32.12
Kryminał
Arkady
Ukryty obserwator
Wydawnictwo:
Arkady
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
32,12 zł
Cena rekomendowana: 54,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Druga część kryminalnej serii, której bohaterką jest najlepsza profilerka włoskiej policji. Życie Aurory zmienia się diametralnie wraz z odkryciem w Certosa di Bologna zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny. Jedynymi wskazówkami są jego zaszyte usta, ciało poddane okrutnym starożytnym torturom i tatuaż na piersi z imieniem "Aurora", wykonany pośmiertnie. Podejrzana o udział w morderstwie i bezlitośnie przesłuchiwana Aurora musi stawić czoła nie tylko nieufności swoich przełożonych, ale także najbliższych współpracowników. Każdy z nich nie wie jednak, że stał się celem seryjnego mordercy, który zamierza pojedynczo wymordować najbliższe Aurorze osoby. Tylko zraniona i cierpiąca dziewczyna taka jak Aurora Scalviati może podjąć to wyzwanie i stawić czoła zabójcy, który przybrał kryptonim Valraven – nadprzyrodzonego kruka, który według starożytnych legend skandynawskich pożerał ciała zmarłych na polu bitwy. Historia, w której duchy przeszłości po raz kolejny okażą się przerażająco realne...
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
432
Format
13.5x21.5cm
Języki
polski
ISBN
9788321353005
Tłumacze
Anuszkiewicz Zofia
Tytuł oryginału
Osservatore oscuro
Rodzaj
Książka
EAN
9788321353005
Data premiery
2024-08-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Arkady
Dodałeś produkt do koszyka
Ukryty obserwator
32,12 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Ponownie czytaliśmy książkę jednocześnie, starając się o niej nie dyskutować, żeby napisać dwie niezależne recenzje. Co ciekawe wyszły nam podobne 🙂 CZYTAJĄC KSIĄŻKĘ ROZEJRZYJCIE SIĘ CZY KTOŚ WAS NIE OBSERWUJE. ‼️ON – Juliusz Umówiłem się na drugie spotkanie z Aurorą. Wiedziałem, że muszę być przygotowany na najbardziej niespodziewane emocje, że będzie to czas kiedy pochłonie mnie w całości i wciągnie w swój psychodeliczny świat pełen okrutnych i mocnych doznań, które zapadną na długo, a może na zawsze. Nie pomyliłem się… chociaż Barbara Baraldi znowu mnie zaskoczyła. Kto czytał pierwszy tom opowieści o Aurorze wybitnej profilerce, ale po tragicznych przeżyciach, które pozostawiły piętno nie tylko w jej osobowości, ale także w postaci blizny na twarzy, którą skrzętnie chowa pod fryzurą oraz kawałka pocisku tkwiącego w głowie, ten wie, że łatwo nie będzie, że trzeba się skupić, by ciągle mieścić się w nurcie narracji. Pisząc o tym, że Barbara Baraldi zaskoczyła, mam na myśli opowieść… To zupełnie inna Aurora, która porusza się w realnym świecie, chociaż czasami zastanawiamy się, czy jedna z postaci to rzeczywistość, czy urojenie profilerki. Drodzy czytelnicy, bo spotkałem się z wieloma pytaniami, nie musicie obawiać się, że nie czytając "Aurory w mroku" zagubicie się w "Ukrytym obserwatorze". Nic z tych rzeczy, autorka dba, żebyśmy nie byli pogubieni i wątki z poprzedniej książki oraz „Sezonu Pająków” precyzyjnie streszcza. Możecie zatem spokojnie sięgnąć po „Ukrytego obserwatora” i nadrobić resztę potem. Ja czytałem po kolei i przypomnienia Baraldi są bardzo pomocne i dla systematycznego Czytelnika. Książka zaczyna się z bardzo wysokiego „C” od makabrycznego morderstwa i oględzin zwłok na cmentarzu Cortosa di Bologna. Na zwłokach mężczyzny, które noszą znaki tortur, ale także profanacji widnieje pośmiertny tatuaż z imieniem Aurory. Cała akcja rozgrywa się wokół tego, jaki związek ma z całym zdarzeniem profilerka? Dlaczego ktoś tak bardzo chce zadać Aurorze Scalviati wiele cierpień, gdzie nas zaprowadzi śledztwo oficjalne i prywatne policjantki? Bruno Colasanti uwikłany zostaje, a właściwie sam się wikła, czy aby na pewno, w aferę związaną z nielegalnymi wyścigami samochodowymi. Dwie sprawy jakżeż różne, ale... Jak mówią często recenzje książek kryminalnych, trup ściele się gęsto, ale co najgorsze zacieśnia się on coraz bardziej wokół Aurory, która nie rozumie, dlaczego ktoś tak bardzo chce przysporzyć jej cierpień. Tragedie, morderstwa, spadek zaufania, wrogość, cierpienie, miłość, namiętne uczucie, to wszystko, co Baraldi zawarł w swojej książce. Co najciekawsze nic co wydaje się jasne, nie jest takim i porównać można do koszyczka z włóczką, gdzie wszystkie motki nagle się zaplątały, a potem powoli zostają rozplątane… Tylko jak wielkim kosztem. Na ostatnich stronach książki jest jeszcze jedno rozwiązanie, które ma początek w poprzednim tomie "Aurora w mroku". Nie powiem, zaskakujące… Ale czy ono jest ostateczne. Co ja zresztą więcej będę pisał. Tak, jak z tą reklamą kawy, spróbujcie sami, przeczytajcie sami, a będziecie już tęsknić za kolejną sprawą prowadzoną przez Aurorę. Pewnie znowu wplącze się w jakieś zagadki, tajemnice, rytualne morderstwa. No, ale taka jest Scalviati… Zdradzę jedną tajemnicę, jeszcze na ten rok planowany jest przez wydawcę kolejny tom. Ja już nie mogę się doczekać. ‼️ONA - Elżbieta Mogłabym napisać WOW i na tym skończyć recenzję drugiej części serii o najwybitniejszej profilerce włoskiej, Aurorze. To nie thriller, to raczej Thrillisko, które wciąga, pochłania i nie chce odpuścić nawet po przeczytaniu. Kiedy się kończy, to zaczyna się najgorszy czas, czas oczekiwania na kolejną część, która ma się ukazać w tym roku, ale to przecież jeszcze tyleeeeeeee czasu. Już myślałam po przeczytaniu pierwszej części „Aurora w mroku”, że autorce, Barbarze Baraldi nie uda się mnie przestraszyć i zadziwić, że poznałam już mechanizm tworzenia tej serii. O, jak bardzo się myliłam. Ta część jest zupełnie inna, ale jeszcze bardziej fascynująca, bardziej osadzona w rzeczywistości. Trzeba ją czytać bardzo dokładnie, bo każdy szczegół ma znaczenie i to ogromne. Najdrobniejsza rzecz może doprowadzić do rozwiązania zagadki. I kiedy wydaje się, że już właśnie to się stało, to okazuje się, że jest jeszcze ktoś i ten ktoś deklaruje: zostanę z Tobą do końca życia. Barbara Baraldi dokładnie wie, jak tworzyć klimat. Rozdziały są krótkie i przez to nie można przestać czytać, bo jeszcze jeden, i jeszcze jeden, i jeszcze jeden… Momentami miałam wrażenie, że dialogi są jak dymki z komiksu, ale przecież Baraldi to znawczyni wykładająca w szkole ten gatunek i sama w nim tworząca, więc dokładnie wie, co robi. Postaci stają się mroczniejsze, jeszcze bardziej uwikłane w cienie życia. Jak się okazuje, zemsta potrafi być tak silną siłą, że nie można jej zatrzymać, nawet jeżeli trzeba na nią czekać wiele lat. Bardzo mocne sceny i opisy. Czytelnikowi odrobinę włos się jeży, a szczególnie kiedy czyta w pokoju, w którym stoi stara szafa, żyjąca własnym życiem i wydająca różne odgłosy. Druga część serii, a ja jeszcze bardziej polubiłam tę połamana przez życie, pogubioną, pechową i bardzo, bardzo inteligentną Aurorę. Z dużą przyjemnością spotkam się z nią jeszcze raz i już nie mogę się doczekać.