Ulotna prawda Lily Temple
Opis
Lily Temple, piękna aktorka filmu niemego, snuje bajkowe opowieści i odgrywa przed kamerą figlarne role. Jednak pod kostiumem i scenicznym makijażem kryje się błyskotliwa kobieta naznaczona ponurą przeszłością.
Niezależny detektyw, Peter Driscoll, świadczący usługi zamożnym, nie spotkał dotąd nikogo takiego jak Lily. Zlecono mu odnalezienie legendarnej Łzy Briarwood, szafiru, który kobieta podobno nosi pod suknią. Żeby rozwikłać tajemnicę zaginionego od lat klejnotu i rozpracować aktorkę, Peter wykorzystuje jej pomoc w innym śledztwie. Ale im bardziej zbliża się do prawdy i do Lily, z tym większym oboje mierzą się niebezpieczeństwem.
Joanna Davidson Politano przenosi czytelników do edwardiańskiej Anglii 1903 roku, opowiadając tajemniczą i wielowarstwową historię, przekraczającą niejednoznaczną granicę między rzeczywistością a fantazją.
Joanna Davidson Politano pracuje jako freelancerka dla małego wydawnictwa zajmującego się literaturą faktu. Sporo czasu poświęca też na snucie opowieści, w których próbuje uchwycić barwne i kunsztowne detale codziennego życia. Za powieść Lady Jayne zaginęła jeszcze przed publikacją uzyskała wyróżnienia w kilku konkursach, między innymi 2016 Genesis Award from ACFW, zdobyła także nagrody Cascade Award oraz Maggie Award for Excellence.
Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w domu w lesie w pobliżu jeziora Michigan. Historie, które ją poruszają, przedstawia na swojej stronie internetowej
Szczegóły
Recenzje
Książka Ulotna prawda Lily Temple autorstwa Joanna Davidson Politano to niezwykle klimatyczna powieść z pogranicza romansu, kryminału i literatury obyczajowej z nutą tajemnicy. Autorka ma bardzo charakterystyczny styl – subtelny, poetycki, momentami wręcz baśniowy, a jednocześnie pełen emocji i niedopowiedzeń. Jej narracja płynie spokojnie, ale nie pozwala oderwać się od historii, budując napięcie bardziej poprzez atmosferę i psychologię postaci niż dynamiczną akcję. Fabuła przenosi czytelnika do edwardiańskiej Anglii, gdzie poznajemy Lily Temple – aktorkę kina niemego, kobietę tajemniczą, pełną uroku, ale też skrywającą bolesną przeszłość. Z jednej strony widzimy jej sceniczne oblicze – lekkie, figlarne i niemal bajkowe, z drugiej zaś odkrywamy jej wewnętrzne rozdarcie i trudne doświadczenia. Na jej drodze staje Peter Driscoll, niezależny detektyw, który otrzymuje zlecenie odnalezienia legendarnego szafiru zwanego Łzą Briarwood. Ich relacja stopniowo się rozwija, a wspólne śledztwo prowadzi ich coraz głębiej w świat sekretów, iluzji i niebezpieczeństw. Bohaterowie są bardzo wyraziści i wielowymiarowi – Lily intryguje swoją niejednoznacznością, a Peter wnosi do historii racjonalność i spokój, który z czasem zaczyna się kruszyć pod wpływem emocji. To właśnie relacja tej dwójki jest jednym z najmocniejszych punktów powieści – subtelna, rozwijająca się powoli, pełna napięcia i niedopowiedzeń. W książce pojawia się wiele ważnych motywów – tajemnicy, poszukiwania prawdy, iluzji, tożsamości, a także próby pogodzenia się z przeszłością. Autorka ciekawie igra z granicą między rzeczywistością a wyobraźnią, sprawiając, że czytelnik momentami sam zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co jedynie kreacją. To historia o tym, jak łatwo można się ukryć za maską i jak trudno jest odkryć prawdziwe oblicze – zarówno innych, jak i samego siebie. Podczas lektury towarzyszy wiele emocji – od ciekawości i napięcia, przez niepokój, aż po wzruszenie. To nie jest książka pełna gwałtownych zwrotów akcji, ale raczej opowieść, która powoli wciąga i otacza czytelnika swoim klimatem. To propozycja dla osób, które lubią historie nastrojowe, z tajemnicą i subtelnym romansem w tle. Spodoba się szczególnie czytelnikom ceniącym piękny język, rozbudowane portrety psychologiczne bohaterów i opowieści osadzone w historycznych realiach. „Ulotna prawda Lily Temple” to historia pełna sekretów, emocji i delikatnej magii, która zostaje w głowie na długo. To książka dla tych, którzy lubią zanurzyć się w klimatycznej opowieści i odkrywać prawdę ukrytą pod warstwą iluzji – zdecydowanie polecam ją miłośnikom spokojniejszych, ale głębokich i poruszających historii.
Tytułowa Lily Temple to aktorka występująca w filmach będących adaptacjami baśni, bajek i różnych opowiastek. Sama uwielbia opowiadać historie, choć o sobie nigdy nie mówi wprost. Aktorka posiada wiele sekretów, które skrywają prawdę o jej pochodzeniu i przeszłości. Jej dusza jednak zaczyna się otwierać, gdy pewnego razu poznaje pewnego detektywa. Peter Driscoll dostał zlecenie odnalezienia naszyjnika ze słynnym szafirem, zwanym Łzą Briarwood, który zaginął przed laty, lecz rzekomo znajduje się w posiadaniu Lily. „Ulotna prawda Lily Temple” to książka pełna baśni i magicznej atmosfery, a jednocześnie dobitnie opowiada o życiu, wyzwaniach i trudach, jakie rzuca nam los. Łączy w sobie elementy powieści przygodowej i romansu, a wszystko to osadzone na początku XX wieku w edwardiańskiej Anglii. Autorka posłużyła się niezwykle pięknym stylem i wprowadziła niemal baśniową atmosferę do książki, choć nie występują w niej elementy fantastyki. To sprawia, że choć opowiada historię o trudach, życiowych wyborach i poszukiwaniu samego siebie, to jest przyjemna i otulająca niczym kocyk. Dodatkowo czytelnik może zagłębić się w tajniki początków kinematografii i tego, jak powstawały pierwsze filmy oraz do jakich sztuczek uciekali się twórcy filmowi. Bohaterowie tej książki przechodzą przez wiele życiowych dróg, żeby odkryć prawdę i zrozumieć, czego tak naprawdę pragną. Lily jest niezwykle odważną, nieco szaloną kobietą lubiącą wyzwania, jednak wewnątrz będącą niezwykle wrażliwą. Natomiast Peter zdaje się być spokojnym i opanowanym mężczyzną, który kieruje się w życiu honorem i sprawiedliwością. Do szczęścia jednak kogoś mu brakuje. Autorka również zagłębia się w psychologię postaci i pozwala nam śledzić proces, jaki przechodzą. Bardzo podobała mi się ta opowieść i mądrość, jaka z niej płynęła. To nie tylko książka z miłą atmosferą, ale podróż w głąb duszy, która skłania do refleksji. Fabuła jest wielowarstwowa i bardzo oryginalna, a także pełna emocji. Czegoś takiego jeszcze nie czytałam i muszę przyznać, że ten tytuł zostanie w moim sercu na dłużej. Serdecznie polecam!