29.27
Thriller
Filia
29,27 zł
Cena rekomendowana: 47,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
WSZYSCY JESTEŚMY MORDERCAMI, CZYŻ NIE?
Idealne życie profesora etyki Klausa Martina legło w gruzach, gdy oboje z żoną padli ofiarami brutalnej napaści. To zdarzenie pociąga za sobą falę dramatycznych wydarzeń.
Gniewu zrozpaczonego człowieka nie da się powstrzymać, on musi się wypalić w ogniu zemsty. Najlepszy, najbardziej etyczny człowiek może złamać swoje zasady. Nigdy nie wiemy kim jesteśmy naprawdę. Każdy z nas jest zdolny do zbrodni. Wy również. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, stracicie je po lekturze tej książki. Przekonajcie się sami. Ta książka pogrywa z czytelnikiem, każąc mu stanąć twarzą w twarz z własną moralnością.
Idealne życie profesora etyki Klausa Martina legło w gruzach, gdy oboje z żoną padli ofiarami brutalnej napaści. To zdarzenie pociąga za sobą falę dramatycznych wydarzeń.
Gniewu zrozpaczonego człowieka nie da się powstrzymać, on musi się wypalić w ogniu zemsty. Najlepszy, najbardziej etyczny człowiek może złamać swoje zasady. Nigdy nie wiemy kim jesteśmy naprawdę. Każdy z nas jest zdolny do zbrodni. Wy również. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, stracicie je po lekturze tej książki. Przekonajcie się sami. Ta książka pogrywa z czytelnikiem, każąc mu stanąć twarzą w twarz z własną moralnością.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Wszyscy jesteśmy mordercami
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
320
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
978-83-8357-410-3
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383574103
Data premiery
2024-05-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wszyscy jesteśmy mordercami
29,27 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Max Czornyj to pisarz, którego książki biorę w ciemno. Autor za każdym razem potrafi mnie zaskoczyć i wbić w fotel. "Wszyscy jesteśmy mordercami" to genialny thriller psychologiczny, który zmusza czytelnika do przemyśleń, a jednocześnie stawia przed dylematem, co my zrobilibyśmy w danej sytuacji? Autor porusza tematy kontrowersyjne i zmusza nas do refleksji nad pojęciami etyki i moralności. Poznajemy profesora etyki, Klausa Martina, którego idealne życie zostaje przewrócone do góry nogami. Brutalna napaść na niego i jego żonę staje się impulsem do serii dramatycznych wydarzeń. Zrozpaczony i przepełniony gniewem Klaus postanawia zemścić się. Do czego posunie się mężczyzna z zasadami, kiedy jego rodzinę spotka krzywda? "Wszyscy jesteśmy mordercami" to mocny thriller psychologiczny, który dostarcza emocji i trzyma w napięciu. Autor stworzył historię pełną bólu i cierpienia. Bohater powieści stał się kimś kim nie chciał być, a to wszystko przez nieszczęście, które spotkało jego rodzinę. Furia i rozpacz posunęły go do strasznych decyzji. Jeśli lubicie zaglądać do mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki to będzie idealna lektura dla Was. Autor wspaniale stworzył portrety psychologiczne i pokazał jakie emocje targają człowiekiem po tragedii. To życiowa historia, która pokazuje nam dylematy moralne i przekraczanie granic przez człowieka cierpiącego. Czytajcie! Polecam bardzo! BRUNETTE BOOKS
" [...] Czasem wygodniej jest myśleć o sobie tak, jak byśmy chcieli, a nie tak, jak powinniśmy. Nie jesteśmy szczerzy w dialogu z własnym sumieniem i zgrywamy przed sobą kogoś, kim nie jesteśmy. [...] Max Czornyj potrafi zaskakiwać swojego czytelnika. Tym razem stworzył dzieło, które pokazało mi, że każdy z nas może zostać mordercą. Dlaczego? Po przeczytaniu początku, jak i całej lektury będziecie wiedzieli, dlaczego moglibyście zostać mordercami. Autor pokazuje nam ekstremalne przypadki, które złamałyby niejednego człowieka. Książkę "Wszyscy jesteśmy mordercami" pochłonęłam w ciągu jednego dnia. Max Czornyj ostro grał na moich emocjach. Doświadczyłam bólu stworzonych przez niego postaci. Szczerze mówiąc, nie chciałabym się znaleźć na ich miejscu. Prawdopodobnie pod wpływem adrenaliny zachowałabym się podobnie jak profesor etyki Klaus Martin. Czy wierzycie, że jedno tragiczne wydarzenie ma wpływ na dalsze życie? Klausa Martina właśnie coś takiego spotkało. Miał idealne życie. Kochającą żonę, cudownego syna i świetną pracę. Wszystko jednak zmieniło się pod wpływem tragicznego i zupełnie niepotrzebnego wydarzenia. Jego życie totalnie się zmieniło. Czy jesteście gotowi poznać jego historię? Pod wpływem silnych emocji człowiek jest zdolny dosłownie do wszystkiego. Autor w idealny sposób to udowodnił. Postawcie się w sytuacji takiej: Jedzie rozpędzone auto, a wy możecie uratować tylko jedną osobę. Czy od śmierci uratowalibyście małe dziecko, czy seryjnego mordercę? Macie dosłownie sekundę na podjęcie decyzji. Co robicie? Komu pozwolicie żyć, a kogo skarzecie na śmierć? Oczywiście dla mnie wybór jest prosty, logiczny i oczywisty. Czy w takim przypadku jestem morderczynią? Inny przypadek, który również jest ekstremalny. Możecie uratować życie seryjnemu gwałcicielowi. Aktualnie się wykrwawia. Wasza pomoc może spowodować, że przeżyje. Wasza bierność spowoduje jego śmierć. Co robicie? Opcja pierwsza spowoduje, że za jakiś czas ponownie zrobi komuś krzywdę. Opcja druga oczyści świat z brudu, ale sprawi u was ogromne poczucie winy. Jaki jest wasz wybór? Pod podobnymi wyzwaniami stawia nas Max Czornyj w swoim najnowszym dziele "Wszyscy jesteśmy mordercami". Cieszę się, że autor poruszył tak ważny i często zamiatany pod dywan temat. Nie ma ludzi idealnych. Każdy z nas ma jakąś skazę. Wszyscy pod wpływem szoku, adrenaliny lub traumy możemy stać się mordercami. Idealny profesor może zamienić się w potwora. Czy postąpilibyście podobnie jak Klaus Martin? Na to pytanie odpowiecie dopiero po przeczytaniu tej książki. Wtedy będziecie mogli postawić się w jego sytuacji. Ja jestem zachwycona książką Maxa Czornyja pod tytułem "Wszyscy jesteśmy mordercami". Jak myślicie, czy zemsta zawsze jest słodka? Miłośnikom pióra Maxa Czornyja polecam tę powieść. Jego najnowsza historia pozostanie ze mną na długo.
Od dawna zastanawia mnie czy wystarczy szczególny zbieg okoliczności, by obudzić w nas mordercę? W swojej najnowszej książce "Wszyscy jesteśmy mordercami" Max Czornyj udowadnia, że tak właśnie jest. Brutalna napaść na profesora etyki Klausa Martina i jego żonę, pociąga za sobą nieoczekiwane i dramatyczne konsekwencje. Duży druk i krótkie rozdziały nadają pędu i tak dynamicznej już akcji. Wydarzenia toczą się dwutorowo: pierwsza z perspektyw dotyczy małżeństwa Martinów, a druga przybliża nam osobę pani nadkomisarz Polę Ordo i jej rodzinę. Powieść, która na początku wydała się całkiem zmyślnym thrillerem w stylu mojego ukochanego Sebastiana Fitzeka, niepostrzeżenie przekształciła się w thriller kryminalny. Muszę przyznać, że właśnie to oblicze Maxa Czornyja polubiłam najbardziej. Ta książka skłoni Was do wielu trudnych moralnie rozważań, a pobicie i gwałt to tylko początek ponurego ciągu dalszego, bo takie właśnie jest życie: zawsze może być gorzej.
" [...] Czasem wygodniej jest myśleć o sobie tak, jak byśmy chcieli, a nie tak, jak powinniśmy. Nie jesteśmy szczerzy w dialogu z własnym sumieniem i zgrywamy przed sobą kogoś, kim nie jesteśmy. [...] Max Czornyj potrafi zaskakiwać swojego czytelnika. Tym razem stworzył dzieło, które pokazało mi, że każdy z nas może zostać mordercą. Dlaczego? Po przeczytaniu początku, jak i całej lektury będziecie wiedzieli, dlaczego moglibyście zostać mordercami. Autor pokazuje nam ekstremalne przypadki, które złamałyby niejednego człowieka. Książkę "Wszyscy jesteśmy mordercami" pochłonęłam w ciągu jednego dnia. Max Czornyj ostro grał na moich emocjach. Doświadczyłam bólu stworzonych przez niego postaci. Szczerze mówiąc, nie chciałabym się znaleźć na ich miejscu. Prawdopodobnie pod wpływem adrenaliny zachowałabym się podobnie jak profesor etyki Klaus Martin. Czy wierzycie, że jedno tragiczne wydarzenie ma wpływ na dalsze życie? Klausa Martina właśnie coś takiego spotkało. Miał idealne życie. Kochającą żonę, cudownego syna i świetną pracę. Wszystko jednak zmieniło się pod wpływem tragicznego i zupełnie niepotrzebnego wydarzenia. Jego życie totalnie się zmieniło. Czy jesteście gotowi poznać jego historię? Pod wpływem silnych emocji człowiek jest zdolny dosłownie do wszystkiego. Autor w idealny sposób to udowodnił. Postawcie się w sytuacji takiej: Jedzie rozpędzone auto, a wy możecie uratować tylko jedną osobę. Czy od śmierci uratowalibyście małe dziecko, czy seryjnego mordercę? Macie dosłownie sekundę na podjęcie decyzji. Co robicie? Komu pozwolicie żyć, a kogo skarzecie na śmierć? Oczywiście dla mnie wybór jest prosty, logiczny i oczywisty. Czy w takim przypadku jestem morderczynią? Inny przypadek, który również jest ekstremalny. Możecie uratować życie seryjnemu gwałcicielowi. Aktualnie się wykrwawia. Wasza pomoc może spowodować, że przeżyje. Wasza bierność spowoduje jego śmierć. Co robicie? Opcja pierwsza spowoduje, że za jakiś czas ponownie zrobi komuś krzywdę. Opcja druga oczyści świat z brudu, ale sprawi u was ogromne poczucie winy. Jaki jest wasz wybór? Pod podobnymi wyzwaniami stawia nas Max Czornyj w swoim najnowszym dziele "Wszyscy jesteśmy mordercami". Cieszę się, że autor poruszył tak ważny i często zamiatany pod dywan temat. Nie ma ludzi idealnych. Każdy z nas ma jakąś skazę. Wszyscy pod wpływem szoku, adrenaliny lub traumy możemy stać się mordercami. Idealny profesor może zamienić się w potwora. Czy postąpilibyście podobnie jak Klaus Martin? Na to pytanie odpowiecie dopiero po przeczytaniu tej książki. Wtedy będziecie mogli postawić się w jego sytuacji. Ja jestem zachwycona książką Maxa Czornyja pod tytułem "Wszyscy jesteśmy mordercami". Jak myślicie, czy zemsta zawsze jest słodka? Miłośnikom pióra Maxa Czornyja polecam tę powieść. Jego najnowsza historia pozostanie ze mną na długo.
Autor w całej książce zastosował bardzo psychologiczne podejście. Sami wiecie, że o niektórych ludziach mówi się, że muchy by nie skrzywdzili, więc nikt nigdy nie mógłby tym bardziej nazwać go mordercą. Ale czy na pewno? Wyobraźcie sobie nagle coś waszego, czego nikomu nie pożyczycie, ani nikogo nie oddacie. I nagle bach, ktoś wam to odbiera. Zabiera waszą najcenniejszą rzecz na świecie lub ukochaną. Robi jej krzywdę cielesną na waszych oczach. Wiecie, że po czymś takim już nigdy się nie podniesie. I co wtedy? Nadal nikogo nie skrzywdzicie? I nawet gdybym dodała do tych wydarzeń traumę, srogie konsekwencje i wieczne cierpienie wasze i tej osoby, a sprawca wciąż chodziłby wolno. Czy nadal nic byście mu nie zrobili? Wiecie, wydaje mi się, że książka miała tutaj być takim eksperymentem, którego zadaniem było przekonać czytelnika, że istnieją sytuacje, które powodują, że jesteśmy w stanie kogoś zabić. Z początku poznajemy hipotezę głównej postaci, a dalszą opowieść tylko ukierunkowuje jej potwierdzenie. Przyznam, że sprytnie to wykombinował. Udowodnił, że w ekstremalnych warunkach każdy z nas jest zdolny do wszystkiego. Następnie po dokonaniu zbrodni, wracamy do początku, by zobaczyć jak do tego doszło. Porusza sprawy rodzinne pewnej pary oraz pani komisarz. Postacie zmagają się z ogromnymi problemami, które niekiedy utrudniają im codzienne funkcjonowanie. Poruszony zostaje temat problemów rodzinnych oraz miłości do dziecka, które nie czuje się kochane. Jest też wątek uprzedzeń, mierzenia się z wielką krzywdą i chęcią wymierzenia sprawiedliwości. Przyznaję się, że bardzo tą książkę przeżyłam, gdyż dotykała wrażliwych dla mnie tematów. Do tego te opisy były takie prawdziwe, cierpienie wręcz namacalne i krzywda, która by się nie stała, gdyby... Człowiek często się zastanawia, co by było gdyby, ale to niczego nam nie daje. Trzeba zadać sobie pytanie: i co teraz? Jak mogę się z tym problemem zmierzyć? Ja długo zastanawiałam się nad odpowiedzią, czy wszyscy jesteśmy mordercami. I jeśli chodzi o temat z książki, to jak sądzicie, jesteśmy? Oj dawno mnie tak autor nie zaskoczył. Do tego duży druk oraz historia z perspektywy postaci. Przeszłość do zrozumienia przyszłości. Bardzo dobra książka, naprawdę szczerze ją polecam!
Klaus Martin – profesor etyki wiedzie sielankowe życie. Ustabilizowana sytuacja zawodowa, kochająca żona i nastoletni syn, z którego jest bardzo dumny. Wszystko zmienia się w trakcie jednego popołudnia. Razem z ukochaną zostają napadnięci w trakcie spaceru. Oboje trafiają do szpitala. Obrażenia jego żony są poważne – zwyrodnialcy jak się później okazało, zgwałcili ją w brutalny sposób. Sytuacja w jakiej się znaleźli jest beznadziejna. Klaus wie, że ich życie, jakie pamiętają już nie wróci. Będę musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, co nie będzie łatwe. „Wszyscy jesteśmy mordercami” to genialny kryminał, który naprawdę można przeczytać na jedno podejście. Wartka akcja nie pozwala jej odłożyć nawet na chwilę. Książka porusza wiele aktualnych problemów społecznych. Jest bardzo prawdziwa. Motyw przemiany wewnętrznej bohatera jest tu wyraźnie zaznaczony. Klaus Martin, człowiek prawy do szpiku kości, musiał odnaleźć w sobie ciemną stronę. Okazuje się, że wcale nie było to takie trudne. Czytając, sam się zastawiałem, jak postąpiłbym, gdybym znalazł się w podobnej sytuacji. Myślę, że jest mało osób, które przeszłyby obojętnie koło krzywdy jaka spotkała opisaną tu rodzinę. Bardzo polecam najnowszą książkę autora.