny trop prowadzi do jeszcze bardziej pokręconej zagadki. W trakcie tej podróży książka przechodzi płynnie od czarnego humoru rodem z „Lucyfera”, przez błyskotliwe dialogi à la „Dobre miejsce”, aż po naprawdę emocjonalne momenty, w których nie sposób nie poczuć ciężaru rodzinnego dziedzictwa, strachu i nadziei. Były momenty, w których wybuchałam śmiechem, by kilka stron dalej zamarzyć o tym, żeby przytulić Maggie i powiedzieć jej, że wszystko będzie dobrze. Czy Henry H. Neff stworzył nową ikonę urban fantasy? Mam takie wrażenie. Laszlo to postać, którą się kocha i nienawidzi jednocześnie, a Maggie to absolutna perełka - żadna tam księżniczka w opałach, tylko bohaterka, której chce się kibicować do ostatniej strony. I choć fabuła momentami skręca w groteskę, to właśnie ten balans między absurdalnością a dramatem czyni tę historię tak unikalną. „The Witchstone” nie jest tylko książką o demonach i klątwach. To opowieść o odkupieniu, o tym, jak trudno zawalczyć o siebie, kiedy cały świat patrzy na ciebie jak na problem, i o tym, że czasem nawet najbardziej nieprawdopodobny sojusz może zmienić bieg historii. Więc jeśli szukasz powieści z pazurem, humorem ostrym jak brzytwa, ale też emocjonalnym ładunkiem, który zostaje z Tobą długo po zamknięciu książki - koniecznie sięgnij po „The Witchstone. Klątwę Drakefordów”. Ja już tęsknię za Laszlem. Choć za nic nie oddałabym mu duszy. No... może za martini.
Zysk jest kuszący, nawet jeśli droga do niego wiedzie przez oszustwo. Rodzina Maggie Drakeford od pokoleń mieszka w niewielkiej wsi w stanie Nowy Jork i od dawna nie wie, jak to jest żyć zwyczajnie. Jej rodzice nie martwią się o długi, o utratę domu ani o wizyty opieki społecznej, która mogłaby odebrać im dzieci ze względu na fatalne warunki mieszkaniowe. Nie — ich sytuacja jest znacznie gorsza. Wszystko przez klątwę — demoniczną, a właściwie wiedźmią — rzuconą jeszcze w XVII wieku. Początkowo objawiała się jako wstydliwa choroba, coś w rodzaju trądu czy świerzbu. Z czasem jednak ewoluowała, zmieniając dotkniętych nią ludzi w potwory o zdeformowanych ciałach, pozbawionych ludzkich cech. Ich umysły pozostały jednak nienaruszone — świadome swojego cierpienia. Laszlo Zebul, urzędnik Piekielnego Stowarzyszenia Strażników Klątw, ma osiemset lat i uważa, że struktura, dla której pracuje, dawno już utonęła w biurokracji. Na domiar złego, stery w wydziale przejmuje nowy szef, który uznaje Laszlo za nieefektywnego. Klątwy, którymi miał się opiekować, nie sieją już odpowiedniej rozpaczy — a to jest poważny problem. Zebul otrzymuje ultimatum: jeśli w ciągu sześciu dni (w końcu Lucyfer nie lubi niedzieli) nie zdejmie klątwy ze swoich podopiecznych, zostanie unicestwiony — ostatecznie i nieodwracalnie. Pozbawiony wyboru, Zebul trafia do domu Maggie i jej rodziny. Początkowo wszyscy są wobec niego sceptyczni, nie wierząc w jego dobre intencje. Jednak dziewiętnastoletnia Maggie, u której już zaczęły się objawiać symptomy klątwy, chwyta się choćby najdrobniejszej nadziei. Wraz z bratem Georgem wyrusza w niebezpieczną podróż przez Nowy Jork, Liechtenstein, Rzym i Zurych, by walczyć o swoje życie i marzenia. Jak zakończy się ta historia? Jaką relację stworzą wysłannik piekieł i śmiertelniczka? --- Jakie to było dobre! Dawno już się tak nie uśmiałam i nie wzruszyłam. Podczas lektury miałam wrażenie, że Laszlo mógłby spokojnie wyjść prosto z serialu Lucyfer (kocham i serial, i Toma Ellisa z jego obłędnym akcentem), a Maggie śmiało konkurować z moją ukochaną Mercedes Thompson. Tu nic nie jest oczywiste — im dalej w historię, tym ciekawiej! „The Witchstone” to dla mnie połączenie klimatu Lucyfera z magią Fantastycznych zwierząt z uniwersum Harry'ego Pottera, przeniesione do współczesnego świata, podane z rewelacyjnym humorem i błyskotliwymi dialogami. Ta powieść mnie absolutnie pochłonęła. To historia o odkupieniu, o sile przyjaźni i o odwadze, potrzebnej, by zmierzyć się ze swoimi demonami — zarówno tymi dosłownymi, jak i metaforycznymi. Jeśli szukasz fantasy z duszą, pełnego barwnych przygód, inteligentnego humoru i nietypowych bohaterów — „The Witchstone” będzie dla Ciebie idealne!