Zapomniani. Echo. Tom 6
Opis
Wyobraź sobie mroczny, deszczowy Gdańsk w 1985 roku. W jednym momencie cała rodzina Ratmanów po prostu znika z własnego mieszkania, jakby zapadła się pod ziemię. Na stole czeka niedojedzona kolacja, a drzwi ktoś zamknął od środka. Sprawa błyskawicznie ląduje w milicyjnym archiwum, pozostawiając po sobie tylko gęstą ciszę i strach sąsiadów. Co, jeśli echo tamtej nocy nigdy tak naprawdę nie ucichło? W "Echo. Tom 6. Zapomniani" Marcel Moss powraca do tej nierozwiązanej zagadki i zmusza współczesnych detektywów, by spojrzeli w oczy prawdzie tak mrocznej, że większość wolałaby o niej zapomnieć na zawsze.
Po raz kolejny Marcel Moss wciąga nas w sam środek mrocznego labiryntu ludzkiej psychiki, tam, gdzie przeszłość nigdy nie umiera. Cierpliwie czeka, by uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. "Echo. Tom 6. Zapomniani" to kolejna odsłona bestsellerowej serii, która jest mistrzowskim połączeniem mrocznego thrillera, wciągającej zagadki kryminalnej i niepokojących wątków na granicy fantastyki. Gęsty klimat schyłkowego PRL-u w Gdańsku jest tu wręcz namacalny – niemal czuć na skórze chłód deszczu i słychać skrzypienie mebli w opuszczonym mieszkaniu.
Wnikliwa analiza ludzkiej psychiki
Wielowątkowa fabuła książki sięga znacznie głębiej niż tylko do policyjnego dochodzenia. Autor zagląda w głąb psychiki swoich postaci, obnażając ich traumy, sekrety i demony, z którymi muszą walczyć nie tylko detektywi, ale też świadkowie tamtych odległych zdarzeń. Współczesna polska beletrystyka coraz odważniej miesza gatunki, a Marcel Moss jest w tym prawdziwym mistrzem. Z niezwykłą precyzją przenosi klasyczne motywy do naszej rzeczywistości, dotykając lęków, które tkwią w nas wszystkich.
Dlaczego warto sięgnąć po "Echo. Tom 6. Zapomniani"
Czytanie "Zapomnianych" to świetny pretekst do głębszych przemyśleń o pamięci, stracie i o tym, co po nas zostaje. To wręcz idealny temat na dyskusję w klubie książki, gdzie można wspólnie tropić symbole i analizować ukryte znaczenia. Jednak dla fanów kryminałów i thrillerów – zwłaszcza tych, których fascynują zagadki z lat 80. w scenerii Gdańska – będzie to przede wszystkim historia, która chwyta za gardło i nie puszcza aż do samego końca.
Każdy kolejny tom serii "Echo" to szansa, by jeszcze głębiej wejść w ten niezwykły świat. Dlatego jeśli to wasze pierwsze spotkanie z cyklem, warto nadrobić poprzednie części, by w pełni poczuć misternie budowaną intrygę. Wszyscy, którzy w kryminałach szukają czegoś więcej niż tylko zagadki, a cenią sobie psychologiczną głębię, poczują się tu jak w domu. Historia rodziny Ratmanów zostanie z wami na długo po odłożeniu książki. Bo są opowieści, które po prostu muszą zostać wysłuchane.
Jeżeli szukacie kryminału z gęstym klimatem Gdańska lat 80. i zagadki, która nie da wam spokoju, to "Echo. Tom 6. Zapomniani" Marcela Mossa jest pozycją obowiązkową.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Recenzje
Kolejna część serii Echo, „Zapomniani” Marcela Mossa ujrzała światło dzienne. Czy i tym razem autor mnie pozytywnie zaskoczył? Igi i Sandra dostają zlecenie kolejnej dawno zapomnianej sprawy. Pojawiły się nowe okoliczności i dowody, więc postanawiają podjąć się tego wyzwania. Tymczasem Lena robi nalot na kolejne miejsce gdzie przetrzymywane są kobiety. Tylko jedna z nich ocalała. Fakty które wychodzą na jaw są szokujące. Niektóre sprawy z przeszłości powinno się zostawić w spokoju… Nie mogłam się doczekać dalszych losów bohaterów cyklu Echo. To jedna z moich ulubionych serii autora. Muszę przyznać, że zagadka kryminalna bardzo mnie zaintrygowała i była niesamowicie ciekawa. Jak to u autora bywa, mamy różne linie czasowe oraz poznajemy perspektywę kilku bohaterów. Ja akurat lubię takie zabiegi. Jakoś dzięki temu bardziej wchodzę w historię zawartą w książce. Jednak jest kilka rzeczy, które mi się nie podobały. Nie wiem czy to już przesyt książkami autora, ale tym razem było jak dla mnie zbyt brutalnie. Autor całkowicie szedł po bandzie i nawet mnie, która jestem dość wytrzymała na takie szczegóły totalnie odrzucało. Miałam wrażenie, że autor chciał jak najwięcej w fabule wcisnąć opisów, które przyprawiały wręcz o mdłości. Autor przegiął tak mocno, że cała ta historia stała się dla mnie po prostu mało wiarygodna. Drugą rzeczą która mnie odpychała od tej książki jest zachowanie Igiego względem Sandry. Czasami miałam wrażenie, że czytam o nastolatkach. To było po prostu żenujące. A Sandra w tym temacie nie jest lepsza. Uważam, że bohaterom brakowało pewnej dojrzałości z racji wieku i powagi spraw jakimi się zajmowali. Zakończenie sprawiło, że chciałabym się dowiedzieć co będzie dalej, ale mocno się zastanawiam czy dalej sięgać po książki autora. Kolejny raz jestem zawiedziona…
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy
Nadszedł czas na recenzje już szóstego tomu serii Echo. Jeżeli ktoś z was czytał poprzedni piąty tom "Przeklęci" to wie, że autor zostawił nas na lodzie w najmniej odpowiednim momencie! Ahh te napięcie w oczekiwaniu na kolejny tom! No cóż ja już jestem po tym kolejnym tomie i wiecie co? Jak zawsze napicie pozostawiło mnie w oczekiwaniu na kolejną część. Ale czy dowiedziałam się jak potoczyło się życie Igiego i Sandry? Oczywiście! Czy mnie to zadowala? Jak najbardziej... nie. Ojj czuje, że jeszcze temat się rozwinie. Natomiast w szóstym tomie bez zmian detektywi ruszą na pościg za nieuchwytnymi tym bardziej, że poruszą sprawę sprzed lat. Odzywa się do nich zrozpaczona siostra zaginionej o pomoc w odnalezieniu jej, szwagra i dwójki dzieci, Elizy i Adama. Pewnego dnia przyszła do nich w odwiedziny i zastała pusty domu. Zero śladów walki czy czegokolwiek. Coś tu nie grało. Siostra nigdy niezostawiła nieumytych nauczyć w zlewie i innych drobnych szczegółów. Anna wiedziała, że siostra niedługo ma wyjechać z dziećmi na krótki urlop do Warszawy lecz coś dalej nie dawało jej spokoju. Mijały dni tygodnie lata. Miło zgłoszenia na milicję rodziny nie udało się odnaleźć. Po latach nastąpił przełom i Anna postanowiła poprosić najlepszych detektywów o pomoc. Ci przyjęli zlecenie ale nie byli świadomi w co tak naprawdę się pakują. I jak potoczy się cała ta pogoń za nieznanym. Koniec książki oczywiście wywraca nasz świat do góry nogami a my wciąż zostajemy bez wielu odpowiedzi a z jeszcze większą pulą zapytani i niewyjaśnionych tematów. I oczywiście co z Velmą? I czy Sandrze nic się nie stanie? W tym tomie również wracamy do zajawki podanej na w ostatnich tomach a mianowicie do kobiet w rzeźni. W pewnym momencie myślałam, że coś przegapiłam ponieważ w poprzednich książkach temat był lakonicznie poruszany. Myślę, że zabieg był celowy bo za wszelką cenę chciałam wkońcu poznać historie tych kobiet. Tę informację również znajdziemy w tej części. Od połowy standardowo książka nabrała tempa. Nie raz zbierałam szczękę z podłogi i oczywiście już nie mogę doczekać się dalszej części!
Marcel Moss w swojej najnowszej powieści „Zapomniani” zabiera czytelników w mroczną podróż do Trójmiasta – miejsca, gdzie czas i przeszłość okazują się równie niebezpieczne jak sam morderca. Fabuła rozpoczyna się od tajemniczego zaginięcia rodziny Ratmanów w 1985 roku. Erwin –biznesmen z Gdańska – wraz z żoną i dziećmi znika bez śladu. Po blisko czterdziestu latach szczątki Katarzyny Ratman zostają odnalezione w ruinach dawnego klubu Kormoran w Sopocie. Ta makabryczna odkrycie uruchamia lawinę wydarzeń, które rzucają nowe światło na zapomniane zbrodnie PRL-u. Na scenę wkraczają znani z poprzednich książek detektywi Agencji „ECHO” – Igi Sznyder i Sandra Milton. Początkowo niechętni, z czasem zostają wciągnięci w sprawę, która sięga głęboko w przeszłość i okazuje się znacznie bardziej osobista, niż mogliby przypuszczać. Moss świetnie buduje relację między bohaterami, jednocześnie stopniowo odsłaniając ich własne demony. „Zapomniani” to nie tylko sprawnie poprowadzony kryminał. To także opowieść o winie, milczeniu i cenie, jaką płaci się za ukrywanie prawdy. Moss z precyzją oddaje atmosferę lat 80., ale i współczesnej Polski – pełnej kontrastów, niewyjaśnionych spraw i społecznych napięć. Trójmiasto ukazane jest jako miejsce piękne, ale mroczne, pełne tajemniczych zakątków i ludzi, którzy woleliby zapomnieć, co wydarzyło się cztery dekady wcześniej. „Zapomniani” to kolejny udany thriller Marcela Mossa – mroczny, trzymający w napięciu, poruszający temat zbrodni, która miała zostać wymazana z pamięci. To książka nie tylko o poszukiwaniu zaginionych, ale też o tym, jak przeszłość nigdy tak naprawdę nie odchodzi.