30.54
Książki
Filia
Wiatr nad Wiklińcem
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
WYJĄTKOWO SROGA ZIMA SPRAWIA, ŻE MIESZKAŃCY WIKLIŃCA Z LĘKIEM SPOGLĄDAJĄ W NIEBO, Z KTÓREGO NIEMAL BEZ USTANKU PRÓSZY ŚNIEG. Biały puch przykrywa świat grubą warstwą i co dzień przybywa go więcej, aż ludzie zaczynają się bać. Może bogowie pogniewali się na nich tak bardzo, że w tym roku wiosna nie nadejdzie? Może za karę Wikliniec pozostanie skuty lodem i targany zimnym wiatrem, a im przyjdzie umrzeć z głodu lub szukać innego miejsca do życia? Wiosna jednak wreszcie nadchodzi, a wraz z nią pojawiają się posłańcy z grodu, by prosić o pomoc wiedźmę Czębirę. Szykuje się zatem nowa wyprawa, w którą ruszy nie tylko wiedźma, ale także jej mąż, Mira i Bogdasz, Roch oraz nieco zwariowani bliźniacy. Czy zdążą z pomocą? Czy nie pokonają ich trudy podróży? I czy uda im się bezpiecznie wrócić do Wiklińca?
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
344
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384410196
Rodzaj
Książka
EAN
9788384410196
Data premiery
2026-02-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wiatr nad Wiklińcem
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Wiatr nad Wiklińcem” Joanny Tekieli jest trzecim tomem cyklu „Widunka”, powrotem do słowiańskiej osady nad rzeką Wiklinka zagubionej gdzieś w starej, słowiańskiej puszczy i ponownym spotkaniem z jej bohaterami. Poprzedni tom zakończyły Szczodre Gody oraz ślub Widunki Miry i Bogdasza. W Wiklińcu rozpoczęła się zima. W tomie trzecim wracamy do Wiklińca zasypanego śniegiem i skutego mrozem. Tym razem zima trwa dłużej niż zwykle, ale w końcu przychodzi wiosna a wraz z nią wojowie Wilczana z zaproszeniem do grodu. Mira wraz z przyjaciółmi wyruszają na kolejną wyprawę. Tym razem także czeka ich emocjonująca wędrówka. Zapewniam, że Joanna Tekieli zadbała, żeby czytelnik nie nudził się na tej wyprawie, bo akcja powieści jest emocjonująca i nieprzewidywalna. W tym tomie pisarka nadal rozwija psychologię powieściowych postaci, które wciąż ewoluują. Drugoplanowe postacie są rozwijane i ich wzrasta ich znaczenie dla fabuły. Celem autorki jest pokazanie swoich bohaterów w momentach podejmowania życiowych decyzji, dokonywania ważnych dla nich wyborów. Postacie w całej serii cechuje ciekawość świata, co popycha je do poznawania nowych umiejętności, przekraczania granic wyznaczanych przez dotychczasowe reguły społeczności w której żyją, ale też swoich własnych lęków i obaw. Łamanie zasad często wymaga odwagi, której im nie brakuje. W tym tomie także przychodzi do słowiańskich osad „nowe”, tym razem w postaci zagrożenia napaścią obcych, którzy porywają ludzi. Mieszkańcy osad muszą nauczyć się bronić przed napastnikami i zdobyć nowe umiejętności, które wcześniej nie były im potrzebne. Płynny i naturalny styl autorki sprawia, że powieść czyta się z dużą przyjemnością i szybko. Swobodnie prowadzona narracja w której fragmenty dynamiczne i pełne napięcia przeplatają się ze spokojniejszymi, bardziej lirycznymi i refleksyjnymi sprawia, że kartki same się przewracają. Klimat budzącej się na wiosnę przyrody, którym rozpoczyna się powieść pasuje do aury, którą mamy za oknem. Sugestywne autorka przedstawia całą paletę emocji bohaterów od radości i szczęścia, przez smutek do strachu i złości. Przez wszystkie tomy przewijają się motywy miłości, przyjaźni, wspólnoty, poszukiwania swojej drogi życiowej, przełamywania swoich lęków i otwarcia się na nowe wyzwania, które przynosi zmieniająca się rzeczywistość. Niezmiernie ważny jest również motyw bliskości z przyrodą, szacunku i wdzięczności do niej i słowiańskich bóstw, życia w rytmie zmieniających się pór roku. Dla mnie to była niesamowicie ekscytująca przygoda, która zabrała mnie w zupełnie nieznane mi do tej pory obszary. Za sprawą obrazowego stylu autorki nie miałam problemu z przeniesieniem się w wyobraźni w opisywane przez nią miejsca. Dzięki tej historii inaczej patrzę na otaczająca nas przyrodę dostrzegając w niej magię. Ale też inaczej widzę życie bowiem zaczęłam spostrzegać pewne „głupiady”, które nam towarzyszą. Moją sympatię zyskali bohaterowie powieści, którzy przeszli duże zmiany tak jak cała społeczność Wiklińca. Sztuką jest umiejętność wybrania przez pisarza odpowiedniego momentu zamknięcia drzwi do stworzonego przez siebie świata pozwalając swoim bohaterom żyć dalej własnym życiem. Moim zdaniem Pani Joannie Tekieli znakomicie się to udało. Cykl Widunka jest ciepłą i urokliwą trzytomową historią o świecie, w którym żyli nasi przodkowie, o niezwykłych postaciach, ciekawych świata, z otwartymi umysłami, gotowych do wyjścia poza utrwalone zasady. Ich przygody zapewnią nam magiczny i emocjonujący czas. Dodatkowym walorem jest przepięknie i sugestywnie opisana sceneria w jakiej mają one miejsce i znakomicie oddany klimat tamtego okresu z jego zwyczajami i bogatą obrzędowością. Warto zanurzyć się w ten wykreowany przez Joannę Tekieli świat nawiązujący do prastarych słowiańskich bogów i zwyczajów, żeby zadumać się nad życiem, które wbrew zdobyczom cywilizacji w sferze relacji międzyludzkich aż tak bardzo się nie zamieniło.
„Wiatr nad Wiklińcem” Joanny Tekieli to powrót do świata, w którym natura, wierzenia i ludzkie relacje tworzą nierozerwalną całość. Choć fabuła rozpoczyna się w czasie wyjątkowo trudnej zimy, nie ona stanowi sedno tej historii. To raczej tło dla czegoś znacznie ważniejszego - dla wspólnoty, która musi zmierzyć się z nadciągającym zagrożeniem i zrozumieć, że nawet w pozornie spokojnym miejscu niebezpieczeństwo może czaić się tuż za progiem. Szczególnie urzekły mnie motywy starosłowiańskich obrzędów. Autorka z wyczuciem wplata w fabułę dawne wierzenia i obyczaje, nadając opowieści autentyczności i głębi. Czuć tu szacunek do tradycji, ale też umiejętność pokazania ich w sposób przystępny i naturalny. Magia nie dominuje, ona współistnieje z codziennością bohaterów. Ważnym elementem jest także wyprawa do Źródlic - podróż, która staje się nie tylko próbą sił, lecz także lekcją odpowiedzialności i odwagi. Spotkania ze starymi przyjaciółmi, nowe wyzwania i świadomość, że bezpieczeństwo wymaga jedności całej społeczności, nadają tej części historii dynamicznego tempa. Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazuje, że siła tkwi we wspólnocie, w gotowości do działania i wzajemnym wsparciu. To opowieść ciepła, choć osadzona w surowym świecie. Pełna emocji, przyjaźni i refleksji nad tym, jak wiele zależy od współpracy i zaufania. Jeśli lubicie historie z duszą, osadzone w słowiańskim klimacie, z wyrazistymi bohaterami i nutą magii, zdecydowanie warto odwiedzić Wikliniec.
„Wiatr nad Wiklińcem” autorstwa Joanna Tekieli to trzeci tom serii „Widunka” – opowieści osadzonej w słowiańskim klimacie, pełnej wierzeń, magii i surowej przyrody. To fantasy historyczne z wyraźnym rysem obyczajowym, w którym emocje bohaterów są równie ważne jak sama fabuła. Tym razem mieszkańców Wiklińca dotyka wyjątkowo sroga zima. Śnieg nie przestaje padać, a strach zagląda do każdej chaty. Ludzie zaczynają wątpić, czy bogowie nie odwrócili się od nich na dobre. Groźba głodu i śmierci w mroźnej pustce staje się coraz bardziej realna. Ten zimowy krajobraz buduje napięcie i poczucie osaczenia – chłód niemal czuć na własnej skórze. Kiedy wreszcie nadchodzi wiosna, przynosi nie ulgę, lecz nowe wyzwanie. Posłańcy z grodu proszą o pomoc wiedźmę Czębirę. Rozpoczyna się wyprawa, w którą ruszają nie tylko ona i jej mąż, ale także Mira, Bogdasz, Roch oraz bliźniacy wnoszący do historii nutę lekkości. Fabuła nabiera tempa – to opowieść drogi, w której bohaterowie muszą zmierzyć się zarówno z niebezpieczeństwami świata zewnętrznego, jak i własnymi lękami. Największą siłą tej części są emocje. Strach przed nieznanym miesza się z nadzieją. Determinacja przeplata się ze zwątpieniem. W relacjach między bohaterami widać ciepło, lojalność i odpowiedzialność za wspólnotę. Czębira to postać silna, ale nie pozbawiona wątpliwości – jej człowieczeństwo sprawia, że łatwo się z nią utożsamić. Pozostali bohaterowie również zyskują głębię – każdy niesie własne doświadczenia i własne powody, by wyruszyć w drogę. Podczas czytania towarzyszy napięcie i ciekawość, czy misja się powiedzie. Pojawiają się momenty wzruszenia, szczególnie gdy na pierwszy plan wychodzą więzi rodzinne i poczucie wspólnoty. Jest też zachwyt nad światem przedstawionym – surowym, ale pięknym, przesyconym słowiańskim duchem. To książka dla miłośników słowiańskiego fantasy, historii inspirowanych dawnymi wierzeniami i opowieści drogi z wyraźnym wątkiem emocjonalnym. Spodoba się czytelnikom, którzy cenią nie tylko akcję, ale też klimat, relacje i powolne budowanie napięcia. Najlepiej sięgnąć po nią, znając wcześniejsze tomy, by w pełni docenić rozwój bohaterów. „Wiatr nad Wiklińcem” to historia o nadziei w najciemniejszym czasie, o sile wspólnoty i o tym, że nawet po najdłuższej zimie przychodzi wiosna. Jeśli szukasz klimatycznej, poruszającej opowieści z nutą magii i słowiańskiej tradycji, ta książka zdecydowanie zasługuje na miejsce na Twojej półce.