Władza, Pieniądze, Nauka. Jak chciwość, ideologia i szaleństwo wypaczyły badania naukowe.
+ czas dostawy
Opis
Dlaczego wielkie firmy fałszują badania? Jak przez dekady podważano dowody na szkodliwość palenia? W jaki sposób dopuszczono do kryzysu opioidowego? „,Władza, Pieniądze, Nauka“, to reporterska analiza przypadków, w których interes finansowy, presja polityczna lub ideologia wypierały rzetelne dane naukowe.
Autor przygląda się m.in. kulisom afery Dieselgate, strategiom przemysłu tytoniowego, czy też mechanizmom, które doprowadziły do jednej z największych katastrof zdrowotnych w historii USA. Książka pokazuje, jak łatwo manipulować opinią publiczną, gdy nauka staje się narzędziem w rękach silniejszych graczy.
To lektura dla czytelników zainteresowanych współczesną historią, mechanizmami władzy i relacją między biznesem a nauką. Książkę dopełniają sugestywne ilustracje Marcina Wierzchowskiego, które nie tylko wzbogacają narrację, ale także nadają jej wyrazisty, niepokojący klimat. Warstwa graficzna podkreśla wagę opisywanych wydarzeń i sprawia, że książka zyskuje dodatkową siłę oddziaływania.
Szczegóły
Recenzje
Są książki popularnonaukowe, które próbują olśnić czytelnika nadmiarem specjalistycznych pojęć, i są takie, które stawiają przede wszystkim na zrozumienie tematu. „Władza, pieniądze, nauka” Tomasza Rożka zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Sięgnęłam po nią nieprzypadkowo – od dawna oglądam materiały autora w serwisie YouTube i cenię sposób, w jaki potrafi opowiadać o nauce. Liczyłam więc, że podobny styl odnajdę również w książce. Punktem wyjścia są pytania, które brzmią niemal sensacyjnie, ale niestety dotyczą prawdziwych wydarzeń. Dlaczego przez lata podważano dowody na szkodliwość palenia? Jak doszło do kryzysu opioidowego? W jaki sposób wielkie koncerny manipulowały wynikami badań lub wykorzystywały naukę do realizacji własnych interesów? Autor nie szuka teorii spiskowych. Zamiast tego pokazuje udokumentowane mechanizmy działania, opierając się na źródłach, raportach i publikacjach naukowych. Największym atutem książki jest sposób przekazywania wiedzy. Choć poruszane zagadnienia dotyczą nauki, medycyny, przemysłu motoryzacyjnego czy farmaceutycznego, wszystko zostało opisane w przystępny sposób. Tomasz Rożek nie upraszcza rzeczywistości do granic możliwości, ale potrafi wyjaśnić skomplikowane procesy tak, aby były zrozumiałe również dla osób, które na co dzień nie interesują się nauką. To umiejętność, z której jest znany i którą dobrze wykorzystuje także na kartach tej książki. Tematyka jest bardzo różnorodna. Obok afery Dieselgate pojawiają się historie związane z przemysłem tytoniowym, lekami opioidowymi czy wpływem wielkich pieniędzy na wyniki badań naukowych. Na pierwszy rzut oka są to odrębne opowieści, jednak łączy je wspólny mianownik – moment, w którym rzetelna nauka przegrywa z interesem ekonomicznym, polityką albo ideologią. Autor pokazuje, że manipulacja nie zawsze polega na jawnym fałszowaniu wyników. Czasem wystarczy odpowiednio dobrać sposób prezentowania danych, przemilczeć niewygodne fakty albo skutecznie wpłynąć na opinię publiczną. Podobało mi się również to, że książka nie moralizuje. Autor przedstawia fakty i pozwala czytelnikowi samodzielnie wyciągać wnioski. Nie buduje atmosfery sensacji na siłę, choć opisywane historie same w sobie bywają szokujące. Tym bardziej skłaniają do refleksji nad tym, jak łatwo zaufanie do nauki może zostać wykorzystane przez tych, którzy dysponują odpowiednimi pieniędzmi i wpływami. Na uwagę zasługuje także warstwa graficzna. Ilustracje Marcina Wierzchowskiego dobrze współgrają z treścią, nadając książce charakter i podkreślając wagę opisywanych wydarzeń, choć nie dominują nad tekstem. Czy jest to książka pozbawiona wad? Niekoniecznie. Momentami miałam wrażenie, że niektóre zagadnienia aż proszą się o głębsze rozwinięcie. Rozdziały są stosunkowo krótkie, przez co po zakończeniu niektórych z nich pozostawał lekki niedosyt. Z drugiej strony taka forma sprawia, że książkę czyta się płynnie i trudno się w niej zgubić. To nie jest publikacja, która przewróci do góry nogami wiedzę każdego czytelnika, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się podobną tematyką od lat. Dla wielu osób będzie jednak okazją do poznania kulis wydarzeń, o których słyszeli jedynie mimochodem. To książka, która porządkuje informacje, pokazuje zależności i przypomina, że nauka nie funkcjonuje w próżni – często styka się z polityką, biznesem i ogromnymi pieniędzmi. „Władza, pieniądze, nauka” to interesująca i przystępnie napisana książka popularnonaukowa. Nie epatuje sensacją, ale skłania do zadawania pytań i krytycznego spojrzenia na informacje, z którymi spotykamy się na co dzień. Po lekturze zostaje nie tyle poczucie szoku, ile świadomość, że za wieloma głośnymi wydarzeniami kryją się mechanizmy, których często nawet nie dostrzegamy. I myślę, że właśnie to zostanie ze mną na najdłużej.
Książki należące do gatunku literatura, naukowa bywają, dla mnie najczęściej niełatwym do podjęcia się wyzwaniem czytelniczym, bo nie wiem, czego mam się spodziewać po autorze, którego osobowość kojarzę z oglądanych programów telewizyjnych i wysłuchanych audycji radiowych. Uważam, że każde z nadanych trzech tytułowych słów władza, pieniądze, nauka obecnie ma ważne i znaczące połączenie w każdej dziedzinie życia, z którą jesteśmy związani od strony zawodowej i osobistej. Nie wykluczam tego, że autor zauważy coś, na co my nie zawsze zwracamy uwagę, a być może nie myślimy o tym, gdyż uważamy to za mniej ważny element w walecznej drodze do edukacji, która ciągle się zmienia i powoduje zagubienie na każdym szczeblu w zdobywaniu wiedzy. Czytana przeze mnie książka autorstwa Pana Tomasza Rożka pt. ''Jak chciwość, ideologia i szaleństwo wypaczyły, badania naukowe'' składa się z trzech części. Na samym początku został zamieszczony wstęp, a w nim wyjaśnienie skąd autor zaczerpnął pomysł na rozdziały. W pierwszej części podoba mi się to, w jaki sposób autor opisuje orientacje informacji do współczesnej tematyki dotyczącej, jak papierosy wpływają na ludzi palących, niepalących, młodzież, czy zależało firmom, aby ich przybywało, czy ubywało, jak uzależnienia wpływają na nastolatków, czy są one zauważalne, jako problem, czy jednak nie, co one znaczą tak naprawdę dla młodzieży zmagającej się z nimi na co dzień, a być może jest dla nich dostrzegalna bardziej rodzina, która ich kształtuje, wspiera i wychowuje. W pozostałych drugiej i trzeciej części autor zaprasza, aby przyjrzeć się bliżej tematom ideologii i władzy, pycha i błąd. Chce uświadomić nam, jak one wyglądają, co powoduje ich zniszczenie, czy istnieje ponowna szansa na ich naprawę. Przedstawione zostały przykłady, lecz są one dla mnie zrozumiałe dopiero po kilkakrotnym przeanalizowaniu ich. Minusem dla mnie w tej książce jest trudny język przekazu. Brakowało mi dodania wypowiedzi młodych osób służących jako zdanie podsumowujące w zakończeniu rozdziału w części pierwszej, a dotyczące, co myślą na opisywany temat przez autora. Książkę polecam przeczytać czytelnikom interesującym się światem nauki, badań i historii.