32.43
Literatura obyczajowa
Luna
Saga Północna. Tom 1. Wiatr z północy
32,43 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Pierwszy tom megabestsellerowej sagi o tajemnicach niszczących rodziny, miłości silniejszej niż strach i przeszłości, od której nie da się uciec.
Hamburg, 1913 rok. Mąż Alice zamienia jej świat w piekło. Jedynym promykiem nadziei dla żyjącej w biedzie kobiety jest jej córka Rosa. Gdy kobieta nie jest już w stanie ochronić dziecka przed przemocowym partnerem, podejmuje desperacką decyzję – postanawia postarać się o rozwód.
Niedaleko dzielnicy nędzy, w willi należącej do starej, szanowanej rodziny, mieszka adwokat John Reeven. Jego kancelaria odnosi sukcesy, a on sam jest zaręczony zgodnie z oczekiwaniami socjety. Mając na uwadze dawną tradycję, udziela też bezpłatnej pomocy najuboższym mieszkańcom Hamburga.
Pewnego dnia do jego kancelarii przybywa Alice, której sytuacja wydaje się beznadziejna. Taka sprawa rozwodowa jest niemal niemożliwa do wygrania, a jednak John, wbrew rozsądkowi, decyduje się jej pomóc. Mężczyzna nie przeczuwa, że Alice wywróci jego świat do góry nogami…
Hamburg, 1913 rok. Mąż Alice zamienia jej świat w piekło. Jedynym promykiem nadziei dla żyjącej w biedzie kobiety jest jej córka Rosa. Gdy kobieta nie jest już w stanie ochronić dziecka przed przemocowym partnerem, podejmuje desperacką decyzję – postanawia postarać się o rozwód.
Niedaleko dzielnicy nędzy, w willi należącej do starej, szanowanej rodziny, mieszka adwokat John Reeven. Jego kancelaria odnosi sukcesy, a on sam jest zaręczony zgodnie z oczekiwaniami socjety. Mając na uwadze dawną tradycję, udziela też bezpłatnej pomocy najuboższym mieszkańcom Hamburga.
Pewnego dnia do jego kancelarii przybywa Alice, której sytuacja wydaje się beznadziejna. Taka sprawa rozwodowa jest niemal niemożliwa do wygrania, a jednak John, wbrew rozsądkowi, decyduje się jej pomóc. Mężczyzna nie przeczuwa, że Alice wywróci jego świat do góry nogami…
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
320
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788368381344
Numer tomu
1
Tytuł tomu
Saga północna
Tłumacze
Niedźwiecka Barbara
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Im Nordwind
Rodzaj
Książka
EAN
9788368381344
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Saga Północna. Tom 1. Wiatr z północy
32,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Książkę rozpoczyna czas 1912 roku, kiedy to pewien mężczyzna przychodzi odwiedzić miejsce zajmujące się przepowiadaniem przyszłości. W późniejszym czasie widzimy jak on nie wierzy jej słowom, choć mają naprawdę wielką moc. ,, Miłość nie pyta-dodała. -Ona wie." Trzeba przyznać, że niby proste stwierdzenie, ale sama długo o nim myślałam i wiem, że będę to pamiętała do końca życia. Jak się później okazało nie była uprawnioną do takich przepowiedni, ale co rzuciła na wiatr, długo jeszcze dźwięczało w głowie. Następne przychodzimy do czasu rok później, kiedy jakaś kobieta jest dręczona i jawnie bita przez męża. To bardzo bolesne wydarzenia, które w czytelniku wywołują spory gniew i mocno podnoszą ciśnienie. Do tego jeszcze dochodzi jej córka, ciasne dwu pomieszczeniowe miejsce, spanie na słomie i zarabianie pieniędzy, gdzie często wystarcza tylko na śniadanie i niekiedy kolację. Biedna dzielnica, gdzie dzieci kradną by przeżyć kolejny dzień. Ubogość tutaj aż piszczy i dodam, że kobiety prawem jest służyć mężowi i ulegać na każdym szczeblu. Niebywałe jak udało się zachować autorce naturalne odruchy człowieka wyznaczające podłość nad podłościami. Za krzyki i wyboje mężów sądzone były żony. Ach, wolę nie przytaczać więcej przykładów, bo aż ponownie mi ciśnienie skacze. Prawo było po stronie mężczyzn, nawet prawnicy to przyznawali. Jednak w momencie, kiedy kobieta postanowiła zawalczyć o siebie i zdecydowała się udać do adwokata, który zajmował się sprawami najuboższych, coś w fabule zaczyna się zmieniać. Wpierw on widzi jak bardzo jest zdeterminowana i mądra, później nie rozumie jej uporu, gdyż niewielkie szanse ma na to, aby wygrać rozwód, a na koniec już sami nie wiemy co się dzieje, gdyż sprawy toczą się w niezrozumiały dla nich sposób. I co będzie dalej? Czy cokolwiek w tym tomie się wyjaśni? Normalnie przepadłam! Nie można się od niej oderwać, gdyż nasze uczucia są w takiej rozsypce, że złożyć je może dopiero koniec książki, a później tom następny:-) I następny:-) Mega polecam, język jest na szczęście bardziej teraźniejszy, więc miło się ją czyta. Tak naprawdę nic się tutaj dla nas nie liczy, tylko bezpieczeństwo kobiety i jej dziecka. To ta mieszanka emocji trzyma nas w ryzach najbardziej. Bardzo ją polecam, niedługo recenzja części drugiej:-)
Czasami się zastanawiała, po co właściwie prowadzi to życie. Jaki to wszystko ma sens. Ale potem patrzyła na swoją córkę i pytanie samo znajdowało odpowiedź”. Nie trzeba krzyczeć, żeby być silną. Czasem wystarczy przestać się bać. „Bywa wiele potwornych rzeczy, ale nie ma nic potworniejszego niż człowiek”. Nie chciała cudzej litości. Chciała tylko szansy, by znowu poczuć ciepło w sercu.” „Była kobietą, której świat odebrał wszystko – oprócz odwagi.” „Najtrudniej odejść nie wtedy, gdy nie ma dokąd pójść, ale gdy wciąż wierzysz, że miłość wystarczy. „Czasem trzeba pozwolić, by wiatr porwał to, co nas więzi – tylko wtedy można naprawdę oddychać.” Alice Bloom jest zwyczajną kobietą mieszkającą w jednej z biednych dzielnic Hamburga. Codziennie pracuje przez dziesięć godzin w fabryce wełny. Każdego dnia przemoc, której doświadcza ze strony swego męża tyrana zaczyna eskalować. Jedynym powodem dla którego koboeta mimo braku sił wciąż walczy o lepsze jutro jest jej pięcioletnia córeczka- Rosa. Dziewczynka podobnie jak matka wykazuje ogromny plastyczny talent. Pewnego dnia udręczona i pobita żona Henka postanawia jednak powiedzieć - DOŚĆ. Zdając sobie sprawę z tego w jak trudnej sytuacji się znalazła Ally postanawia udać się po poradę prawną. Tak poznaję Johna Reevena. Ten pochodzący z zamożnej kupieckiej rodziny adwokat szybko uświadamia petentce- z którą początkowo w ogóle nie chce rozmawiać- że droga do uzyskania rozwodu i opieki nad dzieckiem jest w obecnym stanie prawnym jest prawie niemożlwa, ponieważ sądy sprzyjają mężczyznom. Wraz z rozwojem historii prawnik zmienia zdanie i pragnie pomóc nieznajomej ,która coś w nim poruszyła. Czy posłucha głosu serca? Równolegle toczą się jeszcze dwa wątki - historię młodziutkiej Christiny , służącej w domu pastora , oraz ten dotyczący rodziny Raveenów oraz relacji w niej panujących. Autorka bardzo szczegółowo oddała realia epoki w której osadziła akcję powieści. Ani się obejrzałam, a czytałam z zapartym tchem pragnąc poznać odpowiedzi. Ale nic z tego- wraz z gęstnieniem emocji i atmosfery pytania się mnożyły. Bardzo podobała mi się ta książka, choć jest na wskroś smutna. Z ciekawością zanurzę się w dalsze losy bohaterki, która znalazła miejsce w moim sercu. Serdecznie polecam. 🤍💙
"Wiatr z północy" to przejmująca i pięknie napisana historia, która niesamowicie zapadła w moje serce ❤️ To nie tylko wciągająca lektura, ale także głębokie, emocjonalne przeżycie. Autorka przenosi czytelnika do Hamburga z 1913 roku i z niesamowitą drobiazgowością oddaje realia epoki surowe, niełatwe i momentami brutalne. To świat, w którym kobieta nie miała praktycznie żadnych praw, a jej los całkowicie zależał od mężczyzn. Miałam wrażenie, że towarzyszę Alice, która żyje w biedzie i jest ofiarą przemocy ze strony męża alkoholika. Jej jedynym promykiem nadziei jest ukochana córeczka, Rosa. Decyzja Alice o rozwodzie, podjęta w obronie siebie i dziecka, w tamtych czasach graniczyła z cudem i wymagała heroicznej odwagi. Postacie stworzone przez Miriam Georg nie są papierowymi schematami, ale żywymi, złożonymi ludźmi, w których odbija się pełne spektrum ludzkich emocji. Alice to bohaterka, której nie da się nie kibicować z całego serca. Jej siła nie wynika z braku strachu, ale z miłości do córki i determinacji, by działać pomimo lęku. To postać niezwykle ludzka, przez co jej walka jest tym bardziej poruszająca. John Reeven, adwokat z bogatej rodziny, który decyduje się pomóc Alice, również nie jest typowym "zbawcą". To człowiek kierujący się empatią i moralnym obowiązkiem, który traktuje Alice jak równego sobie człowieka, a nie jedynie ofiarę. "Wiatr z północy" to powieść obyczajowa, która porusza do głębi i na długo zostaje w pamięci. Mimo że opowiada o trudnych tematach takich jak przemoc, nierówność społeczna i bezsilność to jest przede wszystkim historią o sile, nadziei i determinacji w walce o własne życie i godność 💖 Choć akcja rozwija się stopniowo, książka wciąga bez reszty i kończy się tak, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Moja ocena: 9/10 ⭐ Gorąco polecam każdemu, kto szuka nie tylko porywającej fabuły, ale także prawdziwej, emocjonalnej podróży w głąb ludzkiej duszy. To lektura, po której nie da się przejść obojętnie. BRUNETTE BOOKS
„Wiatr z północy” to pierwszy tom Sagi Północnej, który wciąga czytelnika w świat pełen tajemnic, emocji i dramatów rodzinnych. Miriam Georg zabiera nas do Hamburga z 1913 roku, gdzie życie Alice – młodej kobiety tkwiącej w małżeństwie pełnym przemocy – staje się jednym wielkim wyzwaniem, a jedynym promykiem nadziei dla niej jest córka Rosa. Gdy sytuacja staje się nie do zniesienia, Alice podejmuje odważną decyzję o rozwodzie. Akcja osadzona jest w czasach, gdy społeczeństwo było silnie podzielone klasowo, a życie kobiet w wielu aspektach zależało od mężczyzn. Prawo rozwodowe było bardzo restrykcyjne, a uzyskanie rozwodu wymagało udowodnienia ciężkich przewin, takich jak przemoc czy porzucenie. Kobiety często stawały wobec dramatycznego wyboru: znosić krzywdę czy ryzykować społeczną stygmatyzację i materialną niepewność. To tło historyczne sprawia, że decyzja Alice o walce o własną wolność nabiera wyjątkowej odwagi i dramatyzmu. W tym samym mieście poznajemy Johna Reevena – odnoszącego sukcesy adwokata z arystokratycznymi korzeniami, zaręczonego i szanowanego w społeczeństwie. Pomimo swojej pozycji i konwenansów, John nie przechodzi obojętnie obok losu najuboższych mieszkańców Hamburga - charytatywnie udziela porad i działa pro bono. Decyduje się pomóc Alice w sprawie niemal niemożliwej do wygrania. Ta decyzja staje się początkiem burzliwej relacji, która wywraca życie obojga bohaterów do góry nogami. Rewelacyjnie nakreślone postacie drugoplanowe – charakterystyczne dla tamtych czasów, a jednak niezwykle intrygujące i ciekawe. Książka zachwyca nie tylko wciągającą fabułą, ale też subtelnym portretem psychologicznym postaci. Miriam Georg umiejętnie pokazuje siłę kobiety, która mimo strachu i przeciwności odnajduje w sobie odwagę, by walczyć o lepsze życie. „Wiatr z północy” to powieść o miłości, sile przetrwania i nadziei, którą każdy z nas w sobie nosi. Idealny początek sagi, który wciąga i wręcz popycha, by sięgnąć po tom drugi. Polecam i biegnę na półkę po kontynuację! Cytaty: „Nie trzeba krzyczeć, żeby być silną. Czasem wystarczy przestać się bać.” „Czasami się zastanawiała, po co właściwie prowadzi to życie. Jaki to wszystko ma sens. Ale potem patrzyła na swoją córkę i pytanie samo znajdowało odpowiedź.”
„Wiatr z północy” autorstwa Miriam Georg to otwierający tom sagi północnej, w którym czytelnik zostaje przeniesiony do Hamburga przełomu XIX i XX wieku – miasta dynamicznie rozwijającego się, pełnego nowych możliwości, ale i ogromnych społecznych nierówności. Główną bohaterką tej opowieści jest Alice, młoda kobieta, której życie zostaje wystawione na wiele prób i dramatycznych wyborów. Alice to postać niezwykle barwna – z jednej strony delikatna i wrażliwa, z drugiej pełna determinacji i siły, by walczyć o swoje marzenia oraz niezależność. Jej historia to nie tylko opowieść o dorastaniu i poszukiwaniu własnej drogi, ale także o miłości, lojalności i trudach kobiecej egzystencji w świecie, gdzie role społeczne były z góry przypisane. Dzięki postaci Alice czytelnik ma szansę zobaczyć, jak bardzo determinacja i odwaga mogą zmieniać ludzkie życie, nawet w obliczu przeciwności losu. Miriam Georg z ogromnym wyczuciem oddaje emocje bohaterki – od rozpaczy i bezradności, po nadzieję i radość, które przeplatają się w jej codzienności. W tle pojawia się bogato nakreślona panorama Hamburga – eleganckie salony, zamożne dzielnice i kontrastujące z nimi ubogie zaułki portowe, gdzie walka o przetrwanie to codzienność. Atmosfera miasta staje się tu niemal dodatkowym bohaterem, potęgującym dramatyzm fabuły. „Wiatr z północy” to książka pełna pasji, wzruszeń i emocji, która wciąga od pierwszych stron i pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu – naturalnym, bo to dopiero początek większej opowieści. To powieść o sile kobiecego charakteru, o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie i o tym, że marzenia, choć trudne do spełnienia, nadają sens życiu. Z czystym sercem można polecić tę powieść wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej i historycznej, którzy cenią sobie wielowątkowe opowieści z mocno zarysowanymi bohaterami i tłem pełnym historycznego kolorytu. „Wiatr z północy” to piękny początek sagi, która obiecuje wiele emocji w kolejnych tomach.
(...) Alice Bloom w obawie o życie własne, ale przede wszystkim córki, podejmuje decyzję, by starać się o rozwód z przemocowym mężem. Nie jest to łatwa sprawa, o czym informuje ją szczerze John Reeven, prawnik, należący do znanej i niezwykle szanowanej rodziny. Pomimo faktu, że kobieta stoi na przegranej pozycji, postanawia podjąć się bezpłatnej pomocy. Jeszcze nie podejrzewa, jak bardzo jego świat ulegnie zmianie... "Wiatr z północy" to pierwsza część Sagi północnej autorstwa Miriam Georg. Napisana z rozmachem, przepełniona emocjami opowieść, której akcja toczy się w początkach XXw. otwiera przed nami niełatwą rzeczywistość, szczególnie dla kobiet. Obserwujemy zmagania głównej bohaterki, Alice, z systemem, który zamiast chronić słabych, rzuca nieustannie pod nogi kolejne kłody. Autorka bardzo dosadnie oddała klimat epoki, jej bezwzględność, nieustępliwość, konwenanse, gdy zderzają się ze sobą światy, nie mające prawa do równej egzystencji. Porusza trudne, społeczne aspekty, dziś dla nas niewyobrażalne, a wtedy ogólnie akceptowane i uważane za coś oczywistego. Wciagająca, piękna, choć przepełniona bólem, opowieść, którą czyta się bardzo dobrze, za sprawą lekkiego pióra autorki. Czułam się częścią tej historii, przeżywałam wraz z Alice jej bezradność, strach, ale i walkę o lepsze jutro. Kibicowałam jej całym sercem. Przepełniała mnie złość na niesprawiedliwość. Ta książka żyje w czytelniku, nie da się przejść obok niej obojętnie. Polecam ją każdemu, kto szuka w książkach czegoś więcej niż miło spędzonego czasu.
Czy uważacie, że warto walczyć o lepsze jutro? Nie poddawać się przeciwnościom losu, ale przede wszystkim działać? Nawet wtedy, gdy wydawać by się mogło, że sprawa jest z góry przegrana? . Właśnie takiej, przysłowiowej walce z wiatrakami podejmie się Alice - bohaterka powieści autorstwa Miriam Georg „Wiatr z północy” - pierwszego tomu bestsellerowej Sagi Północnej. . Zdarzenia rozgrywają się w 1913 roku w Hamburgu. W czasach, kiedy to o losie kobiety decydował mężczyzna - najczęściej mąż, wcześniej ojciec czy też brat. Nad tym Alice i jej córki Rosy w tym wypadku pieczę sprawował mąż kobiety, Henk - hulaka, pijak, ale przede wszystkim damski bokser. Po kolejnej awanturze, po której Alice ledwo uchodzi z życiem, postanawia ona zawalczyć o swój los. Chce wystąpić o rozwód, a pomóc jej w tym ma John Reeven - adwokat, który udziela także bezpłatnej pomocy najbiedniejszym. Spotkanie tej dwójki, pochodzącej z zupełnie różnych światów, namiesza i wywróci ich świat do góry nogami… . Jakże to była interesująca historia! Nieoczywista, bo sporo w niej niedomówień i tajemnic z przeszłości głównej bohaterki. Zresztą cały wachlarz postaci jest niezwykle ciekawy, z każdą kolejną przeczytaną stroną dowiadujemy się o nich nowych rzeczy. Znajdziemy więc tutaj ludzkie życie - to prawdziwe, pełne niesprawiedliwości, także bólu i cierpienia. Ale nie tylko „biedotę”, bo autorka pokazuje także niezwykle ciekawy przekrój ówczesnych wyższych sfer, odkrywając ich przywary i ciemne strony. Dużo się dzieje w tej historii, nie ma stagnacji, a nawiązania do przeszłości Alice sprawiają, że czekamy na więcej, by odkryć całą prawdę o tej tajemniczej kobiecie! . Książka mnie zaintrygowała i sprawiła, że czekam na więcej!
Ja bardzo lubię ten gatunek. Uwielbiam odkrywać rodzinne tajemnice, wraz z bohaterami przeżywać ich miłości oraz odkrywać przeszłość, która nie zawsze była łatwa. Autorka zabrała mnie do roku 1913. Poznaję Alice i jej córeczkę Rose. Jej mąż, Henk jest alk0hoikiem i często robi awantury o nic. Nie jeden raz uderzył Alice. Kobieta pewnego ma dość i postanawia udać się do adwokata Johna Reeven. Mężczyzna chociaż z góry wie, że nie wygra tej sprawy, podejmuje się niej. Nie wie jeszcze jak pojawienie się w kancelarii Alice zmieni jego życie. Książkę na początku czytało mi się ciężko. Ale czułam, że ma ona to coś, co sprawiało, że nie potrafiłam jej odłożyć. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej wnikałam w świat Alice. Życie tej kobiety nie było łatwe. Ale na szczęście w porę potrafiła się sprzeciwić. Żyła jednak w czasach, gdy kobiety nie miały za wiele do powiedzenia i rozwód nie był taką łatwą sprawą. Akcja tej książki nie jest za bardzo dynamiczna. Jest raczej umiarkowana, pozwalająca poznać bliżej Alice i Johna. Autorka zadbała również o szczegóły. Wspaniale oddala klimat XIX- XX- wiecznego Hamburga. Realia wtedy panujące, ale również zapach portowego powietrza, waty cukrowej czy migdałów. Opisy te działały na zmysły i przenosiły w czasie i w przestrzeni. „Wiatr z północy” to pierwszy tom Sagi Północnej. Sagi o kobiecie, która od dziecka nie miała łatwo, ale pomimo to nie poddała się by zawalczyć o siebie.
„Wiatr z północy” to pierwszy tom „Sagi Północnej”, ale to jedno spotkanie wystarczyło mi, by stwierdzić z niezachwianą pewnością, że ta opowieść zauroczy każdą miłośniczkę poruszających sag rodzinnych z historią w tle. Czy kobieta na początku XX wieku miała prawo do wolności, do szczęścia, do decyzji o własnym życiu? Czy mogła uciec od przemocy, biedy i przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć? W pierwszym tomie „Sagi Północnej” Miriam Georg zabiera nas do Hamburga roku 1913. To czas, gdy kobieta, nawet bita i upokarzana, nie mogła łatwo odejść od męża, gdyż system był po stronie mężczyzn, a nie sprawiedliwości. Alice żyje w takim właśnie świecie. Ma córeczkę, ale jej mąż pije, znęca się nad rodziną i odbiera jej resztki sił. Gdy decyduje się walczyć o rozwód, wie, że może stracić wszystko. Ale nie poddaje się. Szuka pomocy u prawnika Johna, który z czasem dostrzega jej siłę i odwagę. Nie sposób było czytać bez emocji o kobiecie, która znalazła się w potrzasku zbudowanego z brutalności męża i ułomności systemu. Nie sposób było nie skłonić głowy przed siłą jej macierzyńskiej miłości i determinacji, by wyrwać się z domowego piekła. Równolegle poznajemy też historię Christine, dziewczynki sprzedanej przez rodzinę do służby w wieku 12 lat. Jej losy są równie poruszające. Zabrana ze świata pełnego muzyki, wolności i fantazji zostaje zamknięta w świecie ciszy, chorób i surowych zasad. Co łączy te dwie kobiety? Przekonacie się sięgając po tę sagę, a zdradzę tylko, że prawdę skrywa tajemnica, której żądna z kobiet nie chciałaby ujawnić. Jak z pewnością się domyślacie, znajomość Alice i Johna sugeruje wątek miłosny, ale w pierwszym tomie jest on jedynie zasygnalizowany. Autorka pokazuje za to z ogromnym realizmem światy bogatych i biednych, tak różniące się od siebie, ale oba pełne samotności, tajemnic i niesprawiedliwości. I choć niektórzy przewidują zbliżającą się wojnę, to właśnie losy kobiet żyjących w obu światach są tu najważniejsze. Dużo emocji rezonuje na kartach tej powieści i choć ból, bezsilność i strach przed tym, co przyniesie jutro sprawiają, że pięść sama się zaciska, to widok bezwarunkowej miłości matki i córki budzi uśmiech i tę pięść otwiera. Nawet jeśli ta piękna relacja nie pasuje w cuchnącym nędzą i przemocą mieszkaniu, niczym zjawiskowa róża wyhodowana na wysypisku śmieci. A może właśnie dlatego. Autorka z niezwykłą wrażliwością maluje ten świat kontrastów, w którym bieda, choroby i różnice klasowe zamykają kobiety w klatkach zbudowanych z cudzych oczekiwań i ograniczeń tamtych czasów. Z ogromną przyjemnością i jeszcze większym zaangażowaniem w losy bohaterów, a w szczególności bohaterek przeczytałam tę poruszającą powieść o kobiecej sile, o walce o siebie i o tych, których kochamy. Cieszę się, że już czeka na mnie drugi (z czterech) tom, „Szept z północy”. Zanurzona w tej historii czuję, że to dopiero początek drogi, jaką przejdę razem z Alice w świecie zbudowanym przez mężczyzn. I wiem, że to ona jest jedną z tych kobiet, którym współcześnie zawdzięczamy tak wiele, które odważyły się zawalczyć o głos, o wolność, o przyszłość.