20.38
Historia
Oskar
Z dziejów sołectwa Mierzeszyn w Gminie Trąbki Wielkie od czasów najdawniejszych do 1945 roku
Wydawnictwo:
Oskar
Oprawa: miękka
20,38 zł
Cena rekomendowana: 29,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Produkt chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Opis
Z dziejów sołectwa Mierzeszyn w gminie Trąbki Wielkie to kolejna książka z serii „Poznajemy swoją małą ojczyznę”. Jej tematem są dzieje wsi Mierzeszyn od czasów wczesnego średniowiecza do 1945 roku. Autorem publikacji jest Dariusz Dolatowski – wybitny historyk regionalista, który napisał m.in. „Zarys dziejów gminy Przywidz” i „Zarys dziejów gminy Suchy Dąb”. W książce o Mierzeszynie porusza szeroki zakres tematyki, od charakterystyki miejscowego krajobrazu po subiektywny przegląd lokalnych zabytków, m.in. kościoła św. Bartłomieja.
Kraj produkcji:
Szczegóły
Tytuł
Z dziejów sołectwa Mierzeszyn w Gminie Trąbki Wielkie od czasów najdawniejszych do 1945 roku
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2023
Oprawa
miękka
Ilość stron
218
Format
145 x 203 x 11 mm
ISBN
978-83-65175-33-5
Rodzaj
Książka
EAN
9788365175335
Dodałeś produkt do koszyka
Z dziejów sołectwa Mierzeszyn w Gminie Trąbki Wielkie od czasów najdawniejszych do 1945 roku
20,38 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Poznajemy swoją małą ojczyznę”. W książce o Mierzeszynie autor porusza szeroki zakres tematyki, od charakterystyki miejscowego krajobrazu po subiektywny przegląd lokalnych zabytków, m.in. kościoła św. Bartłomieja i ludności zamieszkującej od czasów wczesnego średniowiecza do 1945 roku. Korzenie większości Polaków sięgają właśnie do takich „małych ojczyzn”. Do których i ja zaliczam się. Każdy z nas ma swoją małą ojczyznę, w której żyje otoczony bliskimi. To tu znamy każdy zakątek i podziwiamy piękno przyrody. Moją małą ojczyzną jest dom rodzinny we wsi/ w mieście. Wokół niego jest podwórko porośnięte trawą/park. Tu słucham szczekania psów, śpiew ptaków ukrytych w konarach wielkich drzew, które są częścią pięknego krajobrazu. Nie byłoby mojej małej ojczyzny, gdyby nie bliscy, z którymi spędzałem/spędzam wiele czasu od momentu urodzin,. Tu mama kołysała mnie do snu, a gdy płakałem, bo byłam chory lub senny przytulała mnie czule do swojej piersi. To w tym domu stawiałem pierwsze kroki i uczyłem się jeździć na rowerze. Gdy stałem się dorosły i samodzielny wspierałem rodziców a teraz moje dzieci wspierają mnie, chcę im podziękować za miłość jaką mnie otaczają i to jest właśnie moja mała ojczyzna.