12.99
Literatura obyczajowa
Skarpa Warszawska
Ziemie obiecane
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
12,99 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Jest rok 1945. Po kapitulacji do kompletnie zrujnowanego Wrocławia ciągną ze wszystkich stron rzesze ludzi. Są wśród nich zarówno więźniowie wyzwolonych obozów, żołnierze najróżniejszych armii, dotychczasowi mieszkańcy czy warszawiacy wywiezieni do Niemiec, ale i szabrownicy, bandyci oraz wszyscy, którzy chcą zatrzeć za sobą ślady. Rządy niepodzielnie sprawuje Armia Czerwona. W takich okolicznościach splatają się ze sobą dramatyczne losy młodego powstańca warszawskiego, Żyda z Augustowa, sędziego karierowicza, sowieckiego oficera oraz trzech Niemek, mieszkanek Wrocławia. Czy na zgliszczach dawnego życia da się zbudować nowe? Czy jest coś, co ocalało z wojennej pożogi? Czy miłość jest w stanie odwrócić bieg wydarzeń? Ziemie odzyskane wydają się składać obietnicę…
Kraj produkcji:
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
416
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383297835
Rodzaj
Książka
EAN
9788383297835
Data premiery
2025-04-09
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Ziemie obiecane
12,99 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Z ręką na sercu przyznam się, że nie czytałem, żadnej książki Malwiny Ferenz. Do sięgnięcia po jej kolejną książkę skusiła mnie tematyka: Ziemie Odzyskane po II wojnie światowej, Wrocław, czyli tematyka, która jak to się teraz mówi mnie "kręci". Nie spodziewałem się jednak, że trafię na kawałek zdecydowanie tak dobrej literatury. Bardzo dobre pióro, wciąż tak mówię, bo jak mam napisać dobra klawiatura? Ale tu nie chodzi tylko o to. Książka została absolutnie przemyślana. Z notki na końcu wynika, że prace nad nią trwały dwa lata. Tu absolutnie nie ma przypadku, miałkich postaci, ani płaskich splotów wydarzeń. No i co najważniejsze wszystko zostało oparte na Biblii, a właściwie Starym Testamencie i pierwszej księdze Tory, Księdze Rodzaju. Bóg stwarza świat i potrzebuje na to siedem dni. To ciężka praca. Malwina Ferenz opisuje Wrocław, a właściwie pierwszy rok po powrocie do granic Polski, także w formie siedmiu dni. Nie następują one dzień po dniu, to są wybrane ważne dni z życia bohaterów, które są "stworzeniem świata, któremu na imię Wrocław". Ale to nie Wrocław tak naprawdę jest bohaterem książki, ale ludzie w nim mieszkający: Niemcy tracący swoje miasto i wszystko, co mieli; Polacy, którzy tu przybywają m.in. na szaber i nie bardzo wiążą swoje życie z tym miastem: Rosjanie, którzy przyszli jako wyzwoliciele, ale kradną, piją, gwałcą kobiety, czyniąc sobie ziemię poddaną, bo ktoś musi im zapłacić za to, co nazywają wolnością; są także Żydzi i repatrianci ze Wschodu, którzy jak biblijni Izraelici trafiają do Ziemi Obiecanej, gdzie już na starcie zostają pozbawieni przez szabrowników wszystkiego, co przywieźli. To Ciężkie życie, naznaczone krwią, cierpieniem, łzami, nieprawością. Siedem dni, które stworzyły Wrocław, o którym mówili Dziki Zachód, albo Meksyk. Biblijnych odniesień jest mnóstwo, no bo prokurator ma imię Lucjusz, a sędzia nazwisko Poncjusz. Tak jak Poncjusz Piłat, który prowadził proces Jezusa Chrystusa i zatwierdził jego wyrok śmierci. Ten Poncjusz też wydaje jeden wyrok za drugim, aż do momentu, kiedy przed jego obliczem staje człowiek, nieobcy mu. Waha się i wie, że nie powinien wydać wyroku skazującego..., ale. Czytając książkę, zadziwia postać Władka Krysty, człowieka absolutnie uczciwego i bez skazy. Człowieka, o którym mówią, że jest taki, bo tak trzeba. Trzeba być uczciwym, prawym, niezgadzającym się na kradzieże, złe traktowanie kobiet, kłamstwo... To także w moim odczuciu odwołanie do Biblii I w kończy słowo. Ewangelia św. Jana zaczyna się od takich o to zdań: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało". Malwina Ferenz we wstępie pisze też o słowie: "Słowo rodzi czyn i jako rodzic jest za niego odpowiedzialne, a przynajmniej tak być powinno, bo wychowuje go, prowadzi i pozwala mu się rozwinąć". Czy "Słowo rodzi działania zarówno bohaterskie, jak podłe, staje się źródłem radości i smutku, miłości i nienawiści, stwarza porządek i chaos. Książka to opowieść, to słowo, które tworzy nowy świat, bez zbędnych dialogów. Poznajemy postaci, które stają się kluczowymi bohaterami opowieści. Jakby przypadkiem ich losy związuje Wrocław. Ten splot okazuje się niezwykle trudny, a ich Ziemia Obiecana, nie jest obiecaną. Niesamowite jest także bardzo mocne rozliczanie się z przeszłością. Mojsze czy twojsze cierpienie jest większe? Wielokrotnie gwałcona przez nie tylko Rosjan Niemka jest godna współczucia pomocy, czy bardziej Polka będąca w tej sytuacji? Czy pozbawieni swojego domu Niemcy decyzjami kilku polityków zasłużyli na większe cierpienie niż ludzie z Kresów, którzy tymi samymi decyzjami zostali zesłani do Wrocławia i na Ziemie Odzyskane, by tu cieszyć się nowym szczęściem w zniszczonej kamienicy, mieszkając z kozami czy krową w na pierwszym piętrze, bo taki dostali przydział, będąc wcześniej rolnikami. Z całego serca polecam lekturę tej książki. Ale dajcie sobie czas, by wyłapać wszystkie niuanse oraz by zrozumieć konstrukcję fabuły, jaką zaproponowała nam Malwina Ferenz