39
Thriller
Zaczytani
Wiem, co zrobiłeś!
Wydawnictwo:
Zaczytani
Oprawa: okładka miękka
39,00 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
Światowej sławy piłkarz – Mariusz Opaliński – niespodziewanie przerywa międzynarodową karierę, żeby wrócić do rodzinnego Krakowa i grać w klubie, który go wychował. Nikt nie wie, że za jego powrotem nie stoją sentymenty, a chęć pokonania traumy. Przez nią dopuszcza się czynów, których wstydzi się przed samym sobą.Filip Meller, wieloletni kibic, a jednocześnie zawodowy oszust, dostrzega w powrocie gwiazdy życiową szansę. Z pomocą swojej siostry Izy ma zamiar wkraść się w łaski Opalińskiego, żeby znaleźć coś, dzięki czemu będzie mógł go szantażować. Tyle że piłkarz okazuje się kimś zupełnie innym, niż rodzeństwu mogłoby się wydawać…
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
436
Format
130x30 mm
Języki
polski
ISBN
9788383739052
Rodzaj
Książka
EAN
9788383739052
Data premiery
2025-05-30
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Zaczytani Sp. z o. o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wiem, co zrobiłeś!
39,00 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Kolejna powieść pana Adriana Bednarka zapowiadała się interesująco. Temat ciekawy, bo piłka nożna jest pasjonującym sportem. Prócz tego, że interesującym, to jeszcze przyprawia fanów o takie emocje, jakich się często nie spodziewacie. Dla wielu przegrana to życiowy dramat, a zwycięstwa, szczególne po horrorach, dogrywkach, czy rzutach karnych, doprowadzą ich do ekstazy. Wydaje się, że takie mecze często można określić mianem thrillerów i to na granicy zawału serca. Oj, dają nam się piłkarze we znaki i nie trzeba innych wrażeń. Myślałem też, przy okazji lektury, czym może zaskoczyć swoich czytelniczych fanów, Adrian Bednarek? Po cyklach z Diabełkiem i Stellą? Chyba nie da rady tego przebić. Literackie uczty, jakie dostarcza tym, którzy kochają thrillery psychologiczne, są na tak wyśrubowanym poziomie, że "Wiem, co zrobiłeś" nie ma żadnych szans... Autora z Częstochowy nie trzeba przestawiać. Robię to z obowiązku dla tych, którzy nie sięgnęli jeszcze po jego książki. Adrian Bednarek pasjonuje się tematami kryminalnymi, a w swoich powieściach tworzy postaci, które wychodzą poza wszelkie schematy. Główni bohaterowie to seryjni, bezwzględni i sadystyczni, bez kręgosłupa moralnego "ludzie". Pasjonuje go piłka nożna i bieganie, jest fanem Czerwonych Diabełków, czyli Manchesteru United. Można go spotkać na meczach Rakowa Częstochowa, lubi też żużel. Tym razem początek wydawać się mogło, nie powalił. Znów podobny schemat. No cóż... brnę dalej, bo świetnie się to czyta. Jednak z każdą przeczytaną kartką, z każdą minutą delektowania się lekturą... nie mogę przestać czytać. Nie dowierzam, że można jeszcze bardziej grać na ludzkich emocjach. Szczególnie końcówka... Panie Adrianie!!! Tak nie można... Oczywiście żartuję i już objaśniam, o co chodzi w powieści. Główny bohater jest piłkarskim fenomenem. Współczesnym Messim, Ronaldo (Luiz Nazario de Lima, o tego mi bardziej chodzi), czy polskim Lewandowskim, choć ja w nim widzę Zielińskiego, bo przecież grał w Neapolu! Opaliński jest idolem kibiców, fenomeno piłki w ostatnich latach. Ma pieniądze, ma wszystko, a przede wszystkim ogromny talent. Jednak decyduje się nagle na powrót do kraju. Żadne pieniądze nie chcą go przekonać do gry na Zachodzie. Chce wrócić do swojego Krakowa i tam w Wiśle Kraków, wróć!!! w Basztii Kraków zakończyć karierę. Co go to tego zmusza? Są też inni pierwszoplanowi bohaterowie thrillera. To Filip i Iza Meller, rodzeństwo. Ten pierwszy jest oszustem pierwszej klasy, a siostra, którą opiekuje się po śmierci rodziców, pomaga mu w tym całkowicie. Gdy dowiadują się, że do ich rodzinnego miasta wraca piłkarz światowej klasy, postanawiają, że ich kolejnym celem będzie on. To jego naciągną na wielkie pieniądze i zakończą swoje tzw. projekty. Jednego nie przewidują. I tutaj tak naprawdę wszystko zaczyna się dziać i działać na czytelniczą wyobraźnię. Muszę też dodać dwa słowa. Chyba już wiem, jakiego zespołu w młodości słuchał autor — Roxette? Cy mylę się, Adrianie?