32.32
Thriller
Filia
32,32 zł
Cena rekomendowana: 52,92 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Czy rozpoznasz zło, jeśli stanie tuż obok ciebie?
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych w Gdyni dochodzi do zagadkowego zaginięcia rodziny Albrechtów, które przez blisko trzydzieści lat pozostaje nierozwiązaną tajemnicą. Do rozwikłania tej sprawy przystępuje dwójka funkcjonariuszy gdańskiego archiwum X, Edward Sokulski i Daria Tyszka.
Niestety w ich śledztwie pojawia się znacznie więcej pytań niż odpowiedzi, a czas zatarł wspomnienia i prawdę, którą od lat ktoś stara się ukryć. Fakty grzęzną w ślepych zaułkach, a wiele obiecujących tropów prowadzi do ściany milczenia. Na domiar złego najbliżsi zaginionych umierają, jakby nad całą rodziną zawisła śmiertelna klątwa.
Sokulski wraz z Tyszką przemierzają świat, którego już nie ma, starając się wyłuskać z bagna fałszu i zapomnienia wątki, które mogą doprowadzić ich do rozwiązania tajemnicy. Nie spodziewają się jednak, że ktoś depcze im po piętach, a zawodowa ciekawość może nieść z sobą wysoką cenę.
Jak wiele gotowi są poświęcić, by odkryć prawdę?
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych w Gdyni dochodzi do zagadkowego zaginięcia rodziny Albrechtów, które przez blisko trzydzieści lat pozostaje nierozwiązaną tajemnicą. Do rozwikłania tej sprawy przystępuje dwójka funkcjonariuszy gdańskiego archiwum X, Edward Sokulski i Daria Tyszka.
Niestety w ich śledztwie pojawia się znacznie więcej pytań niż odpowiedzi, a czas zatarł wspomnienia i prawdę, którą od lat ktoś stara się ukryć. Fakty grzęzną w ślepych zaułkach, a wiele obiecujących tropów prowadzi do ściany milczenia. Na domiar złego najbliżsi zaginionych umierają, jakby nad całą rodziną zawisła śmiertelna klątwa.
Sokulski wraz z Tyszką przemierzają świat, którego już nie ma, starając się wyłuskać z bagna fałszu i zapomnienia wątki, które mogą doprowadzić ich do rozwiązania tajemnicy. Nie spodziewają się jednak, że ktoś depcze im po piętach, a zawodowa ciekawość może nieść z sobą wysoką cenę.
Jak wiele gotowi są poświęcić, by odkryć prawdę?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
536
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384023365
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384023365
Data premiery
2025-06-18
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Tonąc w morzu krwi
32,32 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Tonąc w morzu krwi” zaczyna się bardzo ciekawie – główni bohaterowie, którzy działają teraz w archiwum X Policji mają do rozpracowania sprawę zaginięcia rodziny Albrechtów. Rodzice i dwie córki zniknęły zostawiając swój cały dobytek i maluśkiego synka u siostry zaginionej. To bardzo dziwne… Mały Albrecht został adoptowany przez rodzinę siostry jego matki – Dobrzyckich, którzy mieli już córkę Ilonę. Jakiś czas później pani Dobrzycka dostaje wylewu krwi do mózgu, co czynie nieodwracalne zmiany w jej organizmie. Kobieta staje się warzywem, natomiast jej mąż ginie w dziwnych okolicznościach, gdzie nie do końca wiadomo czy popełnił samobójstwo czy ktoś mu w tym pomógł. Czy nad tą rodziną krąży fatum? Sprawa jest dość zagmatwana, a ponadto nie ma za wiele informacji, które można by uznać za pewnik. Tropy się mnożą, niektóre nie dotyczą tej spraw, ale śledczy badają wszelkie wątki. Naprawdę nie jest łatwo. Do tego dochodzą osobiste zażyłości Darii i Dobrzyckiej i jakiś taki brak porozumienia między Darią i Sokołem. Nie jest cukierkowo, słodko, wspaniale, jest życiowo i realnie. Fajnie! 😊 Sama historia, w tym różne hipotezy dotyczące zaginięcia rodziny Albrechtów stawiane przez naszych głównych bohaterów są naprawdę ciekawe. Jestem zachwycona, bardzo mi się podobał ten wątek fabuły. Zakończenie i końcowe sceny podobały mi się jeszcze bardziej. To już był test dla moich oczu czy da się czytać szybciej albo jeszcze szybciej. Moja ciekawość była na najwyższym poziomie! Suuuper! Jedyne co to niektóre sceny były przegadane, tak trochę za bardzo. Gdyby je wyciąć albo zastąpić czymś więcej niż słownymi potyczkami między partnerami, w mojej ocenie byłoby to na plus. Niemiej jednak, jestem usatysfakcjonowana z lektury i… czekam na kontynuację. 😊
Od samego początku historia jest dosyć mroczna, rozłożona na czynniki pierwsze, gdzie całą układankę poznamy na końcu. Czytamy o dawnych latach w których zaginęła czteroosobowa rodzina, która niemal rozpłynęła się w powietrzu. Zastano pusty dom z brudnymi naczyniami, niedopitymi napojami i grającym telewizorem. Najdziwniejsze było jednak to, że zostawili swojego najmłodszego synka, który przebywał w innym miejscu. Przez długi okres czasu nikt się tą sprawą nie interesował. Następnie po latach dom ten został wynajmowany przez trzy rodziny i tylko ostatni zagrzał tam miejsce na dłużej. Partnerzy z Archiwum X ponownie przyglądają się sprawie sprzed trzydziestu lat i w tym poznajemy urywki życia zaginionej rodziny. Zastanawiające jest to, że tuż przed zniknięciem ojciec rodziny nabrał różnych kredytów na sumy przekraczające ludzkie pojęcie. Ta sprawa nie daje im spokoju, więc ponownie spekulują na ten temat. Dodatkowo odkrywają coraz to nowsze dowody, zresztą ostatni właściciel posesji również zdradza im informacje, które pokazują jeszcze więcej niewiadomych. Wszędzie czuć niebezpieczeństwo, gdyż każdy jest tu obserwowany. Ludzie nie chcą nic mówić, a ci co by mogli już nie żyją. Wygląda na to, że ktoś pragnie uciszyć tutaj większość ludzi, by prawda nigdy nie mogła wyjść na jaw. Jednak czy ta osoba jest na tyle ostrożna by zatrzeć za sobą wszystkie ślady? Podobało mi się to, że śledczy wciąż ze sobą rozmawiali, jednak czasami nie mówili sobie o tym co się działo u nich prywatnie. Rodzi to wiele sprzeczności, a nam zaczyna się zapalać lampka w głowie co faktycznie się z tą rodziną stało... Nie da się jednak zaprzeczyć, że gra psychologiczna jest tu na wysokim poziomie. Nie ma rozdziału, żeby coś ważnego się nie działo i zawsze kończy się on wielką niewiadomą. Zdecydowanie jest to autor, który lubi zaskakiwać, mieszać czytelnikowi w głowie i dawać wielkie napięcie. Pomimo śledztwa widzę ją bardziej jako thriller psychologiczny z wątkami kryminału, który oczywiście polecam poznać osobiście:-)
Macie ochotę na mroczną podróż w przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć? Lubicie czytać wstrząsające kryminały, które łączą inteligentną intrygę z głęboką analizą ludzkiej psychiki? To idealna lektura dla fanów mrocznych opowieści o niewyjaśnionych zbrodniach i konsekwencjach przeszłości. Rok 1994, Gdynia. Czteroosobowa rodzina Albrechtów znika bez śladu, pozostawiając w domu półtorarocznego synka Aleksandra. Przez 30 lat sprawa pozostaje nierozwiązana. W 2024 r. duet śledczych z gdańskiego Archiwum X , Edward Sokulski(doświadczony, sceptyczny) i Daria Tyszka (bezkompromisowa, młoda) podejmuje wyścig z czasem, by odkryć prawdę. Śledztwo utrudniają znikające dowody, dokumenty sprzed lat są niekompletne. Ściana milczenia, świadkowie albo nie pamiętają, albo boją się mówić. Klątwa rodziny, krewni zaginionych umierają w tajemniczych okolicznościach. Prowadzący śledztwo nie spodziewają się, że ktoś obserwuje ich każdy krok, a odkrycie prawdy może kosztować ich życie. 📍 Najsilniejsze strony książki to atmosfera mrocznego noir. Ludwik Lunar mistrzowsko buduje klimat pesymizmu i niepokoju. Opisy Gdyni lat 90., brudnej, naznaczonej transformacją ustrojową i powiązaniami policyjno-mafijnymi nie są tłem, a żywym elementem opowieści. Deszczowe ulice, zrujnowane budynki i „świat, którego już nie ma” tworzą klaustrophobiczną przestrzeń, gdzie zło czai się w każdym zaułku. Wielowymiarowi bohaterowie. Relacja Edwarda Sokulskiego i Darii Tyszki to jeden z filarów powieści. Ich dynamiczna chemia to połączenie wzajemnej nieufności, ochronnych instynktów i zawodowego respektu, nadaje historii autentyczności. To nie archetypowi „twardzi gliniarze”, ale postacie z bagażem błędów, słabości i moralnych dylematów. Przenikliwa eksploracja pamięci. Czytając zadawałam sobie fundamentalne pytania: Czym jest prawda po 30 latach? Czy czas zaciera winę, czy ją pogłębia? Ludwik Lunar pokazuje, jak pamięć bywa wybiórcza, a ludzie ukrywają niewygodne fakty za mgłą półprawd. Retrospekcje z 1994 r. przeplatają się ze współczesnym śledztwem, tworząc narracyjny patchwork, który czytelnik musi sam poskładać. Zaskakujące zakończenie. Finał wstrząsa i pozostawia z uczuciem goryczy i niedowierzania . W przeciwieństwie do powieści, które „zszywają” wszystkie wątki, autor celowo zostawia lukę jak w życiu, niektóre tajemnice nigdy nie znajdują pełnego wyjaśnienia. ⚠️ Słabsze elementy to chaos narracyjny. Zmienne tempo i wielogłosowa narracja (Sokulski + Tyszka) wymagają od czytelnika uważności. Można czuć niedosyt, gdyż autor nie łączy wyraźnie wszystkich wątków w epilogu. 🎭 Ta książka jest nie tylko kryminałem, ale studium konsekcji zła. Autor pyta: Czy rozpoznasz zło, jeśli stanie tuż obok ciebie? Pokazuje jak granice między ofiarą a katem bywają zatarte, a przeszłość nawet ukryta zawsze domaga się rozliczenia. Dla kogo jest ta książka? 👍 Dla miłośników klimatów noir (np. serii Millennium), kryminałów z filozoficznym przesłaniem (jak u Jo Nesbø) oraz historii osadzonych w realiach Polski lat 90. 👎 Uniknąć powinni czytelnicy szukający lekkiej rozrywki lub jednoznacznie rozwiązanej zagadki. Tonąc w morzu krwi” to majstersztyk polskiego kryminału, który wciąga jak wir, zmusza do myślenia i zostawia ślad na długo po zamknięciu książki. Autor udowadnia, że gatunek może być literackim zwierciadłem, w którym przegląda się nasza najciemniejsza strona . Moja ocena: 9/10 🌟 BRUNETTE BOOKS
Tonąc z morzu krwi Ludwika Lunara jest drugim tomem cyklu Edward Sokulski i Daria Tyszka. Elementami łączącym cyklu jest miejsce akcji – Trójmiasto i para prowadzących śledztwo policjantów pracujących w gdańskim Archiwum X. Książka zawiera wątki związane z zagadką kryminalną oraz wątki obyczajowe dotyczące prywatnego życia obojga funkcjonariuszy i stanowiące kontynuację wydarzeń z pierwszego tomu. 18 kwietnia 1994 roku z jednego z gdyńskich domów znika czteroosobowa rodzina Albrechtów – rodzice i dwie nastoletnie córki. Z całej rodziny pozostał półtoraroczny Aleksander, który przybywał w tym dniu u swojej ciotki, siostry matki. Prowadzone w 1994 roku śledztwo wykazało, że przed zniknięciem Jan Albrecht gromadził pieniądze wypłacając swoje aktywa i zaciągając kredyty. Prowadzone przed laty działania policji zakończyły się niepowodzeniem – nie ustalono co się stało z rodziną Albrechtów. 30 lat później Edward Sokulski i Daria Tyszka z gdańskiego Archiwum X postanawiają rozwiązać zagadkę sprzed 30 lat. Żeby to zrobić trzeba cofnąć się do lat 90-tych, do czasów transformacji ustrojowej, do atmosfery i klimatu tamtego okresu i panujących wówczas układów w Trójmieście. Odszukać ludzi i zadać im pytania. Czas, który upłynął działa na niekorzyść śledczych. Dokumenty dawnego śledztwa okazują się niekompletne. Świadkowie nie pamiętają albo nie chcą pamiętać tamtych wydarzeń i ludzi. A może nadal czegoś lub kogoś się boją? Do tego od kilku lat coś dziwnego dzieje się w rodzinie Dobrzyńskich, którzy są najbliższymi krewnymi Albrechtów. Zbierane w trakcie śledztwa informacje i trudności na jakie natrafiają Sokulski i Tyszka prowadzą do wniosku, że: „…całe to śledztwo jest nie na rękę każdemu, kto wtedy stał przy władzy. Bez względu na to, czy był z przestępczego półświatka, czy zasilał państwowe służby.” Ale czy rozwiązanie sprawy jest zagrożeniem tylko dla tamtego układu, skoro teraz też giną ludzie i ktoś grozi Sokulskiemu i Tyszce? Akcja powieści rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych, współczesnej, kiedy prowadzone jest śledztwo i w przeszłości poprzez retrospekcje wydarzeń z kwietnia 1994 roku. Wątek kryminalny przeplata się z wątkami obyczajowymi. Narracja wielowarstwowa prowadzona jest z perspektywy Sokulskiego i Tyszki. Dwie perspektywy narracji pozwalają zobaczyć dwojaką perspektywę zdarzeń, a także lepiej poznać bohaterów, ich sposób myślenia, trudności i życie prywatne. Tempo narracji jest zmienne, a wprowadzone przez pisarza opisy pozwalają lepiej wczuć się w klimat następującej po nich akcji. Taka różnorodność może sprawiać wrażenie chaosu i wymaga od czytelnika uważności podczas lektury. Powieść utrzymana jest w klimacie noir, pełna mroku niepokoju i pesymizmu. Napięcie tworzone jest poprzez zwroty akcji, niejasności, niedopowiedzenia, półprawdy oraz ogólny klimat. Policjanci natrafiają stale na mur niepamięci, fałszywe tropy, znikających świadków. Strach wyczuwalny jest w postawie wielu rozmówców śledczych, a z czasem pojawia się u nich samych. Zamiast odpowiedzi mnożą się pytania. Opisy miejsc, szare, zaniedbane, czasem zrujnowane, rozpadające się budynki, deszczowa, ponura pogoda są utrzymane w podobnym klimacie. Są dokładne i sugestywne, co świetnie dopełnia przytłaczający czytelnika nastrój. Lunar pokazuje nam postacie złożone, niejednoznaczne moralnie. Parę głównych bohaterów otacza aura tajemniczości, każde ma swoje sekrety zarówno dotyczące spraw osobistych jak i zawodowych. Sokół nie do końca ufa kompetencjom Darii, ale fakt, że jest od niego młodsza wywołuje w nim potrzebę jej ochrony. Taka postawa irytuje dziewczynę i sprawia, że czasami podejmuje ryzykowne działania, jakby na przekór. Oboje są indywidualistami, chodzą własnymi drogami, żeby zdobyć potrzebne informacje. Ciągle testują granice swojej relacji, ale też, kiedy trzeba potrafią jednoczyć siły i efektywnie współpracować. Podobnie złożone i pełne sprzeczności są postacie drugoplanowe. Co szczególnie widoczne jest w kontekście zakończenia. Zakończenia zaskakującego i niespodziewanego, przynajmniej dla mnie, pozostawiającego po sobie niedowierzanie, smutek i gorycz. Wątek związany ze znalezieniem odpowiedzi na pytanie co stało się z rodziną Albrechtów jest pretekstem do wielu rozważań, między innymi nad względnością ludzkiej pamięci i prawdy, a także ich zmiennością w czasie i wybiórczością, problemem konsekwencji popełnianych przez nas czynów i poczucia winy. Autor wykorzystuje także wątek powiązań między policją a trójmiejskim półświatkiem. Bardzo istotny jest w powieści również motyw relacji rodzinnych, ich złożoność i wpływ traum z dzieciństwa na aktualne życie bohaterów. Tonąc w morzu krwi Ludwika Lunara jest oryginalnym kryminałem przedstawiającym kulisy pracy policji, sięgającym po wątki historyczne i inspirowanym autentyczną historią zniknięcia rodziny. To jedna z tych książek, która odkrywa przed czytelnikiem mroki, które mogą czaić się w życiu zwykłych ludzi i zaprasza do rozważań nad złożonością motywów naszego postępowania.