35.56
Reportaż
Wielka Litera
Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamst
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Oprawa: Miękka
35,56 zł
Cena rekomendowana: 56,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Zaginiona Iwona Wieczorek – 10 LAT ŚLEDZTWA W SPRAWIE IWONY WIECZOREK
- Przełomowe relacje świadków
- Nowy krąg podejrzanych
- Informacje, do których nie dotarli śledczy
- Zaginione nagrania i inne błędy policji
- Fakty ukrywane przed opinią publiczną
W 15. rocznicę zaginięcia Iwony Wieczorek, po wielu latach dziennikarskiego śledztwa, Mikołaj Podolski i Marta Bilska odkrywają przed czytelnikami informacje, które mogą przyczynić się do ujawnienia prawdy o najgłośniejszym polskim zaginięciu. Do dziś pewne jest tylko jedno – w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Iwona Wieczorek wracała nadmorskim deptakiem z dyskoteki w Sopocie do domu w Gdańsku. O godz. 4.12 jedna z miejskich kamer zarejestrowała ją przy wejściu na gdańską plażę. Potem ślad po dziewczynie zaginął.
Czy tym razem uda się rozwikłać tajemnicę zaginięcia Iwony Wieczorek? A może komuś zależy na tym, by prawda nie wyszła na jaw?
Marta Bilska – dziennikarka, administratorka forów poświęconych zaginięciu gdańszczanki. Współpracowała z Januszem Szostakiem, autorem dwóch książek o Iwonie Wieczorek. Jako jedyni dziennikarze otrzymali oni dostęp do akt dotyczących zniknięcia Iwony.
Mikołaj Podolski – dziennikarz, autor książki Łowca nastolatek. Prawdziwa historia „Krystka” i Zatoki Sztuki (2020 r.). Był pierwszym dziennikarzem, który został przesłuchany do sprawy Iwony Wieczorek. Przez kilka lat mieszkał w Trójmieście blisko terenów, na których zaginęła dziewczyna.
Czy tym razem uda się rozwikłać tajemnicę zaginięcia Iwony Wieczorek? A może komuś zależy na tym, by prawda nie wyszła na jaw?
Marta Bilska – dziennikarka, administratorka forów poświęconych zaginięciu gdańszczanki. Współpracowała z Januszem Szostakiem, autorem dwóch książek o Iwonie Wieczorek. Jako jedyni dziennikarze otrzymali oni dostęp do akt dotyczących zniknięcia Iwony.
Mikołaj Podolski – dziennikarz, autor książki Łowca nastolatek. Prawdziwa historia „Krystka” i Zatoki Sztuki (2020 r.). Był pierwszym dziennikarzem, który został przesłuchany do sprawy Iwony Wieczorek. Przez kilka lat mieszkał w Trójmieście blisko terenów, na których zaginęła dziewczyna.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamst
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
312
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383602431
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383602431
Data premiery
2025-07-02
Kraj produkcji
PL
Producent
Wielka Litera sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamst
35,56 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Świetna książka z gatunku true crime. Nie myślałam, że w tej sprawie jest aż tyle wątków.
W nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Iwona Wieczorek wracała nadmorskim deptakiem z dyskoteki w Sopocie do domu w Gdańsku. O godz. 4.12 jedna z kamer zarejestrowała ją przy wejściu na gdańską plażę. Potem ślad po 19-letniej maturzystce zaginął... Książka ta wydana w 15. rocznicę zaginięcia Iwony (lipiec 2025) odsłania przełomowe ustalenia, które mogą zmienić bieg śledztwa. Autorzy, dziennikarze śledczy z wieloletnim doświadczeniem przedstawiają nieznane relacje świadków, np. zeznanie kolegi "Krystka" (skazanego "łowcy nastolatek"), który ujawnił, że Iwona imprezowała z "Krystkiem" w klubie "Organika" wbrew jego wcześniejszym zaprzeczeniom. Nowy krąg podejrzanych, w tym wzmocniony trop "Krystka" jako "najbardziej niebezpiecznej osoby" w otoczeniu Iwony oraz kontrowersyjne zachowanie byłego chłopaka, Patryka G. Błędy policji, zagubione nagrania monitoringu, ignorowanie doniesień o Kolonii Uroda (szemrane działki w Gdańsku, potencjalne miejsce ukrycia ciała) oraz hipotezę o błędnej kwalifikacji zwłok Iwony jako NN. Mocną stroną książki jest skrupulatność autorów, którzy przeanalizowali setki dokumentów i zeznań, współpracując m.in. z emerytowaną prokurator Grażyną Wawryniuk, ujawnili tajemnice śledztwa, np. podejrzenie, że policjant mógł ukryć informacje o Kolonii Uroda, przekazali ustalenia Prokuraturze Krajowej, podnosząc szansę wyjaśnienia sprawy do 50% . Niestety struktura książki budzi kontrowersje i chaotyczny układ. Rozdziały skaczą między wątkami (np. od analizy ogniska w parku Reagana po forum internetowe o sprawie), co utrudnia śledzenie logicznego ciągu. Autorzy ostro piętnują postawę środowiska Iwony. Większość świadków (w tym przyjaciele i były chłopak) miała "niespotykaną amnezję" podczas przesłuchań, utrudniając śledztwo. Równocześnie krytykują biurokrację i nieprzejrzystość organów śledczych. "Prokurator nie może być bogiem i robić, co mu się podoba" – apelują o reformy prawne do Tuska i Bodnara. Wskazują też na cyniczną grę mediów, które latami epatowały sprawą bez rzetelnej analizy. Koniec kłamstw, początek nadziei? Książka Marty Bilskiej i Mikołaja Podolskiego to niezbędna lektura dla pasjonatów true crime mimo literackich mankamentów. Jej siłą jest demaskatorski potencjał.Uwalnia od podejrzeń osoby niesłusznie oskarżanej. Wskazuje konkretne zaniedbania (np. Kolonia Uroda), które wymagają ponownego dochodzenia. Daje ofierze głos w sprawie, gdzie przez lata liczyły się plotki i spekulacje. Czy to "koniec kłamstw"? Raczej początek walki o prawdę, ale walki, która po 15 latach wreszcie ma szansę się powieść. Ocena: 8/10⭐ za dziennikarski rozmach i nowatorskie ustalenia, pomimo chaosu kompozycyjnego. Dajcie znać, czy macie w planach tę książkę? Jesteście ciekawi czy tym razem uda się rozwikłać zagadkę zaginięcia Iwony Wieczorek? Czy może komuś zależy na tym, by prawda nigdy nie wyszła na jaw? BRUNETTE BOOKS
Nowy typ dziennikarzy śledczych. Normalnie przyjęło się, że dziennikarz coś tam od kogoś dostanie, puści to i czasem to jest prawda a czasem nieprawda. Ta para od Iwony Wieczorek postąpili zupełnie inaczej. Odcięci od pomocy śledczych i rodziny Iwony, a potem odcięci od głównego informatora, sami jeździli, pytali, analizowali zeznania, prześwietlali logowania komórek, powoływali się na fachową literaturę a nawet podważali niektóre wnioski śledczych z wieloletnim doświadczeniem. Oby okazało się czy słusznie czy nie ale sam fakt jest niezmiernie imponujący. Przeczytałem w życiu kilkaset książek true crime i przy tej widzę najcięższą dziennikarską pracę, jakiej ktokolwiek dokonał.