14.99
Literatura obyczajowa
Filia
14,99 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
CZASEM TO, CO NAJWAŻNIEJSZE, DZIEJE SIĘ TAM, GDZIE NAJMNIEJ SIĘ TEGO SPODZIEWASZ.
W malowniczej wiosce Jeziorany życie Teresy, weterynarki o wielkim sercu płynie z dala od zgiełku miasta. Pomimo trudnej przeszłości i problemów z byłym mężem, Teresa odnajduje spełnienie w pracy i relacjach z bliskimi.
Jej codzienność zmienia się, gdy we wsi pojawia się elegancki architekt, Roman. Przyjeżdża, by rozwikłać rodzinne tajemnice, ale niespodziewanie staje się ważną częścią świata Teresy.
Tymczasem teściowie Teresy świętują pięćdziesięciolecie małżeństwa. Za fasadą szczęścia kryją się jednak niewypowiedziane żale i narastające napięcia. Ich lekkomyślny syn Wojtek, wikła się w relację z młodszą kobietą – choć nie do końca jest gotów na życie, o jakim ona marzy.
W malowniczej wiosce Jeziorany życie Teresy, weterynarki o wielkim sercu płynie z dala od zgiełku miasta. Pomimo trudnej przeszłości i problemów z byłym mężem, Teresa odnajduje spełnienie w pracy i relacjach z bliskimi.
Jej codzienność zmienia się, gdy we wsi pojawia się elegancki architekt, Roman. Przyjeżdża, by rozwikłać rodzinne tajemnice, ale niespodziewanie staje się ważną częścią świata Teresy.
Tymczasem teściowie Teresy świętują pięćdziesięciolecie małżeństwa. Za fasadą szczęścia kryją się jednak niewypowiedziane żale i narastające napięcia. Ich lekkomyślny syn Wojtek, wikła się w relację z młodszą kobietą – choć nie do końca jest gotów na życie, o jakim ona marzy.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
320
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384022481
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384022481
Data premiery
2025-06-04
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Z głową w chmurach
14,99 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Jejku, nie wiedziałam, że to będzie taka wspaniała książka:-) Przeczytałam ją jednym tchem, a wszystko przez kilka rzeczy. Po pierwsze druk jest tutaj duży. Po drugie opowieść naprawdę wciąga, gdyż jest opisane małe miasteczko, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Tutaj ludzie żyją tak, aby sąsiad im zazdrościł, aby jeśli już plotkują, to robili to o rzeczach dobrych. Nie chcą skandali i momentami żyją tak, by inni widzieli ich z jak najlepszej strony. Po trzecie autorka nie unika tematów typowo związanych z wsią. Tutaj trzeba zajmować się zwierzętami, oprzątać je oraz leczyć, jeśli tego wymagają. Najbardziej rozbroiła mnie sytuacja, kiedy pani weterynarz musiała przyjąć mężczyznę, któremu sposób zbliżenia zaszkodził na tyle, że trzeba było zająć się jego osobistym sprzętem:-) W tym momencie osoby młode mogą poczuć zażenowanie, ale właśnie tak kiedyś ludzie sobie radzili. Weterynarz skoro leczy zwierzęta, to i ludzi również może:-) Takich typowo wiejskich sytuacji było tutaj sporo, więc ci, którzy mieszkają w mieście, czy też mało znają wiejskie obyczaje, to mogę mniej zrozumieć zabawne sytuacje tutaj występujące. Postacie są tutaj naprawdę różne. Oprócz głównej postaci, która jest weterynarzem, mamy ukazanego też jej byłego męża. Ogromnego flirciarza, który zakochuje się wraz z zakwitem każdego rodzaju kwiatu. Po skoku w bok oddała mu wolność pozostając sama z jego synkiem. Obecnie zakochany na zabój w Ewelinie, próbuje ją zdobyć i omotać, lecz po pierwszych większych czułościach ponownie uderza do swojej byłej żony. Jego słowom się nie wierzy jak letniej pogodzie. Był ukazany z bardzo niedojrzałej strony i jak znam życie, ta osobowość jest odwzorowaniem wielu innych prawdziwych mężczyzn. On był tutaj taką pomyłką, którą ona musiała przeboleć. Dzięki tej rozłące zaczęła bardziej skupiać się na sobie. Powstawała na nowo kształtując się od podstaw. Uważam, że autorki zamiarem było pokazanie, że nawet po upadku mamy prawo wstać. Po przewrocie otrzepujemy kolana, strzepujemy łzy i uczymy się gdzie i w jaki sposób stąpać, aby ponownie nie upaść. Uwielbiam takie budujące książki, które płynął czasem normalnego życia. Nie da się z chwili na chwilę przestawić trybiki w głowie. Tutaj też postać dorastała w swoim czasie. Bardzo spodobało mi się przesłanie jakie za sobą niosła. Uważam, że warto po nią sięgnąć choćby po to, aby znaleźć miejsce na myśli o sobie i iść tam, gdzie kieruje nas serce:-)
"Z głową w chmurach" autorstwa Mirosławy Kubiak to ciepła, refleksyjna powieść obyczajowa, która przenosi czytelnika do malowniczych Jezioran – miejsca, gdzie codzienność, choć spokojna, skrywa emocjonalne zawirowania i rodzinne sekrety. To książka o ludziach z krwi i kości, którzy – jak każdy z nas – szukają miłości, zrozumienia i swojego miejsca na ziemi. Główną bohaterką powieści jest Teresa – weterynarka z powołania, kobieta silna, choć poraniona przez przeszłość. Życie na wsi daje jej ukojenie, a pomoc zwierzętom i relacje z sąsiadami stają się źródłem codziennej radości. Jednak spokój ten burzy przyjazd Romana – eleganckiego, nieco tajemniczego architekta, który przyjeżdża do Jezioran, by rozwikłać własne rodzinne zagadki. Ich spotkanie nie jest przypadkowe – staje się początkiem czegoś głębszego, delikatnego, ale i niepewnego. Kubiak zręcznie splata ze sobą kilka wątków – historię miłosną, relacje rodzinne, cienie przeszłości i pytania o przyszłość. Uwagę przyciąga także wątek teściów Teresy, którzy świętują złote gody. Autorka z empatią pokazuje, że nawet długoletnie małżeństwa skrywają niedopowiedzenia i ból. Obok nich pojawia się także Wojtek – były mąż Teresy, uwikłany w nową relację, która wystawia na próbę jego niedojrzałość i życiowe wybory. "Z głową w chmurach" to opowieść o tym, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć spokój i miłość. To historia o nadziei, dojrzewaniu do zmian i o tym, że czasem najważniejsze rzeczy dzieją się wtedy, gdy się ich najmniej spodziewamy.
„Z głową w chmurach” to książka, którą jak zacznie się czytać to nie można jej odłożyć nawet na chwilkę. Jest napisana lekkim stylem, a zawarta w niej historia potrafi i dostarczyć wielu emocji i zrelaksować. Jeziorany, to mała miejscowość, w której życie biegnie swoim rytmem. To tam mieszka Terasa, która jest weterynarzem i rozwódką. Jej teściowie właśnie świętują 50-lecie małżeństwa. Ich szczęście burzy tylko ich lekkomyślny syn, Wojtek. Kocha on kobiety i to był powód rozstania jego i Teresy. Tym razem wikła się z życie z o wiele młodszą kobietą. Czy jest jednak gotowy na życie o jakim marzy jego nowa wybranka? I czy Terasa pozna kogoś? Przekonajcie się sami. Pomimo, że jest to lekka i przyjemna opowieść, to niesie ona chwilę zadumy. Jest to opowieść o szukaniu siebie i pogodzeniu się z przeszłością. Dialogi pomiędzy bohaterami są bardzo wymowne i to właśnie one posiadają ukryte znaczenie. Bohaterowie potrafią dostarczyć wielu emocji. czasami rozbawić, a czasami zirytować. Ale to właśnie dzięki nim ta książka jest ciepłą i ciekawą historią, która nadaje się idealnie na nadchodzące wakacje. Bardzo polecam!
Mirosława Kubiak choć całkiem niedawno wkroczyła na literackie salony, prezentuje nam właśnie swoją trzecią powieść „Z głową w chmurach”. Czas akcji książki idealnie wpasowuje się w panującą obecnie letnią porę. Pisarka zabiera nas do niewielkiej wsi Jeziorany, gdzie poznajemy głównych bohaterów, byłe małżeństwo po 40-tce, ich rodzinę i sąsiadów. Teresa jest weterynarzem i wychowuje nastoletniego syna Krzysztofa. W pobliżu mieszka jej były mąż Wojtek aktualnie zainteresowany z wzajemnością 20 lat od niego młodszą, Eweliną. Obok Wojtka mają dom jego rodzice, którzy lada dzień będą obchodzić złote gody. Pewnego dnia zjawia się w Jezioranach tajemniczy architekt. Jego przyjazd trochę namiesza w życiu mieszkańców. Pisarka wykorzystała w książce kilka różnych motywów, a mianowicie motyw małej społeczności, gdzie wszyscy się znają, tajemnicy z przeszłości i tajemniczego domu, samotności, różnicy wieku i miłości … w odcieniu "slow burn". Jej bohaterowie to codzienni, zwykli ludzie, którzy w tym momencie stają na pewnym życiowym rozdrożu, które będzie wymagało od nich rozliczenia się z przeszłością i jej zamknięcia oraz odnalezienia się na nowej życiowej ścieżce. Poszczególne postacie opowieści są zróżnicowane wiekowo, złożone, wielowymiarowe, mają różne doświadczenia życiowe i różne oczekiwania wobec losu. Teresa to lubiany i ceniony fachowiec, dobra matka, utrzymuje dobre stosunki z teściami i byłym mężem. Ale po przykrych doświadczeniach małżeńskich jest ostrożna wobec mężczyzn, choć czuje się samotna i chciałaby jeszcze spotkać kogoś, kto będzie ją wspierał i kochał. Wojtek jest typem dużego dziecka, nastawiony hedonistycznie do życia, niedojrzały emocjonalnie, dobrze czuje się w relacjach bez zobowiązań. I tak można by roztrząsać kolejne wątki i postacie, bo każda coś nam pokazuje, czegoś nas uczy czy zostawia z jakoś refleksją. Tak jak nastolatki reprezentowane przez syna Teresy i Wojtka oraz córkę przyjaciółki pani weterynarz poznające siłę młodzieńczego zauroczenia i ból odrzucenia. Czy małżeństwo rodziców Wojtka, które mimo spędzonych wspólnie 50 lat i łączącej ich miłości widocznej w drobnych gestach i zachowaniach, ciągle nie zawsze umie odpowiednio odczytać pragnienia drugiej strony. Autorka bardzo umiejętnie ukazuje relacje między postaciami w swojej powieści. Pokazuje, że nasze miejsce na ziemi jest tam, gdzie jest ktoś kogo kochamy i kto kocha nas. Książka napisana jest w lekkim, swobodnym, naturalnym stylu. Dialogi naturalne, czasem z odrobiną humoru czy ironii. Nierzadko pojawia się w nich jakaś życiowa prawda czy głębsza myśl. Akcja rozwija się niespiesznie, bez nadmiaru napięcia i nagłych zwrotów. Poprzez swoją narrację pisarka uczy nas doceniania chwili, pokazuje wartość codziennego dnia. W książce jest też trochę scen erotycznych, ale służą one raczej ukazaniu emocji i relacji między postaciami. Mimo wielu pozytywów jest także kilka kwestii, które mi osobiście przeszkadzały. Pierwszą są uproszczenia i zbytnia sielankowość w pokazaniu życia mieszkańców Jezioran. Nie podobało mi się także, że praktycznie każde spotkanie Teresy i jej przyjaciółki to wspólne picie wina, zwłaszcza, że obie mieszkają same z nastoletnimi dziećmi. I ostatnią rzeczą są pojawiające się w książce błędy językowe. Ale te uwagi są moim osobistym wrażeniem i nie wpływają w bardzo istotny sposób na ocenę całości. „Z głową w chmurach” to lektura na spokojny, relaksujący wieczór, niosąca pozytywne przesłanie, że warto mieć nadzieję, bo miłość przychodzi czasem niespodzianie bez względu na wiek i przynosi motyle w brzuchu, ale też spokój. To romantyczna historia, bez wielkich dramatów i tragedii, z pozytywnym zakończeniem i potencjałem na kontunuowanie historii bohaterów w kolejnym tomie.