30.54
Literatura obyczajowa
Filia
Znaki naszego losu
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Lato dobiega końca, a w Czystej Wodzie wciąż iskrzą konflikty. Rafał Skierka walczy ze swoją matką Ireną o zabytkową basztę z polichromią.
Doktor Ina Oleszak próbuje się pozbyć z ośrodka naukowego swego rywala, profesora Biernata. Niespodziewanie znajduje chętnego sojusznika – matkę Poli Zarzyckiej, Gabrielę. Dodatkowo mieszkańcy wioski nie są zbyt pozytywnie usposobieni wobec nowych inicjatyw, które powstają na ich terenie.
Sprawy uczuciowe bohaterek także się komplikują. Narastają nieporozumienia i obawy, a sytuacja staje się napięta. Czy z zakończeniem sezonu wakacyjnego Michalina, Renata i Pola dopłyną do szczęśliwego portu, czy też czeka je gorzkie rozczarowanie? Wiele zależy od pytań, które sobie postawią i odpowiedzi, jakich udzielą. Stawką tutaj są miłość i własne szczęście.
Doktor Ina Oleszak próbuje się pozbyć z ośrodka naukowego swego rywala, profesora Biernata. Niespodziewanie znajduje chętnego sojusznika – matkę Poli Zarzyckiej, Gabrielę. Dodatkowo mieszkańcy wioski nie są zbyt pozytywnie usposobieni wobec nowych inicjatyw, które powstają na ich terenie.
Sprawy uczuciowe bohaterek także się komplikują. Narastają nieporozumienia i obawy, a sytuacja staje się napięta. Czy z zakończeniem sezonu wakacyjnego Michalina, Renata i Pola dopłyną do szczęśliwego portu, czy też czeka je gorzkie rozczarowanie? Wiele zależy od pytań, które sobie postawią i odpowiedzi, jakich udzielą. Stawką tutaj są miłość i własne szczęście.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Znaki naszego losu
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384027349
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384027349
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Znaki naszego losu
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Przed wami już tom trzeci cyklu ,,Zwyczajna magia" i wciąż nie mogę się nadziwić jak miła w odbiorze może być książka. Naprawdę napisana jest bardzo naturalnie, wydarzenia potrafią być autentyczne a postacie mądre, waleczne i lekko niepewne, w zależności kogo dana cecha dotyczyła. Pomiędzy tym wszystkim, co się u nich dzieje, a uwierzcie mi, że wcale kolorowo tutaj nie jest, spodobały mi się mądre przekazy, które ktoś do kogoś wypowiadał. Chodziło o to, że nikt nie zmieni swojego myślenia dopóki sam nie zauważy, że robi coś źle. Nie można nikogo naprostować samą rozmową, jeśli on nie widzi niczego złego w tym, co się z nim dzieje. Wszelkie techniki rozwijania są tylko dla tak zwanych przebudzonych, czyli ludzi, którzy potrafią zauważyć chwilę obecną. Jeśli choć raz zastanowili się jak to wszystko działa na tym świecie, że z małego ziarenka powstaje drzewo, ciężki maszyny potrafią latać, a my sami nie jesteśmy sobą, tylko duszą w ciele, którym możemy kierować. Takie osoby się tutaj pojawiają, a pomiędzy nimi inne, wycofane, takie bez celu w życiu. Jednak są też i takie, które na przekór wszystkiemu chcą odnawiać stare budownictwa, bo widzą w tym swój cel. Mają wizję i dążą do jej spełnienia. Oczywiście nie każdy będzie tutaj przychylny, już nie mówiąc o tym, że zawartość portfela będzie interesowała tutaj więcej osób aniżeli samego jego właściciela. Mamy tutaj też dobry przykład tego jak inni potrafią manipulować drugimi i znają chwyty, by wyprowadzić ich z równowagi. Rodzic nie zawsze świeci tutaj przykładem i tak naprawdę trudno wychwycić dlaczego. Czyżby zazdrość lub niewykorzystany czas własny tak bardzo był bolesny, by podrzucić wszystko co złe tak naprawdę do swojego gniazda? Ktoś też ładnie powiedział, że każdy zasługuje na szczęście w odwecie na to, że tylko nieliczni go dosięgają. Ja już wiem, że to nasz sposób myślenia wpływa na to co myślimy i gdzie kierujemy swoją uwagę. Są tutaj postacie, co znają prawdy życiowe i będą delikatnie chciały je pokazać innym, jednak jak świat szeroki i głęboki, to zawsze zależy, czy te słowa niczym ziarno trafią na żyzną glebę. Myślę, że większości z nich udało się tutaj dojrzeć, a to zdecydowanie na plus. Czytamy ją na spokojnie, choć bywa i żywiołowo. Zdecydowanie promowane jest tutaj piękno i dążenie do celu. Takie opowieści czyta mi się najmilej:-)
Jeśli pokochaliście Czystą Wodę i jej mieszkańców, to finałowa część „Znaki naszego losu” Agnieszki Krawczyk będzie dla Was pięknym pożegnaniem. A jeśli dopiero planujecie rozpocząć przygodę to zapewniam, że warto, bo to jednocześnie życiowa i ciepła historia, która otula jak koc w chłodny wieczór i zostawia po sobie uśmiech. I od razu ostrzegam, że dla cyklu „Zwyczajna magia” chronologia ma olbrzymie znaczenie, więc nie zaczynajcie czytać od tej części. To powieść zbyt głęboko osadzona w sieci relacji i wcześniejszych wydarzeniach, by dało się w pełni docenić jej niuanse bez znajomości poprzednich tomów. Tu każdy gest i dialog mają już swoją historię. A w Czystej Wodzie aż kotłuje się od emocji. I to dosłownie na każdym froncie, rodzinnym, zawodowym i miłosnym. Bohaterowie mierzą się z konsekwencjami wcześniejszych decyzji, niedopowiedzeniami i konfliktami, które narastały przez poprzednie części. A jednocześnie, jak to u Agnieszki Krawczyk, cały czas towarzyszy im natura malowniczych okolic Jeziora Czorsztyńskiego. Piękna, niezmienna, kojąca, która potrafi wzbudzić zachwyt, a nawet onieśmielić. Cały cykl jest opowieścią o tym, że życiowe ścieżki często prowadzą nas krętymi drogami, czasem przez ból, zawód i poczucie niesprawiedliwości. Ale właśnie te momenty potrafią stać się impulsem do zmiany. Do dostrzeżenia tego, co naprawdę ważne. I do pozwolenia sobie, mimo obaw, na to, co nazywamy szczęściem. W tej części Autorka pięknie spina wszystkie wątki, nie szczędząc momentów, które wywołują uśmiech, wzruszenie, a czasem tę cichą satysfakcję (również tę złośliwą),kiedy bohaterowie wreszcie trafiają tam, gdzie od dawna powinni być. To finał napisany z ogromną empatią. Autorka pokazuje, że warto dostrzegać „znaki” losu w postaci dobrych, troskliwych ludzi, przypadkowych okazji, ale też własnych błędów, które, jeśli wyciągniemy z nich wnioski, mogą stać się schodami do naszego szczęścia. Po przeczytaniu została mi ogromna chęć nie tylko, by odwiedzić te piękne okolice, ale przede wszystkim, by zanurzyć się w rześkie wody jeziora o poranku wraz z Renatą i Polą. Niemal namacalnie czuję tę świeżość i energię, którą zyskują na cały dzień pełen wyzwań. Gdyby profesor Biernat, mimo swojej niechęci do turystów, był skłonny pokazać mi ptaki, o których opowiada z taką pasją, byłabym w siódmym niebie. Poczekam, aż Dawid zbuduje obiecane domki na drzewie i z przyjemnością tam pojadę. Ta część domyka wszystko tak pięknie, że na końcu ma się ochotę tylko westchnąć, uśmiechnąć i polecić całość komuś bliskiemu. Przeczytajcie. Naprawdę. Bo Czysta Woda ma w sobie więcej magii, niż się spodziewacie.
Znaki naszego losu to trzeci i zarazem ostatni tom cyklu Zwyczajna magia Agnieszki Krawczyk. Całe szczęście świata, Potęga dobrych życzeń i Znaki naszego losu tworzą spójną całość połączoną wspólnymi bohaterami, miejscem zdarzeń i powtarzającymi się motywami. Stopniowe poznawanie historii pozwala w pełni zanurzyć się w świat stworzony przez autorkę i zrozumieć jej przekaz, że „Życie czasami jest jak feniks. Odradza się z popiołów naszych błędów” oraz że nic w naszym życiu nie dzieje się przypadkiem – spotykani ludzie i sploty wydarzeń w jakich bierzemy udział mają swój cel i znaczenie. Akcja całego cyklu toczy się współcześnie, w fikcyjnej miejscowości Czysta Woda nad Jeziorem Czorsztyńskim. Znane z poprzednich tomów postacie stają przed kolejnymi wyzwaniami, skomplikowane problemy zyskują rozwiązania, a nasi bohaterowie wraz z kończącym się latem podejmują decyzje dotyczące swojej przyszłości. Pisarka z dużym wyczuciem i sugestywnie buduje klimat powieści skupiając się na codziennym życiu i relacjach międzyludzkich oraz problemach zwykłych ludzi w małej społeczności, a także rozwoju uczuć i relacji miłosnych pomiędzy swoimi bohaterami. Autorka, mimo że czaruje magią słowa to nie ubarwia przedstawianej rzeczywistości. Pokazuje cienie i blaski jakie towarzyszą budowaniu relacji między ludźmi, konieczność dokonywania wyborów i trudności z tym związane, ból przyznawania się do swoich błędów i niedoskonałości. Udowadnia jak ważne jest zaufanie i że czasem trzeba zaufać po raz kolejny, bo każdy powinien mieć możliwość poprawy i drugą szansę. Wykreowane przez Agnieszkę Krawczyk postacie są zajmująco i realnie ukazane. Mimo podobieństw każda jest inna i ma swój indywidualny rys osobowości, co czyni ją wiarygodną. Dzięki prezentowanemu zestawowi cech charakteru, zachowań, motywacji, celów i lęków widzimy w nich zwykłych ludzi z ich wadami i zaletami. Ważne jest to, że potrafią przyznać się do błędów i zmienić swoje zachowanie. Jedni zyskują naszą sympatię inni nie, ale trudno pozostać wobec nich objętym. Śledząc ich losy poprzez trzy tomy widzimy zmiany jakie się w nich dokonują. Liczne postacie drugo- i trzecioplanowe dodają realizmu opisywanej rzeczywistości oraz wzbogacają fabułę. Autorka znakomicie prowadzi nas przez różnorodne wątki, opisuje codzienne życie bohaterów w sposób zajmujący i barwny. Jej styl jest lekki i płynny. W narracji i dialogach pisarka używa poprawnego, starannego języka. Dialogi są naturalne i wiarygodne. Fabuła jest spójna i prowadzona jest w sposób budzący zainteresowanie, choćby ze względu na intrygi i wzajemne animozje czy nieprozumienia między bohaterami. Wydarzenia z udziałem bohaterów tworzyły barwną mozaikę, w której przeplatały się chwile radości i smutku, sukcesy i porażki, nadzieje i rozczarowania. Z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów odkrywając dzięki nim złożoność ludzkiej natury, poznając ludzkie słabości i siłę oraz relacje międzyludzkie, które często sami komplikujemy. Urzekły mnie malownicze opisy przyrody i urokliwych miejsc nad Jeziorem Czorsztyńskim, które ożywały w mojej wyobraźni zachęcając do odwiedzenia ich w rzeczywistości. Moim zdaniem warto sięgnąć po wszystkie książki z cyklu Zwyczajna magia z kilku powodów. Pierwszym jest atrakcyjne krajobrazowo miejsce akcji, które staje się tłem wielu scen i tworzy ich niepowtarzalny klimat. Tematyka poruszana w powieści jest uniwersalna, ale została pokazana w ciekawy, ciepły i wzruszający sposób. Plastyczny i żywy styl, w którym została napisana historia sprawia, że z łatwością przenosimy się w opisywane miejsca i wczuwamy w wydarzenia z udziałem bohaterów. Naturalni i wiarygodni bohaterowie i ich przeżycia budzą w nas żywe emocje. Autorka umiejętnie pokazuje nam magię, którą można odnaleźć w przyrodzie, w innych ludziach i w samym sobie. Myślę, że tak jak ja nie tylko znakomicie zrelaksujecie się i odpoczniecie przy lekturze, ale także znajdziecie tu sporo ciekawych obserwacji o życiu i relacjach międzyludzkich.