29.26
Literatura obyczajowa
Filia
29,26 zł
Cena rekomendowana: 47,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Wiosna budzi Karkonoski Park Narodowy do życia, a wraz z nim Zapomniane Schronisko. Rafał i Klaudia, po miesiącach ciężkiej pracy, otwierają je ponownie, choć przytłoczeni obowiązkami zaczynają się zastanawiać, czy ucieczka w pracę to dobra recepta na szczęście.
Monika nie potrafi poradzić sobie ze wspomnieniami po Michale, dlatego postanawia opuścić miasto i zatrudnić się w Schronisku.
Tymczasem Aleksander, przekonany, że dawne uczucia do Moniki to przeszłość, niespodziewanie natrafia na jej post w internecie. Pod wpływem impulsu wraca w góry – czy ta decyzja odmieni jego życie?
Zapomniane Schronisko otwiera się na turystów i nowe szanse. Co przyniesie wiosna jego mieszkańcom? I czy są na to gotowi?
Monika nie potrafi poradzić sobie ze wspomnieniami po Michale, dlatego postanawia opuścić miasto i zatrudnić się w Schronisku.
Tymczasem Aleksander, przekonany, że dawne uczucia do Moniki to przeszłość, niespodziewanie natrafia na jej post w internecie. Pod wpływem impulsu wraca w góry – czy ta decyzja odmieni jego życie?
Zapomniane Schronisko otwiera się na turystów i nowe szanse. Co przyniesie wiosna jego mieszkańcom? I czy są na to gotowi?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
304
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384020111
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384020111
Data premiery
2025-03-05
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wiosna w zapomnianym schronisku
29,26 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Ta książka trafi do każdego czytelnika, gdyż znajdują się w niej problemy dotyczące większości społeczności. Każdy z nas o czymś marzy i tak samo jak postacie ponosimy klęski z których nie łatwo jest się podnieść. Czytałam wiele książek o zanikającej miłości z powodu jakiejś katastrofy, która ich doświadczyła, lecz nikt nie potrafił tak dokładnie oddać emocji tych stron. Tutaj widzimy jak uczucie upadało z dnia na dzień. Co ciekawe nie jest temu poświęcone wiele miejsca, jednak konkretne aspekty podkreślenia gasnącego płomienia aż biły po oczach. I nie chodziło o to, by zagospodarować na to każdy czas oraz ich myśli, tylko móc później przejść do nowego bodźca, którym było nowe kiełkujące uczucie do kogoś, kto już był obecny w czyimś życiu, tylko nieco dawniej. Mówi się, że nieraz należy się spotkać w odpowiednim czasie, by mogło wyjść z tego coś pięknego. Czy faktycznie złamane serce ponownie może się poskładać? To nie jest tylko zwykła historia o ludziach, którzy poddając się pracy pragną zapomnieć o tym, co im się przytrafiło. To jest też walka o każdy dzień. Całe zło, które ich spotkało wciąż gdzieś w nich siedzi, jak namolny perz powraca, by ponownie próbować się go pozbyć. Ból maleje pod napływem wspaniałych górskich opisów. To tam mamy tą nutkę magii. To są takie wyciszacze dla postaci, które patrząc na ich piękno chcą o siebie zawalczyć. Schronisko zostaje otwierane ponownie i nie chodzi tutaj o wchodzenie do tej samej rzeki, gdyż idą tam z innymi doświadczeniami, przemyśleniami i odwagą, że tym razem im się uda. Podobało mi się to, że niektórzy szanowali nie tylko naturę, ale i zwierzęta. Tłumaczyli nawet, że nie można ich traktować jako maszyny rozpłodowe, bo i one mają uczucia. To było takie poszanowanie drugiej osoby, aż dreszcze mnie przechodziły po plecach, bo tak mało osób myśli w ten sposób. Jak to kiedyś mówili, szanuj naturę, to i ona odda ci szacunek. Idealnie to zostało tutaj pokazane. Czyta się ją naprawdę lekko, choć posmak w ustach niektórych bohaterów bywał kwaśny. Bardzo wam polecam do przeczytania wpierw część pierwszą, gdyż to tam spotkały ich smutki, które tutaj wciąż w nich są zakotwiczone. Taka piękna kontynuacja, która pokazuje, że poddaje się tylko człowiek słaby, choć i on ma prawo wstać. Cudowna, naprawdę przeczytajcie:-)
„Wiosna w Zapomnianym Schronisku” to ciepła, nastrojowa opowieść o odnajdywaniu siebie, o miłości, która potrafi przetrwać próbę czasu, i o sile, jaką daje bliskość natury i ludzi. Julia Furmaniak zabiera czytelników w kolejną podróż do serca Karkonoszy, gdzie powiew wiosny staje się metaforą nowego początku – nie tylko dla przyrody, ale i dla bohaterów. Po zimowym letargu Zapomniane Schronisko znów tętni życiem. Klaudia i Rafał, którzy włożyli mnóstwo serca w jego odnowienie, zmagają się z rzeczywistością prowadzenia tak wymagającego miejsca. Zamiast ukojenia, ich praca zaczyna być ucieczką – przed emocjami, przed sobą nawzajem. Autorka w subtelny sposób pokazuje, że nawet największa pasja nie zawsze wystarczy, by zagłuszyć to, co niewypowiedziane. Do schroniska trafia również Monika – kobieta wrażliwa, zraniona, szukająca w górach ukojenia po stracie. Jej historia to opowieść o żałobie, ale też o wewnętrznej sile i pragnieniu odnalezienia sensu na nowo. Autorka umiejętnie łączy wątki obyczajowe z opisami górskiej przyrody, która niemal staje się osobnym bohaterem tej opowieści. Wiosna w Karkonoszach budzi emocje, oczyszcza i daje nadzieję – tak samo jak schronisko, w którym każdy bohater mierzy się z własnymi demonami i odkrywa, że życie wciąż może zaskakiwać. To nie tylko opowieść o miłości, ale też o zmęczeniu, o potrzebie bliskości i o tym, że czasem trzeba się zatrzymać, by ruszyć dalej. Idealna dla tych, którzy szukają powieści obyczajowej z duszą – pełnej nadziei, refleksji i wiosennego ciepła, które zostaje w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Czasem powrót do miejsca, które wiele Ci odebrało okazuje się lekarstwem dla pokaleczonego serca. Ponownie zawitałam do malowniczego Karpacza w którym mieści się pewne niezwykłe schronisko. Po bardzo intrygującym zakończeniu pierwszej części cyklu Julii Furmaniak byłam niezwykle wręcz zaintrygowana i z niecierpliwością wypatrywałam kontynuacji tej opowieści. Teraz z chęcią podzielę się wrażeniami z Wiosny w Zapomnianym Schronisku. W życiu naszych bohaterów zaszły spore zmiany - niekoniecznie pozytywne. Monika po powrocie do Poznania nie potrafi znaleźć sobie miejsca, choć bardzo się starała. I nie chodzi tu wyłącznie o żałobę po ukochanym narzeczonym. Kobieta, kilka miesięcy wcześniej otworzyła serce przed Aleksem z którym jak sądziła połączyła ją rzadko spotykana nić porozumienia. Niestety on zerwał kontakt bez słowa wyjaśnienia, a jakby problemów było mało praca w księgarni wyraźnie nie daje Rowińskiej satysfakcji. Nieoczekiwanie dziewczyna trafia na zamieszczone w sieci ogłoszenie dzierżawców Zapomnianego Schroniska. Rafał i Klaudia poszukują bowiem osób które pomogą im prowadzić działalność. Wiedziona impulsem Monia jedzie w góry chcąc spojrzeć na wszystko z dystansu. Małżonkowie z kolei świetnie funkcjonują w układzie opartym na wspólnym biznesie, jednak oboje tęsknią za wzajemną bliskością i miłością. Czy uda im się ją odnaleźć? Nie zabraknie również nowych postaci jak Olga , nastoletnia siostrzenica Klaudii czy Daniel wybitnie działający jej na nerwy. Niczego więcej nie zdradzę, dodam tylko, że nie zabraknie tajemnic z przeszłości i emocji. Czekam na więcej 💛💚
"Wiosna w Zapomnianym Schronisku” Julii Furmaniak to powieść obyczajowa, która zachwyciła mnie nie tylko swoją fabułą, ale także głębią emocji i niezwykłą atmosferą. W drugiej części Zapomniane Schronisko otwiera się na turystów i nowe szanse. Autorka przenosi czytelnika do malowniczego, choć nieco zapomnianego miejsca, gdzie natura splata się z ludzkimi losami, tworząc tło dla opowieści o miłości, przyjaźni i odnajdywaniu siebie. Julia Furmaniak w mistrzowski sposób buduje świat przedstawiony, malując obraz schroniska, które staje się nie tylko miejscem akcji, ale i symbolem nadziei oraz odrodzenia. Postacie są autentyczne i wielowymiarowe, co sprawia, że łatwo jest się z nimi utożsamić. Autorka z dużą wrażliwością ukazuje ich wewnętrzne zmagania oraz relacje, które rozwijają się w obliczu trudnych okoliczności. Styl pisania Julii Furmaniak jest lekki, a jednocześnie pełen poetyckich opisów, które wciągają czytelnika od pierwszych stron. Narracja prowadzona jest w sposób, który pozwala na głębokie zanurzenie się w historię, a momenty refleksji przeplatają się z dynamicznymi zwrotami akcji. Autorka porusza ważne tematy, takie jak przywiązanie do miejsc, więzi międzyludzkie oraz siłę, jaką daje natura. „Wiosna w Zapomnianym Schronisku” to nie tylko opowieść o odkrywaniu siebie, ale także o odnajdywaniu radości w prostych chwilach i pięknie otaczającego świata. Powieść Julii Furmaniak to emocjonalna podróż, która z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Polecam ją każdemu, kto pragnie zanurzyć się w piękną, pełną nadziei historię, która inspiruje do refleksji nad własnym życiem i relacjami z innymi. Gorąco polecam! BRUNETTE BOOKS
„Wiosna w zapomnianym schronisku” to klimatyczna książka, która po raz drugi zabiera czytelnika do zapomnianego schroniska. Akcja książki dzieje się w Karkonoskim Parki Narodowym, kiedy to do życia budzi się przyroda. Wraz z tą porą odżuwa również Schronisko. A wszystko to dzięki Rafałowi i Klaudii, którzy włożyli dużo pracy i serca by ponownie otworzyć dla turystów to miejsce. Monika nie potrafi poradzić sobie po śmierci męża i postanawia zatrudnić się w Schronisku. Aleksander z kolei, jest przekonany, że jego uczucie do Moniki dawno wygasło, ale kiedy niespodziewanie natrafia na jej post, wszystko odżywa. Postanawia rzucić wszystko i wyjechać w góry. Czy dobrze zrobił? Przekonacie się sami. Klimat książki jest niesamowity. Zarówno tej wiosenny jak i górski sprawił, że nie potrafiłam oderwać się od lektury. Uwielbiam Karkonosze i dla mnie ta seria jest prawdziwą ucztą czytelniczą. Książka zdecydowanie należy do tych łatwych. Napisana jest lekkim stylem, dzięki czemu czas spędzony w Schronisku wraz z bohaterami jest bardzo miło spędzonym czasem. Polecam!
🌷Kontynuacja losów bohaterów pokazuje,że po zimie i mrozie przychodzi czas na zmiany i wiarę w lepsze jutro.Wiosna symbolizuje rozkwit, w życiu bohaterów też tak się staje.Mają szansę na to,by stworzyć coś pięknego oraz nowego w życiu i sercu.To zagwarantuje uśmiech oraz nadzieję na lepsze jutro. 🌷Bohaterom towarzyszymy w początkach wznowienia schroniska,ich obawom i ciężkiej pracy która towarzyszyła,by marzenia się spełniły.To sprawiło,że czujemy dreszczyk emocji,bo nowe fakty z życia powodują,że akcja nabiera rozpędu.Powrót Aleksandra wzbudza w Monice lęk przed przyszłością.Trudno zaufać komuś,gdy raz zostało się zranionym.Natomiast Klaudia i Rafał na nowo muszą odnaleźć siłę,aby zacząć pomyśleć na nowym rozdziałem z napisem przyszłość,a nie tkwić w przeszłości… 🌷Historia pokazuje jak ciężka praca może przynieść ukojenie i jak niewiele trzeba,aby na nowo żyć według własnych zasad.Schronisko po ponownym otwarciu może być szansa na szczęście albo porażką…co nowego los przyniesie bohaterom? tego dowiecie się w tej książce. Ostatnie zdanie zszokują i dadzą na myślenia. 🌷Czekam na więcej a wam polecam książkę.
Może być, ale drażnił mnie powtarzany zwrot (chyba ze 4 razy) "rzuciła w eter".