Więzy miłości
Opis
Olivier Marshall prowadzi w San Francisco oddział firmy ojca, lecz jego serce wciąż pozostaje w rodzinnym Carson City. Pewnego dnia zgadza się na plan, który od początku budzi w nim sprzeczne emocje. Najchętniej wypisałby się z tego szaleństwa, ale nie bardzo wie, jak to zrobić. Liczy na pomoc niebios i asystentki swojego brata, Poppy Smith. Szkopuł w tym, że kobieta uważa Oliviera za aroganckiego i zadufanego w sobie buca. Faktycznie mężczyzna z jakiegoś powodu próbuje jej dopiec na każdym kroku.
Z czasem zaczyna między nimi iskrzyć, więc Olivier postanawia odrobinę zmienić zasady gry. Tylko że drobne kłamstwo z jego strony staje się między tymi dwojgiem prawdziwą kością niezgody. Wszystko idzie w niewłaściwym kierunku, ponieważ Poppy znika. Na domiar złego w całą sprawę mieszają się członkowie rodzin obu stron.
Co się wydarzy, kiedy Olivier ponownie spotka Poppy? I czy rodzinnej tradycji stanie się zadość? Czasem trzeba uważać na Las Vegas i rodzinę Tarasow…
Szczegóły
Recenzje
Drugi tom trylogii Marshall to ogrom zaskoczenia! Pozytywnego! Historia jest pełna napięcia, ale przede wszystkim pełna humoru dzięki szalonej i pełnej wigoru Poppy. Poppy - młoda sekretarka pracująca dla Ashera, zna go jak mało kto. Asher – totalny lekkoduch, playboy, konsekwencje jego wyborów? Jakie konsekwencje? – tak żyje, bo uwielbia. Olivier – przeciwieństwo brata, dla niego rodzina jest na pierwszym miejscu, rodzinne interesy i … droczenie się z Poppy. Asher czy Olivier, który zdobędzie serce Poppy. Marshallowie gdy zaczną kombinować czy może być dobrze? Tajemnice, rodzina, intrygi, firma i kobieta Niesamowicie przeplecione w fabule humor, zwroty akcji i... Abby. Czy historia zatoczy koło? Świetna książka, bawiłam się wyśmienicie 😍 Polecam!
„Więzy miłości” to powrót do świata Marshallów, w którym emocje i rodzinne intrygi strzelają niczym fajerwerki w niebo. A ląd do nich podpala sam Olivier zgadzając się na rodzinną intrygę. Biedak nawet nie przypuszczał, co sobie tym uczynił, a jak się już połapał, to nie wiedział jak się z tego wymiksować 😂. Liczył na cud i asystentkę brata, która mimo, że uważała go absolutnie niebezpiecznego osobnika dla kobiecego serca, to miała go też za aroganckiego buca. Olivier prowadzi oddział firmy w San Francisco, ale sercem nadal tkwi w Carson City i wciąż szuka okazji, by się w nim zjawić. Plan doskonały (na który, notabene przystał) okazał się prawdziwą lawiną problemów i jeszcze większych pokus. Największą z nich okazła się właśnie asystentka brata - Poppy Smith. Kobieta, która mimo tego, co o nim myśli… traci przy nim grunt pod nogami, a w muślach to nie tylko owy grunt 🤣. Humor przedni, nie zliczę ile razy śmiałam się w głos. Uszczypliwości i wzajemne złośliwości szybko przeradzają się w bardzo niebezpieczną grę, w której piłka odbija się z pola na pole z prędkością światła. A kiedy Oliver bierze sprawy w swoje ręce i jego jedno niewinne kłamstewko uruchamia armagedon zdarzeń, to sam nie może wyłapać zakrętu, próbując uniknąć jego konsekwencji 😂. Czy ktoś mu rzuci koło ratunkowe? Absolutnie nie! Obie rodziny chcąc dobrze, dolewają tylko oliwy do ognia. I Jak tu nie kochać Marshallów? Zwłaszcza Abby? Nie da się! Matka Olivera jest the best w swoich działaniach! To dokładnie ten rodzaj romansu, który bawi, irytuje i uzależnia jednocześnie. „Więzy miłości” to opowieść o chemii, która potrafi być silniejsza niż rozsądek, o błędach, które potrafią ranić, i o rodzinach, które zawsze mają coś do powiedzenia (zwłaszcza wtedy, kiedy nie powinny 😂). A gdy w akcja przenosi się do Las Vegas i Tarasowowie wkraczają na arenę zdarzeń… wiadomo, że będzie gorąco 🔥. To świetna, lekka, iskrząca emocjami kontynuacja serii — idealna dla fanów rodzinnych sag, dynamicznych dialogów i bohaterów, którzy potrafią doprowadzić do szału, zanim skradną wam serce. Polecam ❤️🔥 Cytaty: „Opadam ciężko na łóżku i zastanawiam, co ja sobie, do cholery, myślałam w nocy. Boże, jak ja mam mu spojrzeć teraz w oczy? Normalnie jestem zażenowana własnym zachowaniem. Mam ochotę zwiać i nie pokazywać mu się do końca świata. Gdy pożądanie bierze górę, faktycznie upadają wszelkie mury.” „– Matko Boska. – Mama Ashera zakrywa dłońmi twarz. – Jeżeli on się nie zmieni, to słabo to widzę. Pozostanie nam posadzić na to stanowisko naszego młodszego syna. Przygryzam wargę na wspomnienie Oliviera. Bardzo nie chciałabym z nim pracować. Bezduszny, zimny, egocentryczny facet. Do tego niestety tak nieziemsko przystojny, że majtki same spadają. I niestety moje też.”