30.48
Powieści historyczne i wojenne, literatura obozowa
Filia
30,48 zł
30,48 zł/szt.
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Lipiec 1941 roku. Bliźniaczki Adolfina i Franciszka przyjeżdżają do okupowanej Łomży z Sensburga, każda w innym celu. Jedna, ślepo zapatrzona w ideologię nazistowską, pragnie poślubić niemieckiego oficera i zapewnić sobie stabilną przyszłość. Druga marzy o wolności i niezależności. Podczas podróży pociągiem, z pozoru dla żartu, zawierają zakład: która z nich pierwsza odnajdzie prawdziwą miłość – taką, dla której warto poświęcić wszystko, nawet życie.
Adolfina zatraca się w pragnieniu urodzenia dziecka, które ma dopełnić jej idealny obraz rodziny. Franciszka nie potrafi ignorować rozgrywającego się wokół dramatu niewinnych ludzi. Stopniowo angażuje się w pomoc Polakom. Nieoczekiwanie zakochuje się w Janku, który widzi w niej swojego wroga. Adolfina zaś powoli zaczyna tracić grunt pod nogami, a jeden moment w jej życiu zmienia wszystko – ratuje dwójkę żydowskich dzieci. To, co miało być chwilą słabości, stanie się największą próbą człowieczeństwa.
Czy siostrzana więź okaże się silniejsza od ideologii? Która z sióstr wygra zakład – i jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić?"
Adolfina zatraca się w pragnieniu urodzenia dziecka, które ma dopełnić jej idealny obraz rodziny. Franciszka nie potrafi ignorować rozgrywającego się wokół dramatu niewinnych ludzi. Stopniowo angażuje się w pomoc Polakom. Nieoczekiwanie zakochuje się w Janku, który widzi w niej swojego wroga. Adolfina zaś powoli zaczyna tracić grunt pod nogami, a jeden moment w jej życiu zmienia wszystko – ratuje dwójkę żydowskich dzieci. To, co miało być chwilą słabości, stanie się największą próbą człowieczeństwa.
Czy siostrzana więź okaże się silniejsza od ideologii? Która z sióstr wygra zakład – i jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić?"
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Wojenne siostry
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5
ISBN
978-83-8402-166-8
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384021668
Data premiery
2025-05-07
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wojenne siostry
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Rok 1941, dwie siostry, bliźniaczki, Adolfina i Franciszka, a zupełnie inne. Obie przyjeżdżają do Łomży, lecz każda z nich ma inny cel. Fina wierzy w ideologię nazistowską i ślepo za nią podąża, pragnie poślubić niemieckiego oficera, a przy okazji zapewnić sobie stabilną przyszłość. Fran natomiast marzy o wolności i niezależności. Nie potrafi jednak przejść obojętnie na rozgrywające się dramaty wokół i angażuje się w pomoc Polakom. Adolfina zatraca się w pragnieniu posiadania dziecka, im bardziej go pragnie tym bardziej nie może zajść w ciążę. Siostry jeszcze w drodze do Łomży zakładają się, która odnajdzie prawdziwą miłość, taką dla której warto zginąć. Franciszka nieoczekiwanie zakochuje się w Polaku Janku. Adolfina niestety powoli traci swoją stabilność, a jedna decyzja zmienia w jej życiu wszystko. Czy siostrzana więź okaże się silniejsza niż nazistowskie ideologie? Która z sióstr wygra zakład? Czy obie będą jeszcze szczęśliwe? Po książki Anny Rybakiewicz zawsze sięgam w ciemno i wiem, że się nie zawiodę. Tym razem poznajemy historię dwóch sióstr, bliźniaczek a jednak obie różnią się od siebie niczym woda i ogień. Adolfina zawsze była uważana za tą lepszą, to ona miał szansę na naukę. Fina również była tą spokojniejszą, która wiedziała jak ma się zachowywać i tak też trzymając się zasad kieruje się nazistowskimi ideologiami. Decydując się na ślub z niemieckim oficerem na nadzieję, że zapewni sobie dostatnie życie, oraz że spełni małżeński obowiązek. Franciszka niestety, ale zawsze była w cieniu swojej siostry, to ona była tą bardziej niesforną córką, która ma swoje zdanie i nie będzie ślepo podążać za tłumem. Była odtrącana przez ojca. Fran zawsze pełna pasji i odwagi o dobrym sercu, co sprawia, że chętnie angażuje się w pomoc Polakom, a zwłaszcza Jankowi, w którym się zakochała. Franciszkę i Janka mieliśmy okazję poznać we wcześniejszej książce autorki „Ostatni z listy”, jednak jeśli jeszcze jej nie czytaliście to nic nie szkodzi zawsze możecie to nadrobić. Ta powieść jest piękna i wzruszająca, opowiada o tym, że każdy z nas pragnie miłości, oraz o sile siostrzanej więzi. Obie dziewczyny choć z wyglądu podobne do siebie, to w środku zupełnie inne. Autorka pokazuje nam również, że w czasach wojny ludzie zmuszeni byli poświęcić naprawdę wiele, nie raz miłość, nie raz rodzinę. Historia o wojnie gdzie jedna decyzja była w stanie zmienić czyjś los, a takich trudnych wyborów była masa. Ja uwielbiam twórczość autorki i zawsze wiem, że jej książki pochłonął mnie w całości, naprawdę nie raz ciężko jest się oderwać. Mam nadzieję, że każdy kto lubi tego typu wojenne powieści to zna twórczość Anny Rybakiewicz.
„Prawdziwa miłość to taka, że gdy jedno umiera, drugie nie jest w stanie żyć. Odchodzą razem, bo nie widzą sensu w spędzeniu na tym świecie choćby jednego dnia bez ukochanej osoby. […] Śmierć jednego jest końcem drugiego.” „Nigdy nikogo tak już nie pokocham. Nie tak mocno. Nie tak głęboko. Tylko ciebie. Moja miłość do ciebie nie skończy się nawet w tym życiu. Obiecuję kochać cię…” W tym właśnie momencie zrozumiałam coś bardzo ważnego – że słowa niosą w sobie niewyobrażalną moc. Że mogą odebrać szczęście, miłość, a nawet życie. To, co miało być chwilą słabości, stanie się największą próbą człowieczeństwa.”** „Każde ludzkie życie, bez względu na jego długość, pozostawiało za sobą bilans dobra i zła.” "W tym właśnie momencie zrozumiałam coś bardzo ważnego – że słowa niosą w sobie niewyobrażalną moc. Że mogą odebrać szczęście, miłość, a nawet życie.” Trzy historie. Trzy kobiety. Globalny konflikt i walka o to, co w życiu najistotniejsze. O miłość i szczęście. Marta , Adolfina i Franciszka. Łączą je więzy krwi i trudna historia. Rok 1941 Siostry Lundendorf wyglądają niczym dwie krople wody- obie piękne jasnowłose, spełniające najbardziej wyśrubowane aryjskie standardy. A jednak nie mogły się bardziej różnić - podczas , gdy Fina bez zastrzeżeń wierzy w ideologie propagowaną przez Führera a ślub z niemieckim oficerem Gustavem Roderem wydaje się być spełnieniem jej marzeń. Dopełnieniem wizji idealnej rodziny są dla młodej kobiety dzieci -bardzo chce posiadać przynajmniej dwójkę. Po przeciwnej stronie barykady jest Fran - dziewczyna o duszy artystki , kochająca fotografię i utrwalanie ważnych chwil na kliszy aparatu. Nie jest podatna na manipulację i ma odwagę sprzeciwić się temu co głosi Trzecia Rzesza. Z powodu poglądów Franciszki rodzice sióstr- zwłaszcza ojciec - nie akceptują jej wyborów i wstydzą się tego kim jest ich córka. Co więcej bohaterka przypadkowo poznaje grupę młodych Polaków. Paczka przyjaciół- Nikodem, Janek i Helena okazują się osobami bardzo intrygującymi , a Franka czuje się w ich towarzystwie bardzo swobodnie. Ma również towarzyszyć nowym znajomym w trakcie wesela . Brat Janka - Ignacy właśnie bierze ślub i potrzebuje fotografa.. To właśnie wówczas między młodymi rodzi się uczucie. Gorące, prawdziwe i szczere. Czy przetrwa w obliczu prawdy o jej pochodzeniu? Czy Adolfina otworzy oczy na okrucieństwa jakich dopuszczają się jej wybranek wraz z podwładnymi? Czy uda jej się zostać mamą i pojednać się z bliźniaczką? Równolegle poznajemy Martę- praprawnuczkę jednej z młodych dziewcząt z Sensburga, kobietę z bagażem doświadczeń, która wraz z babcią Marią trafia na zdjęcie swoich krewnych w dniu ślubu. Okazuje się, że obie panie wyszły za nazistów , co sprawia ,że świat starszej pani chwieje się w posadach. Wnuczka podejmuje decyzję by odkryć rodzinne tajemnice. Czy uda jej się rozwikłać zagadkę? Książki pani Anny czytam od czasu jej debiutanckiej powieści i muszę powiedzieć, że nieustannie podziwiam jej wrażliwość, empatię umiejętność budzenia emocji i przepiękne pióro. Autorka czarując słowem sprawia ,że od tworzonych przez nią fabuł nie można się oderwać. Tak samo było w przypadku Wojennych sióstr - ta opowieść porusza najczulsze struny duszy, wywołując cały kalejdoskop emocji. Wątki Szlomo i Szejny, Janka i Franki a także Finy i Gustava sprawiają ,że książkę się po prostu pochłania. Przepiękna, magiczna, wyciskająca łzy. Niesamowita♥️
Powieść historyczno-obyczajowa „Wojenne siostry” Anny Rybakiewicz jest najnowszą książką autorki. Trwająca w Polsce okupacja jest tłem opisywanych przez pisarkę wydarzeń z życia dwóch sióstr bliźniaczek Adolfiny i Franciszki Ludendorff , pochodzących z Sensburga Mazurek, z których jedna czuje się Niemką, a druga Polką. Opisywana historia rozpoczyna się w roku 1941 kiedy nasze bohaterki przyjechały do Lomschy (Łomży) rozpocząć nowy etap swojego życia. W drugiej linii czasowej poznajemy prawnuczkę jednej z bliźniaczek, Martę, która poszukuje informacji o wojennej przeszłości swojej prababci. Adolfina i Franciszka, mimo, że fizycznie prawie identyczne pod innymi względami są zupełnie różne, mają zupełnie odmienne poglądy na świat, stosunek do nazizmu, charakter, temperament i ambicje życiowe. Jednak wyzwania życiowe z jakimi przyjdzie im się zmierzyć w ciągu najbliższych kilku miesięcy wystawią je na liczne próby, które zmienią obie kobiety i zmuszą do zweryfikowania głoszonych wcześniej poglądów i wyznawanych wartości. Jak w wielu powieściach z motywem wojny możemy zobaczyć jak destrukcyjny wpływ na losy ludzi, relacje rodzinne i międzyludzkie ma fanatyzm ideologiczny. A także jak zwykłe ludzkie odruchy i zachowania stają się aktami heroicznej odwagi i poświęcenia. Głównym motywem powieści jest miłość. Każda z naszych bohaterek ma o niej inne wyobrażenie, najczęściej wiążąc ją z więzią jaka tworzy się między kobietą i mężczyzną. O takiej miłości myślą zawierając osobliwy zakład. Wygra ta, która odnajdzie miłość, dla której warto zginąć, a oceny dokona Śmierć. Każda z kobiet szuka prawdziwej miłości na swój sposób. Adolfina, wyznawczyń ideologii nazistowskiej, widzi ją w małżeństwie z niemieckim oficerem, z którym łączą ją poglądy polityczne i aryjskie cechy. Franciszka, wrogo nastawiona do nazizmu, upatruje w relacji z młodym Polakiem, który początkowo widzi w niej jedynie przedstawicielkę narodu okupanta. Która z nich ma rację? A może chodzi o zupełnie inny rodzaj miłości? Tymczasem w 2024 roku w łomżyńskiej gazecie pojawia się artykuł o siostrach Ludendorff z tajemniczym zdjęciem, które wywołuje zamęt w głowie córki Franciszki. Jej wnuczka Marta na prośbę babci jedzie do Kosewa na Mazury, rodzinnej miejscowości Adolfiny i Franciszki w poszukiwaniu rozwiązania zagadki. Co tam odnajdzie? Anna Rybakiewicz po raz kolejny stworzyła historię niezwykłą. Pełną emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Głęboko poruszającą i pokazującą, że na ludzkie decyzje wpływ mają zupełnie niespodziewane sploty okoliczności. Żywiołowa buntowniczka zmuszona zostaje do zrobienia czegoś wbrew sobie i swoim przekonaniom. Z kolei spokojna, potulna pragmatyczka zacznie kierować się emocjami łamiąc zakazy. Nie tylko Finie i Fran przyjdzie podejmować trudne decyzje. Czytelnik raz po raz będzie miał okazję do refleksji nad słusznością postępowania poszczególnych postaci. Okaże się także, że pewnych decyzji i dokonanych wyborów nie można cofnąć. Ale czasem można dostać od losu drugą szansę i od nas zależy jak ją wykorzystamy. W „Wojennych siostrach” autorka obok motywu miłości w różnych odsłonach – miłość siostrzana, między mężczyzną i kobietą oraz miłość do dziecka, miłość szczęśliwa, budująca, ale też ta zabroniona, trudna, znajdujemy również połączony z nim motyw szczęścia. Poszukamy dowiedzieć się czym ono jest. Przekonamy się także jaki wpływ na kształtowanie osobowości i przekonań mają relacje rodzinne. Zobaczymy, że znajomość swojej przeszłości, swoich korzeni jest ważna, ale czasem lepiej rodzinne tajemnice pozostawić na starej, niewywołanej kliszy. Narracja prowadzona jest w całej powieści w pierwszej osobie, ale zmiennie przez trzy kobiece postacie, mianowicie Adolfinę, Franciszkę i Martę. Pozwala to na wnikliwszą perspektywę opisywanych wydarzeń, a czytelnikom umożliwia lepsze wniknięcie w psychikę postaci, poznanie jej myśli i przeżywanych emocji. Akcja w powieści rozwija się stopniowo, poznajemy życie bliźniaczek, ich pragnienia i marzenia, rozterki jakie nimi targają. A w drugiej linii czasowej czytamy o szczegółach życia Marty i odkrywanych przez nią rodzinnych sekretach Ludendorffów zatrzymanych między innymi w kadrach odnalezionych przez nią zdjęć. Anna Rybakiewicz snuje swoją opowieść niespiesznie, ale w sposób intrygujący, co nie pozwala oderwać się od lektury. Dba też o pojawianie się zaskakujących zwrotów w przebiegu akcji, co podnosi napięcie, a czasem zmienia bieg zdarzeń. Przy analizie powieści nie sposób pominąć wykreowanych postaci, szczególnie obu sióstr. Są one wielowymiarowe, złożone, pełne sprzeczności. Pod wpływem wydarzeń z ich udziałem przechodzą zadziwiającą przemianę. Szczególnie Adolfina przekraczając swoje granice staje się kimś innym niż była na początku. Anna Rybakiewicz potrafi pisać o wojennych dramatach z empatią i wrażliwością, umiejętnie przekazując czytelnikom emocje swoich bohaterów i ich rozterki. Przemyślana, wielowarstwowa fabuła wciąga od pierwszej strony. Opisy miejsc i sytuacji są tak plastyczne i realne, że z łatwością możemy je sobie wyobrazić i poczuć ich atmosferę. Dialogi są naturalne, słowa bohaterek doskonale współgrają z ich charakterami. „Wojenne siostry” są poruszającą, mądrą, pouczającą, pełną osobistych dramatów powieścią. Czyta się ją szybko, z zainteresowaniem śledząc losy wszystkich bohaterów. Lektura pozostawia słodko-gorzki smak i refleksję, że sprawdzianem dla naszych poglądów i przekonań są konkretne sytuacje i wydarzenia, w których się znajdziemy.
Miłość przybiera różne formy i ma wielu odbiorców. Bywa namiętna kiedy wybucha pomiędzy dwojgiem dorosłych ludzi, przybiera postać czułą i odpowiedzialną w momencie narodzin dzieci, uczy nas szacunku i wdzięczności do rodziców. W „Wojennych siostrach” odkrywamy kilka oblicz miłości- już sam tytuł mówi o siostrzanej więzi. Jednak moją uwagę przykuła inna relacja. Skłonna do największych poświęceń, nieustępliwa i nieustająca. Nigdy. Zbliżający się ślub Adolfiny z niemieckim oficerem, zmusza Franciszkę do wyjazdy wraz z siostrą do Łomży. Choć są łudząco podobnymi bliźniaczkami, ich charaktery oraz światopoglądy różnią się znacznie. Adolfina jest łagodną, omotaną hitlerowską propagandą dziewczyną, która marzy o własnej rodzinie. Z kolei Franciszka to zadziorna i broniąca własnych poglądów Mazurka. Wrzucone w chaos II wojny światowej staną przed moralnymi dylematami, a także przed wyborami, które na zawsze odmienią ich życie. Powieść czyta się z zapartym tchem, a poglądy bohaterek ewoluują na naszych oczach. Wraz z rozwojem akcji okazało się, że jest to historia biegnąca równolegle z „Ostatnim z listy” ❤️ miło było znów spotkać się z Anielą i Władysławem :)
Pani Ania Robakiewicz po raz kolejny już zabiera nas do czasów II Wojny Światowej. Tym razem poznamy los dwóch sióstr bliźniaczek. Jako młode kobiety wyjechały do Łomoży. Każda w innym celu. Fina była ślepo zapatrzona w ideologię nazistowską. Jej marzeniem jest poślubienie Gustava Rodera. Pragnie założyć rodzinę, ale czy się jej to uda? Fran z kolei marzyła o wolności. Nie potrafi też patrzeć na los jaki spotkał niewinnych ludzi. Siostry zawierają układ: która z nich znajdzie pierwsza prawdziwą miłość. W momencie gdy jedna zakochuje się w Polaku, druga czuje, że osuwa się jej grunt pod nogami. W całej tej historii poznajemy również Martę, która żyje w czasach współczesnych. Za namową swojej babci zarzyna szukać informacji o swojej praprababci i prapradziadku. Czy to co odkryje będzie w stanie przekazać swojej babci? Zdecydowanie silną postacią jest tutaj Adolfina, która wykazała się niezwykłą odwaga i poświęceniem. To ona pokazała, że dzięki miłości można wiele. Że człowiek jest w stanie przekroczyć własne granice. „Wojenne siostry” to poruszająca powieść o siostrzanej miłości. O wyborach, które mają wpływ na teraźniejszość. O człowieczeństwie, które tak bardzo ważne było w tamtym okresie. „Wojenne siostry” to książka, która chociaż porusza trudne tematy, to napisana jest w sposób lekki i przyjemny. Osobiście jestem wielką fanką twórczości Pani Ani. Przeczytałam każdą jej książkę i każdą bardzo polecam.
Czy można mnie nazwać fanką pióra Anny Rybakiewicz? Z pewnością tak! Przeczytałam niemal wszystkie jej powieści i niezmiennie poruszają mnie tworzone przez nią historie z wojną i miłością w tle. Lubię niespiesznie przewracać strony i chłonąć zaklęty w nich miniony świat oraz wiecznie żywe emocje. Bo książek Autorki nie czyta się jednym tchem. Je czyta się sercem. Najnowsza powieść autorki, podobnie jak poprzednia, „Ostatni z listy”, przenosi nas do Łomży w okresie wojny, a ja z zachłannością wręcz poszukiwałam w niej elementów wspólnych. „Wojenne siostry” to opowieść o siostrach bliźniaczkach, Franciszce i Adolfinie, Mazurkach z Sensburga, z których jedna czuje się Polką, druga Niemką. Historia ta jest niczym emocjonalna sinusoida, raz unosząca nadzieją, by za chwilę brutalnie rzucić w ciemność. Choć powieść zaczyna się od niefrasobliwego zakładu o to, która z sióstr odnajdzie miłość, dla której warto poświęcić życie, w tej historii nie ma nic z lekkości. Jest za to ból, wybory rozdzierające serce i prawda, która potrafi złamać, ale i ocalić. Patrzyłam na decyzje sióstr z zaciśniętym sercem, kibicując jednej, próbując zrozumieć drugą. Bo choć mają identyczne twarze, ich dusze dzieli przepaść. Wojna jest lustrem obnażającym ich lęki, pragnienia, miłość i granice, które każda z nich przekracza na swój sposób. Miłość Franciszki i Janka jest pełna namiętności i bólu, tak żywa mimo okoliczności. Bo choć formalnie są wrogami, ich serca mówią jednym językiem. Ich wieczory są jak schrony, w których zapominają, że na zewnątrz czeka śmierć. A Adolfina? To ona sprawiła, że zadrżałam najmocniej, bo przeszła najdłuższą drogę. Od ślepej wiary do największego poświęcenia. To ona, paradoksalnie niepokorna w swej uległości, pokazała, że prawdziwa miłość wymaga większej odwagi niż pole bitwy. Historię sióstr śledzimy również z perspektywy współczesnej, kiedy wraz z Martą wędrujemy śladami rodzinnych tajemnic. Ten współczesny wątek jest jak most łączący z przeszłością, przypomnieniem, że echo wojny brzmi nawet dziś. W pytaniach bez odpowiedzi, w fotografiach bez podpisów, w miłości, która zostawiła po sobie tylko imię. Czy Marcie uda się odkryć sekrety przeszłości ukryte w starych zdjęciach i listach? I czy będzie gotowa naprawdę je poznać? „Wojenne siostry” to nie tylko opowieść o dwóch kobietach. To powieść o człowieczeństwie, raz jasnym jak słońce w bezchmurny dzień, innym razem mrocznym jak dno studni. To również historia o tym, że miłość, szczególnie ta zakazana, tragiczna, niemal niemożliwa, potrafi zostawić po sobie ślad silniejszy niż ideologia. A Autorka z niezwykłą delikatnością porusza najgłębsze struny serca i przypomina, że czasem największą odwagą jest kochać mimo wszystko.