35.08
Literatura obyczajowa
Kirin
Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb
Wydawnictwo:
Kirin
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
35,08 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Kazuki nie żyje… Ale to nie znaczy, że już nigdy nie może być dobrze, prawda?
Po tym, jak choroba zabrała dwudziestopięcioletniego Kazukiego, jego bliscy starają się żyć tak, jakby nic wkoło się nie zmieniało. Wdowa po nim, Tetsuko, nadal mieszka ze swoim teściem i odmawia ponownego wyjścia za mąż. Jego ojciec, także wdowiec, wszędzie dopatruje się okazji na romans, byle tylko odsunąć od siebie myśl o rychłej starości. Torao, dla którego Kazuki był wzorem do naśladowania, jest gotów zaprzepaścić swój związek, byle tylko nie musieć pozbywać się jedynej pamiątki po zmarłym. A jednak choć marzą o tym, by zatrzymać swoje życie w czasie niczym zatopiony w żywicy kwiat, ono toczy się dalej, czy tego chcą, czy nie.
W tej subtelnej opowieści splatają się losy różnych ludzi, ich większe i mniejsze dramaty, sposoby na radzenie sobie z utratą i godzenie się z tym, że na upływ czasu i zmiany, jakie przynosi życie, po prostu nie ma się wpływu.
Przekład z języka japońskiego: Lena Czesak
Po tym, jak choroba zabrała dwudziestopięcioletniego Kazukiego, jego bliscy starają się żyć tak, jakby nic wkoło się nie zmieniało. Wdowa po nim, Tetsuko, nadal mieszka ze swoim teściem i odmawia ponownego wyjścia za mąż. Jego ojciec, także wdowiec, wszędzie dopatruje się okazji na romans, byle tylko odsunąć od siebie myśl o rychłej starości. Torao, dla którego Kazuki był wzorem do naśladowania, jest gotów zaprzepaścić swój związek, byle tylko nie musieć pozbywać się jedynej pamiątki po zmarłym. A jednak choć marzą o tym, by zatrzymać swoje życie w czasie niczym zatopiony w żywicy kwiat, ono toczy się dalej, czy tego chcą, czy nie.
W tej subtelnej opowieści splatają się losy różnych ludzi, ich większe i mniejsze dramaty, sposoby na radzenie sobie z utratą i godzenie się z tym, że na upływ czasu i zmiany, jakie przynosi życie, po prostu nie ma się wpływu.
Przekład z języka japońskiego: Lena Czesak
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
206
Format
140 x 210 x 18 mm
ISBN
978-83-66627-72-7
Rodzaj
Książka
EAN
9788366627727
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Kirin
Dodałeś produkt do koszyka
Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb
35,08 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Niesamowita opowieść. Delikatna, lekka, a jednocześnie niosąca w sobie bardzo dużo emocji i ważnych treści. Książka japońskiej autorki, a tak naprawdę japońskiego małżeństwa, które kryje się pod pseudonimem Izumi Kizara. Kazuki umiera, a siedem lat później jego żona nadal mieszka w domu jego ojca. Jego przyjaciółka i jego kuzyn także nadal odczuwają tęsknotę. Każdy radzi sobie na swój sposób z żałobą. Jednak jeżeli sądzicie, że jest to książka o żalu, rozpaczy po śmierci najbliższej osoby, to absolutnie nie. Nie ma rozdzierających scen, płaczu, depresji. Jest życie. To raczej książka o tym, że rozpacz się ucisza, pamięć zostaje na dużej, ale powoli można iść dalej, szukać swojego sensu, swojej miłości. Także o tym, że oblicza miłości, przyjaźni i przywiązania są bardzo różne, a niektóre kojarzą się z niesamowitym zapachem świeżego chleba, który właśnie opuścił piec w piekarni i ogrzewa ręce, z kupioną specjalnie miską do ryżu, czy z breloczkiem z bałwankiem. Historia splata opowieści różnych ludzi o tym, co przydarzyło im się złego i tego, co zdarzyło się dobrego, i jak sobie poradzili ze swoim życiem. Tak jak nasza codzienność składa się z drobiazgów, tak tutaj każdy przypomina Kazukiego takiego, jakim go zapamiętał. Te drobne wspomnienia składają się na większą całość, a wywołują je zapachy, rzeczy, słowa wydawałoby się zupełnie niezwiązane ze śmiercią. Bardzo lubię literaturę japońską, która ma w sobie gen samotności, wyobcowania, ale tego brakuje w tej książce. Tutaj bohaterowie wspierają się na różne sposoby, są razem w obliczu straty. Wspomnienia już nie rozdzierają serc, a raczej wywołują czuły uśmiech. Sporo jest wzruszających momentów, na których chwilę się zatrzymujemy i zostają w pamięci. Książka, która swoją czułością, spokojem, bliskością wśród ludzi dotkniętych stratą napawa optymizmem, wywołuje emocje, otula ciepłem.
Niesamowita opowieść. Delikatna, lekka, a jednocześnie niosąca w sobie bardzo dużo emocji i ważnych treści. Książka japońskiej autorki, a tak naprawdę japońskiego małżeństwa, które kryje się pod pseudonimem Izumi Kizara. Kazuki umiera, a siedem lat później jego żona nadal mieszka w domu jego ojca. Jego przyjaciółka i jego kuzyn także nadal odczuwają tęsknotę. Każdy radzi sobie na swój sposób z żałobą. Jednak jeżeli sądzicie, że jest to książka o żalu, rozpaczy po śmierci najbliższej osoby, to absolutnie nie. Nie ma rozdzierających scen, płaczu, depresji. Jest życie. To raczej książka o tym, że rozpacz się ucisza, pamięć zostaje na dużej, ale powoli można iść dalej, szukać swojego sensu, swojej miłości. Także o tym, że oblicza miłości, przyjaźni i przywiązania są bardzo różne, a niektóre kojarzą się z niesamowitym zapachem świeżego chleba, który właśnie opuścił piec w piekarni i ogrzewa ręce, z kupioną specjalnie miską do ryżu, czy z breloczkiem z bałwankiem. Historia splata opowieści różnych ludzi o tym, co przydarzyło im się złego i tego, co zdarzyło się dobrego, i jak sobie poradzili ze swoim życiem. Tak jak nasza codzienność składa się z drobiazgów, tak tutaj każdy przypomina Kazukiego takiego, jakim go zapamiętał. Te drobne wspomnienia składają się na większą całość, a wywołują je zapachy, rzeczy, słowa wydawałoby się zupełnie niezwiązane ze śmiercią. Bardzo lubię literaturę japońską, która ma w sobie gen samotności, wyobcowania, ale tego brakuje w tej książce. Tutaj bohaterowie wspierają się na różne sposoby, są razem w obliczu straty. Wspomnienia już nie rozdzierają serc, a raczej wywołują czuły uśmiech. Sporo jest wzruszających momentów, na których chwilę się zatrzymujemy i zostają w pamięci. Książka, która swoją czułością, spokojem, bliskością wśród ludzi dotkniętych stratą napawa optymizmem, wywołuje emocje, otula ciepłem.