32.5
Thriller
Czarna Owca
Zdążyć przed wrogiem
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Oprawa: Miękka
32,50 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
Ostatnie dni Powstania Warszawskiego. Gestapo zatrzymuje oficera ruchu oporu odpowiedzialnego za ewakuację archiwum agentury Oddziału II Komendy Głównej AK. Londyński Sztab Naczelnego Wodza powierza zadanie odzyskania dokumentów, walczącemu w powstaniu, oddziałowi cichociemnych. Do kraju wysłany zostaje agent polskiego wywiadu Carl von Wedel, który ma pomóc cichociemnym. W wyniku przecieku tajnych informacji na temat operacji, dokumenty AK próbują zdobyć także Gestapo, NKWD oraz partyzanci Armii Ludowej. Czy zdrada pozwoli na osiągnięcie sukcesu, tym dla których interes narodowy nie ma znaczenia? Czy współpracownikiem rosyjskiego wywiadu jest wysoki oficer polskiego sztabu?Szpiegowska intryga, której rozstrzygnięcie zdecyduje o życiu lub śmierci polskich agentów. ROBERT MICHNIEWICZ - były oficer wywiadu. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych w Polskiej Akademii Nauk. W 1984 roku z wyróżnieniem ukończył Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadowczych. W wywiadzie przepracował 23 lata, z czego 11 lat działał za granicą. Realizował zadania wywiadowcze na Bliskim Wschodzie, w Ameryce i Europie. W 2006 roku w stopniu podpułkownika przeszedł na emeryturę. W wolnych chwilach czyta literaturę sensacyjną i marynistyczną, podróżuje i uprawia sport.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
424
Format
13.5x21.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383821870
Rodzaj
Książka
EAN
9788383821870
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Zdążyć przed wrogiem
32,50 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Znakomita książka. Nieodkładalna i niezapominalna. Dla mocnych facetów i dla kobiet lubiących szpiegowskie klimaty, których nie powstydziłby się Bond, ten James Bond. Wciąga w walkę wywiadów, pełną akcji i adrenaliny. Do końca nie można być pewnym, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Wszyscy są przekonani, że wojna się niebawem skończy, a miejsce Niemców zajmą Sowieci. Komenda Główna AK podejmuje decyzję o ukryciu archiwum. Zajmuje się tym dwóch ludzi. Tylko oni wiedzą, gdzie dokładnie schowano bardzo cenne listy agentów. Obaj znikają, a archiwum chcą dostać dosłownie wszyscy. Trwa Powstanie Warszawskie, a tuż obok rozpoczyna się wielki pojedynek szpiegów poszukujących ukrytych skrzyń z dokumentami. Są Polacy, a głównym poszukiwaczem jest Niemiec, agent polskiego wywiadu, Carl von Wedel, są Niemcy, Sowieci, Anglicy. Prawdziwi patrioci i zdrajcy. Nie wiadomo kto w tej sytuacji jest kim. Trwa wojna podczas wojny i wszystko wydarzyć się może. Czyta się na wdechu. Autor potrafi wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń. Postaci są zarysowane wyrazistą kreską, choć niektórzy doskonale potrafią ukryć swoje prawdziwe ja. Są tacy, których od razu lubimy, innych odrzucamy instynktownie. Akcja jest tak intensywna, że nie pozostawia czasu na zastanawianie się. „Zdążyć przed wrogiem” to kontynuacja „Doliny szpiegów”. Dobrze je czytać w kolejności, ale tak naprawdę nie jest to warunek. Można zacząć od drugiej części. Powieść jest połączeniem kryminału, historycznej, wojennej i szpiegowskiej historii na najwyższym poziomie. Robert Michniewicz wie, o czym pisze jako były oficer wywiadu. Doskonale zna mechanizmy, wie, jak działały i jak działają służby, jak się werbuje zdrajców i na czym tak naprawdę zależy rządzącym. To się czuje od pierwszych stron i ufa się autorowi. Nie trzeba co chwilę sprawdzać, czy to prawda, czy jest to możliwe – wiemy, że tak. Ta książka to także świetna lekcja historii. Może dzięki niej ktoś będzie chciał dowiedzieć się więcej i więcej, i więcej. Tajemnice, sekrety, zakulisowe działania i układy, o których nie wiedzieliśmy. Odrobinę tak jak w „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, bo tutaj też zaglądamy za kulisy II wojny światowej. Gra wywiadów, które wiedzą, że układ sił na świecie się zmienia. Ludzie też się zmieniają, szukają dla siebie miejsca, niektórzy za wszelką cenę. Ciężko się oderwać. Rozdziały są krótkie, więc spokojnie sobie można tłumaczyć, że tylko jeszcze jeden i koniec, a potem nagle za oknem świta. Ciekawość jednak nie pozwala przerwać i ten dreszczyk emocji, co będzie dalej, czy mu się uda, czy odkryje, kto jest zdrajcą? Te emocje nie mijają do ostatniej strony, więc lepiej z czytaniem poczekać na weekend, bo do pracy pojedziecie niewyspani. Zamiast napisu „Koniec” na ostatniej stronie powinien być zupełnie inny - „już?!!!” Bo chce się jeszcze.
Miłe jest podejście autora do czytelnika, bo na podstawie indywidualnych relacji wie, czym ma się kierować, gdy ma się chęć na podstawie kolejnych losów głównego bohatera, który mu się spodobał nie zawsze od tego, w jakiej sytuacji się znajdował. Ogromny też szacunek kierowany dla wydawnictwa to ma również wpływ na moją ocenę książki, bo wówczas wiem, że autor zyskuje u mnie uznanie. Zdarzają się sytuacje, kiedy pomimo najszczerszych chęci pomysł nie do końca spełnił oczekiwania, lecz należy docenić całokształt pracy pisarskiej, czy w tym przypadku też tak będzie, postanowiłam, się przekonać spotykając po raz drugi z twórczością Pana Roberta Michniewicza i głównym bohaterem agentem polskiego wywiadu Carlem von Wedlem w książce należącej do gatunku literackiego kryminał - ''Zdążyć przed wrogiem''. Nadany tytuł książce ''Zdążyć przed wrogiem'' od samego początku wzbudzał u mnie pozytywne emocje, zanim rozpoczęłam ją czytać, gdyż wiąże się to z zaufaniem, jakim obdarzyłam agenta polskiego wywiadu Carla von Wedla i zechciałam poznać jego kolejne losy na czele wraz z przyjaciółmi i wrogami, którymi nie zawsze nimi są, lecz tylko z nazwy. Wyczuwalny jest strach w oczach, przeczucie przed tym, co się stanie, a może dokonana zemsta za przeszłość u agenta Carla von Wedla przeniesie go do przemyślenia działań, które są dopiero przed nim. Jest wielu bohaterów drugoplanowych, którzy zrobili na mnie mocne wrażenie, ale ono nie jest tym razem pozytywne, lecz dające do myślenia ze względu na niepewne zachowanie. Wśród nich był pułkownik Oddziału VI Sztabu Naczelnego Wodza Tadeusz Janicki. Jest on co prawda pracowity, doceniający opinie innych, analizujący sytuacje, w jakiej się znajduje, łagodny, stresuje się, kiedy musi podjąć decyzje z zaskoczenia. Czy to wystarczy, aby okazać się dobrym obserwatorem, czy jednak niebezpiecznym graczem świetnie ukrywającym tajemniczą tożsamość? Kto okaże się wrogiem, czy Carl von Wedel wytrzyma presję czasową, czy jego pomoc okaże, się skuteczna o tym warto, się przekonać czytając ten kryminał przepełniony dawką grozy.