36.58
Książki
Znak Literanova
-39%
Promocja
Wypożyczalnia zagubionych marzeń (barwione brzegi)
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Oprawa: Twarda
36,58 zł
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni przed obniżką: 41,03 zł
(-11%)
Cena regularna: 59,99 zł
(-39%)
Wysyłka: jutro (środa 01.07.2026)
Opis
Nie wszyscy rodzą się zwycięzcami. Ale każdy może mieć marzenie, które nada sens nawet przegranej. Dla grupy zagubionych nastolatków Wypożyczalnia Wideo Don Kichot była czymś znacznie więcej niż miejscem spotkań – stała się azylem, w którym mogli po prostu byćsobą. Prowadzący ją ekscentryczny pan Don uczył, że kino może stanowić klucz do zrozumienia świata,i uświadamiał im, że warto walczyć o marzenia – nawet jeśli to walka z wiatrakami. Lata później Sol, zwolniona z dnia na dzień producentka telewizyjna, wraca do rodzinnego miasta i odkrywa, że wypożyczalnia została zamknięta, a jej właściciel zaginął bez śladu. Za namową dawnego przyjaciela bohaterka wyrusza na poszukiwanie człowieka, dzięki któremu pokochała kino. Kiedy poznaje kolejne fakty z jego życia, odkrywa, że to literacka fascynacja pana Dona może jej pomóc rozwiązać zagadkę… Najnowsza książka Kim Ho-Yeona, autora „Nietuzinkowego sklepu całodobowego”,jest pełną nostalgii, czułości i pasji opowieścią o wielkich marzeniach, bolesnych upadkach oraz przyjaźniach, które rodzą się w najmniej oczywistych miejscach. To historia dla wszystkich, którzy potrzebują odnaleźć w sobie Don Kichota – niepoprawnego marzyciela o wielkim sercu.
Szczegóły
Tytuł
Wypożyczalnia zagubionych marzeń (barwione brzegi)
Autor
Wydawnictwo
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Twarda
Ilość stron
448
Format
13.2x18.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383677095
Tłumacze
Janik Łukasz
Rodzaj
Książka
EAN
9788383677095
Data premiery
2026-05-06
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Wypożyczalnia zagubionych marzeń (barwione brzegi)
36,58 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Wypożyczalnia zagubionych marzeń” Kim Ho-Yeona to ciepła, nostalgiczna i niezwykle poruszająca powieść obyczajowa, która przypomina, jak wielką siłę mają marzenia, przyjaźń i ludzie spotkani na naszej drodze. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć historie pełne zwyczajnych bohaterów, których losy stają się zaskakująco bliskie czytelnikowi. To książka z gatunku literatury obyczajowej, ale znajdziemy w niej również elementy powieści psychologicznej i historii o poszukiwaniu samego siebie. Choć fabuła koncentruje się wokół zagadki zniknięcia pana Dona, nie jest to typowy kryminał. Znacznie ważniejsze od samego rozwiązania tajemnicy są emocje, wspomnienia i refleksje, które pojawiają się po drodze. Styl Kim Ho-Yeona jest niezwykle lekki, subtelny i pełen czułości wobec bohaterów. Autor pisze prostym językiem, ale jednocześnie potrafi zawrzeć w swoich słowach ogrom emocji. Nie znajdziemy tutaj gwałtownych zwrotów akcji czy dramatycznych wydarzeń na każdej stronie. To historia, która rozwija się spokojnie, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w świecie bohaterów i ich wspomnień. Właśnie w tej pozornej prostocie tkwi największa siła tej powieści. Główną bohaterką jest Sol, była producentka telewizyjna, która po utracie pracy wraca do rodzinnego miasta. Tam odkrywa, że miejsce mające ogromne znaczenie dla jej młodości – Wypożyczalnia Wideo Don Kichot – przestało istnieć, a jej właściciel zaginął bez śladu. Sol postanawia odnaleźć pana Dona, człowieka, który przed laty inspirował młodych ludzi do marzeń i patrzenia na świat z innej perspektywy. Bohaterowie tej książki są jej ogromnym atutem. Sol to postać bardzo ludzka – zagubiona, rozczarowana życiem, ale jednocześnie gotowa zawalczyć o coś, co kiedyś było dla niej ważne. Łatwo ją polubić i zrozumieć jej emocje. Jeszcze większą sympatię budzi jednak pan Don. Choć przez znaczną część książki pozostaje nieobecny fizycznie, jego wpływ na życie innych jest ogromny. To człowiek pełen pasji, mądrości i życzliwości, który potrafił dostrzegać potencjał tam, gdzie inni widzieli jedynie porażki. To zdecydowanie jedna z tych literackich postaci, z którymi chciałoby się usiąść przy filiżance herbaty i rozmawiać godzinami o książkach, filmach i marzeniach. W powieści odnajdziemy wiele pięknych motywów. Najważniejsze są marzenia, przyjaźń, dojrzewanie, poszukiwanie własnej drogi oraz siła wspomnień. Istotną rolę odgrywa również motyw kina i literatury jako narzędzi pomagających lepiej rozumieć świat i samego siebie. Nie brakuje także tematów związanych z porażką, stratą, przemijaniem oraz odnajdywaniem sensu życia nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko zostało już przegrane. Podczas lektury czytelnikowi towarzyszą przede wszystkim wzruszenie, nostalgia i ciepło. To jedna z tych książek, które skłaniają do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad własnymi marzeniami. Są momenty smutne, ale nie przytłaczające. Jest też dużo nadziei i wiary w ludzi. Po zamknięciu książki pozostaje przyjemne uczucie, jak po spotkaniu z kimś bardzo bliskim. „Wypożyczalnia zagubionych marzeń” szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom literatury obyczajowej, historii o zwyczajnych ludziach oraz książek pełnych emocji i życiowej mądrości. To również świetna propozycja dla osób kochających kino, literaturę i opowieści o sile marzeń. Jeśli podobał Wam się „Nietuzinkowy sklep całodobowy”, istnieje duża szansa, że i tym razem będziecie zachwyceni. Kim Ho-Yeon stworzył historię pełną ciepła, refleksji i nadziei. To opowieść o ludziach, którzy czasem gubią swoje marzenia, ale nigdy nie powinni przestawać ich szukać. Wzruszająca, mądra i pięknie napisana książka, która przypomina, że nawet jeśli nie zawsze wygrywamy, warto mieć w sobie odrobinę donkiszotowskiej odwagi i wiary w niemożliwe. Zdecydowanie polecam ją wszystkim, którzy potrzebują literackiego ukojenia i odrobiny inspiracji.
Czy masz takie miejsce, do którego wracasz myślami zawsze wtedy, gdy życie zaczyna wymykać Ci się spod kontroli? „Wypożyczalnia zaginionych marzeń” Kim Ho-Yeon to jedna z tych historii, która nie próbuje krzyczeć, nie epatuje dramatem ani nie buduje napięcia na siłę. Zamiast tego siada obok nas cicho i zaczyna opowiadać o rzeczach, które gdzieś po drodze sami zgubiliśmy - dawnych marzeniach, pasjach, ludziach, którzy kiedyś sprawiali, że świat wydawał się trochę bardziej znośny. Kim Ho-Yeon udowadnia, że potrafi pisać o zwyczajnych ludziach w sposób niezwykle kojący, ale jednocześnie boleśnie prawdziwy. W tej książce nie chodzi wyłącznie o poszukiwanie zaginionego pana Dona. Tak naprawdę jest to historia o ludziach, którzy próbują odnaleźć samych siebie pośród rozczarowań, niespełnionych oczekiwań i zmęczenia codziennością. Sol wraca do rodzinnego miasta po utracie pracy i już od pierwszych stron czułam w niej ogromną pustkę. To ten rodzaj zagubienia, którego wiele osób doświadcza po cichu. Kiedy wszystko, co budowaliśmy przez lata, nagle przestaje istnieć i zostajemy sami z pytaniem: „Co teraz?”. Powrót do starej wypożyczalni wideo staje się dla niej czymś więcej niż sentymentalną podróżą. To powrót do momentu życia, w którym jeszcze wierzyła, że pasja może naprawdę coś zmienić. I właśnie klimat tej wypożyczalni skradł moje serce najbardziej. Kasety VHS, rozmowy o filmach, regały pełne historii i grupa młodych ludzi, którzy mogli tam być po prostu sobą. Autor niesamowicie oddaje nostalgię za czasami, kiedy relacje budowało się twarzą w twarz, a nie przez ekran telefonu. Czytając tę książkę miałam wrażenie, jakbym sama siedziała pod ciepłym światłem lampy wśród zakurzonych półek i słuchała dyskusji o kinie do późnej nocy. Pan Don jest natomiast bohaterem absolutnie wyjątkowym. Nieobecnym przez większą część książki, a jednocześnie wyczuwalnym na każdej stronie. Im więcej dowiadujemy się o jego życiu, tym bardziej przypomina współczesnego Don Kichota - człowieka wiernego swoim ideałom nawet wtedy, gdy świat uważa je za naiwne lub kompletnie niepraktyczne. Ta książka nie wyśmiewa marzycieli. Ale też ich nie idealizuje. Pokazuje, że życie według własnych zasad często ma swoją cenę. Że za walkę o pasję czasem płaci się samotnością, niezrozumieniem albo utratą stabilności. Bardzo podobało mi się również to, że autor nie stworzył przesłodzonej historii „ku pokrzepieniu serc”. Tutaj emocje są subtelne i wyważone. Melancholia nie zamienia się w tani dramat, a nostalgia nie przytłacza. To bardziej cicha refleksja nad tym, jak łatwo w dorosłości zatracić tę część siebie, która kiedyś wierzyła w rzeczy pozornie niemożliwe. „Wypożyczalnia zaginionych marzeń” jest książką o ludziach, którzy pojawiają się w naszym życiu tylko na chwilę, a mimo to zostają w nas na zawsze. O nauczycielach, mentorach i przyjaźniach, które potrafią uratować człowieka w najgorszym momencie życia. I chyba właśnie dlatego ta historia działa tak mocno - bo każdy z nas miał kiedyś swojego „pana Dona”. Kogoś, kto sprawił, że choć przez moment czuliśmy się ważni i rozumiani. To jedna z tych książek, które nie dostarczają adrenaliny, ale zostawiają po sobie dziwny spokój i mnóstwo myśli. Idealna na deszczowy wieczór, kiedy człowiek chce na chwilę zwolnić i przypomnieć sobie, że nawet najbardziej szalone marzenia mają sens, jeśli naprawdę coś dla nas znaczą. Ocena: 9/10