24.82
Książki
Vesper
Zatrute ciasteczko
tom I
24,82 zł
Cena rekomendowana: 34,70 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Produkt chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Opis
Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishops Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu miejscowej policji. Ale czyż można ją winić? Czy jedenastoletnie cudowne dziecko ma inny wybór? Tym bardziej, że zostawione jest samo sobie i zmaga się z jawną wrogością sióstr i obojętnością owdowiałego ojca, którego całym światem jest kolekcja znaczków. Nagradzana i chwalona przez krytykę powieść kryminalna Alana Bradleya przeznaczona jest zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych, którzy będą oczarowani nieustraszoną, zabawną i nieprzejednaną następczynią Miss Marple. Napisana stylowo książka roi się od nagłych zwrotów akcji i wystudiowanych detali. Czyta się ją jednym tchem. Spróbujcie ugryźć to ciasteczko!
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Wydanie
2
Rok wydania
2010
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
368
Format
14.5x21.0cm
Języki
polski
ISBN
9788361524823
Język oryginału
angielski
Tłumacze
Polak Jędrzej
Rodzaj
Książka
Stan
Nowy
EAN
9788361524823
Data premiery
2010-06-19
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo VESPER sp.z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Zatrute ciasteczko
24,82 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Recenzja książki „Zatrute ciasteczko” – Alan Bradley (Wydawnictwo Vesper) „Zatrute ciasteczko” Alana Bradleya to początek serii o Flawii de Luce, jedenastoletniej pasjonatce chemii, która mieszka w starym domu Buckshaw na angielskiej prowincji. Pewnego ranka w ogrodzie odkrywa ciało, a zamiast grzecznie czekać na policję, postanawia samodzielnie rozwiązać zagadkę. Brzmi jak Miss Marple w trampkach? Trochę tak, ale z probówkami i palnikiem Bunsena. Najmocniejszym punktem książki jest właśnie Flawia: błyskotliwa, złośliwie zabawna i turbo ciekawska. Jej miłość do chemii nie jest jedynie dodatkiem „dla klimatu”, lecz realnym narzędziem w śledztwie. Bradley zgrabnie przemyca ciekawostki o truciznach i eksperymentach, sprawiając, że czytelnik ma wrażenie, jakby siedział z Flawią w piwnicznym laboratorium. Tło? Sielskie Bishop’s Lacey, początek lata i atmosfera Anglii lat 50. w najlepszym wydaniu. Ten oldschoolowy klimat robi swoje: od starych gazet i znaczków pocztowych po rodzinne sekrety, które wychodzą na jaw z przeszłości. Dzięki temu zagadka nie ogranicza się jedynie do pytania „kto zabił?”, ale także „dlaczego to wraca po latach?”. Bradley bawi się konwencją kryminału dla młodszych dorosłych: tempo akcji jest dynamiczne, a humor momentami czarny jak kawa. Scen z dreszczykiem nie brakuje (Flawia niejednokrotnie pakuje się w niezłe tarapaty), ale wszystko mieści się w bezpiecznych ramach bardziej „przygody z tajemnicą” niż horroru. Jeśli lubisz bohaterów z charakterem, cięte riposty i zagadki, w których drobiazgi nagle okazują się kluczem do rozwiązania, poczujesz się jak w domu. To doskonała propozycja dla młodych czytelników, którzy interesują się nauką, szczególnie chemią, i chcą zobaczyć, jak wiedza może przydać się poza klasą. Minusy? Czasami narracja zatrzymuje się na „smaczkach” (rodzinne spięcia, filatelistyczne ciekawostki), co sprawia, że akcja lekko zwalnia. Jednak, gdy puzzle wskakują na swoje miejsce, finał przynosi dużą satysfakcję. To pierwszy tom cyklu o Flawii de Luce, w polskiej wersji wydany przez Wydawnictwo Vesper. Wydanie ma 368 stron. Jeśli złapiesz bakcyla, kolejnych części jest sporo, więc materiału do czytania starczy na długo. Dla kogo? Dla młodzieży w wieku 11–15 lat, ale także dla starszych, którzy cenią retro kryminały. Dla fanów połączenia „zagadka + nauka + sarkazm”, a przede wszystkim dla tych, którzy chcą spędzić kilka wieczorów w towarzystwie dziewczyny, która naprawdę nie boi się ubrudzić rąk… nawet w ogródku z ogórkami.