35.7
Kryminał
Mando
Złodziej fal
Wydawnictwo:
Mando
Oprawa: Miękka
35,70 zł
Cena rekomendowana: 54,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: poniedziałek 06.07.2026
Opis
Morderstwo to dopiero początek. Prawdziwa gra toczy się w umyśle.
W rezydencji Quinta del Amo w nadmorskiej miejscowości na północy Hiszpanii odnaleziono zwłoki. Pałac należy do amerykańskiego pisarza, Carlosa Greena, który po latach wraca do miejsca, gdzie spędził najlepsze chwile młodości. Jednak spokój, którego szukał, okazuje się złudny. Nocą niepokoją go odgłosy kroków, ktoś zapala światła, a przedmioty zmieniają miejsce.
Gdy dochodzi do zabójstwa, w pałacu pojawia się porucznik Valentina Redondo, która twardo stąpa po ziemi i jest sceptyczna wobec opowieści pisarza. Wkrótce jednak odkrywa, że Quinta del Amo skrywa mroczne sekrety, a przeszłość jej mieszkańców pełna jest niedopowiedzeń, przemilczeń i obsesji.
Bezwzględna manipulacja i przerażająco cienka granica między iluzją a rzeczywistością.
Komu wierzyć – zmysłom czy instynktowi?
Duch pałacu uwięził nas w tej historii zagadek i tajemnic... Zaskakująca opowieść, od której nie można się oderwać. - „El Correo Gallego”
Nowe śledztwo Valentiny Redondo
W rezydencji Quinta del Amo w nadmorskiej miejscowości na północy Hiszpanii odnaleziono zwłoki. Pałac należy do amerykańskiego pisarza, Carlosa Greena, który po latach wraca do miejsca, gdzie spędził najlepsze chwile młodości. Jednak spokój, którego szukał, okazuje się złudny. Nocą niepokoją go odgłosy kroków, ktoś zapala światła, a przedmioty zmieniają miejsce.
Gdy dochodzi do zabójstwa, w pałacu pojawia się porucznik Valentina Redondo, która twardo stąpa po ziemi i jest sceptyczna wobec opowieści pisarza. Wkrótce jednak odkrywa, że Quinta del Amo skrywa mroczne sekrety, a przeszłość jej mieszkańców pełna jest niedopowiedzeń, przemilczeń i obsesji.
Bezwzględna manipulacja i przerażająco cienka granica między iluzją a rzeczywistością.
Komu wierzyć – zmysłom czy instynktowi?
Duch pałacu uwięził nas w tej historii zagadek i tajemnic... Zaskakująca opowieść, od której nie można się oderwać. - „El Correo Gallego”
Nowe śledztwo Valentiny Redondo
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
416
Format
20.2 x 14.2 cm
Języki
polski
ISBN
9788327746276
Tłumacze
Ostrowska Joanna
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Dónde fuimos invencibles
Rodzaj
Książka
EAN
9788327746276
Data premiery
2025-06-04
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo WAM
Dodałeś produkt do koszyka
Złodziej fal
35,70 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Dosłownie przez całą książkę czułam jakbym oglądała jakiś film, ewentualnie była słuchaczem słuchowiska, gdzie narrator robił co w swojej mocy, żeby zwrócić na siebie uwagę. Wszelkie emocje, które tutaj spotkacie, zachowania postaci, czy nawet niecenzurowane słowa były tutaj w stłumionym wydźwięku. Jakby odbijały się od szklanego pomieszczenia, gdzie my byliśmy po tej drugiej stronie. Nawet nie odczułam, że ją czytam, gdyż i wydarzenia zmieniały swoje miejsce, postacie przeskakiwały od jednego do drugiego i raz czytałam o złości skontaktowanej z zaskoczeniem i później dochodziła rezygnacja, kiedy odbierający telefon musiał zrezygnować ze swoich planów na rzecz nieżyjącego mężczyzny. I jeszcze to oburzenie, że ostatnio trafia im się dużo trupów, jakby chodziło o złapanie gumy w kole:-) Nie wiem czy mnie dobrze rozumiecie, bo dla mnie było to na duży plus. Każda postać żyła sobie tutaj jakby w swoim świecie na innej częstotliwości i kiedy druga osoba pojawiała się obok bez względu w jakiej postaci, to stwarzała pozory jakby konfrontacji innych światów i wibracji. Często bowiem bywa tak, że kiedy ktoś w książce krzyczy, to reszta powiela jego intonację zachowania, więc jakby każdy jest wtedy taki sam. Tutaj tego nie ma, bo jest wielobarwność, więc nadal w konfrontacji z drugą osobą każdy z nich mówił oraz zachowywał się w swój konkretny sposób. Z mazi kolorów nie powstawał czarny, tylko taka tęcza:-) Taką barwniejszą postacią jest tutaj pisarz, który powraca do swojego miejsca w poszukiwaniu weny i spokoju. Zamiast tego napotyka na zwłoki oraz panią porucznik, która w intonacji jest jego totalną przeciwniczką. Nawet jego twórczość odbija się u niej czkawką. Miejsce, które przyjdzie im odwiedzać będzie się szczyciło złą sławą przeszłości, która jakby odżyła w postaci dawnych dusz rzekomo poruszających się po jej terenie. Historia dosyć tajemnicza, gdyż czytelnik zastanawia się czy czasami nie pada ofiarą czyjejś wyobraźni, czy faktycznie woli żyć w świadomości, że duchy nie istnieją. I tak w sumie jedna rzecz będzie tutaj pewna. Ludzie nie lubią dzielić się swoimi brudnymi sekretami. A już zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś zbyt intensywnie zaczyna węszyć:-) Jak dla mnie to mega opowieść, ale jestem ciekawa jak bym ją odebrała, gdybym znała wcześniejsze tomy:-) Ciężko jest odłożyć ją na bok, gdyż tutaj wciąż coś nowego dochodzi i same paranormalne wydarzenia stają się dosyć zajmujące, gdyż kiedy już łapiemy za koniec tajemnicy, to ona nam się wymyka ukazując, że jednak końce były dwa:-) Postacie są oryginalne, mają swoje zdanie oraz charakterki i sama posiadłość niesie duży cień na to, co się w niej działo. Jak dla mnie mega dzieło, chcę takich więcej!
Fale szepczą tajemnice,a w nawiedzonym pałacu czai się zło... 🌊😱 Nowa porcja znakomitego kryminału z hiszpańskim klimatem i nutą nadprzyrodzoności! Czy Valentina Redondo rozwiąże zagadkę? "Złodziej fal" to trzecia część kryminalnej serii "Ukryty port" z porucznik Valentiną Redondo jako główną bohaterką. Akcja rozgrywa się w malowniczym hiszpańskim Suances, gdzie ponury pałac i jego ogrody stają się scenerią kolejnej zbrodni. Książka łączy w sobie napięcie kryminalne, atmosferę nawiedzonego miejsca oraz wątki duchowe, co tworzy unikalny klimat, idealny dla miłośników gatunku z domieszką paranormalności 😱🌑 Valentina Redondo to ambitna i sympatyczna bohaterka, której determinacja w śledztwie buduje emocjonalną więź z czytelnikiem. W tej części autorka wprowadza także nowe postaci, takie jak spadkobierca pałacu, oraz wykorzystuje motyw "książki w książce", autobiografii człowieka związanego z tajemnicą willi. Dialogi są naturalne i dynamiczne, co pogłębia charakterystykę postaci. Wątek kryminalny dotyczy zwłok znalezionych w ogrodach pałacu, a śledztwo prowadzi przez labirynt sekretów, nawiązań do sił nieczystych oraz przeszłości miejsca 🏰💀. Autorka mistrzowsko balansuje między realizmem a nutą nadprzyrodzoności, pozostawiając czytelnika w niepewności, czy zbrodnie mają naturalne czy paranormalne podłoże. Fabuła jest wciągająca, pełna zwrotów akcji, a motyw fali śmierci dodaje poetyckiej metaforyczności. Maria Oruña pisze z elegancją i precyzją, łącząc opisy malowniczego wybrzeża Hiszpanii z mrocznymi elementami kryminału. Książka obfituje w dialogi, które przyspieszają tempo lektury, a wątki autobiograficzne stanowią ciekawy kontrast do głównej narracji. "Złodziej fal" to must-read dla fanów serii "Ukryty port" oraz miłośników kryminałów z duszą. Oryginalne połączenie realizmu z nutą mistycyzmu, wyraziste postacie i płynna akcja zasługują na 9/10🌟 Jedyny drobny minus to konieczność znajomości poprzednich części dla pełnego zrozumienia kontekstu. 📌 "Ukryty port" - tom 1 📌 "Miejsce przeznaczenia" - tom 2 🎯 Dla kogo jest ta książka? · Miłośnicy kryminałów z atmosferą nadprzyrodzoności. · Czytelnicy ceniący hiszpańskie realia i plenerowe klimaty. · Fani serii o Valentinie Redondo – ta część rozwija jej postać! Polecam z całego serca! ❤️📚😊 BRUNETTE BOOKS
Wierzycie w duchy, zjawy? W błądzące dusze, które nie mogą przedostać się na „drugą” stronę i nawiedzają miejsce, w którym dokonały żywota? Bohaterzy „Złodzieja fal” autorstwa Marii Oruñy nie wierzyli… do czasu… Do czasu, aż w rezydencji Quinta del Amo, zamieszkanej obecnie przez amerykańskiego pisarza Carlosa Greena, nie zaczęły się dziać niewyjaśnione zjawiska. A wszystko to poprzedziła śmierć ogrodnika - z pozoru „tylko” zawał, ale czy na pewno? O tym, jak i wszystkim innym (całej fabuły nie zamierzam tutaj zdradzać 🤫) będzie chciała się dowiedzieć Valentina Redondo, miejscowa śledcza. A nie będzie to takie łatwe, gdyż z pozoru prosta sprawa, zacznie się komplikować, zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawi się kolejny nieboszczyk… . Kolejna odsłona twórczości Marii Oruñy i kolejną fascynującą sprawą kryminalna. Jest oczywiście niewyjaśniona śmierć i to nie jedna! Do tego pełno sekretów, rodzinnych tajemnic z przeszłości, niewyjaśnionych spraw, a także obietnic, jak się okazuje bez pokrycia. A wszystko to się dzieje w pięknej rezydencji w miejscowości na północy Hiszpanii, gdy w najlepsze trwa sezon urlopowy i jedyne o czym każdy marzy, to odpoczynek na jednej z okolicznych plaży. Ale nie będzie to dane bohaterom, gdyż czeka ich śledztwo pełne niespodziewanych zwrotów akcji. Ale dalej ciii 🤫, więcej nie zdradzę, polecę Wam za to lekturę! Idealną nie tylko na spędzanie z nią długich wakacyjnych wieczorów! 😉
„Złodziej fal” to trzeci tom serii „Ukryty Port”. Autorka zabiera nas do nadmorskiej miejscowości na północy Hiszpanii. Pisarz Carlosa Greena wraca po latach do swojej rezydencji. Miejsce to dla niego było oazą. Ale nie tym razem. W nocy słyszy kroki, światło ktoś zaświeca a przedmioty nie leżą na swoim miejscu. A żeby było tego mało dochodzi do morderstwa. Sprawą zajmuje się porucznik Valentina Redondo, która odkrywa, że pisarz ma wiele sekretów. Sama już nie wie co jest prawda, a co iluzją. Ostatnio bardzo polubiłam klimat Hiszpańskich książek. Zwłaszcza tych, których akcja dzieje się nad morzem. Dlatego też „Złodziej fal” był dla mnie świetną lekturą. Opisana tutaj historia potrafi trzymać w napięciu jak również pozwala poczuć specyficzny niepokój, który jest charakterystyczny dla thrillerów. Do tego jeśli dodamy nietuzinkowych, wielowymiarowych bohaterów, mroczne tajemnice to nie ma mowy by książkę dało się szybko odłożyć. Jeśli lubicie kryminały i thrillery z nitką zjawisk paranormalnych to bardzo polecam „Złodzieja fal”.