30.48
Powieści polskie
Filia
30,48 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
PORYWAJĄCA OPOWIEŚĆ O WOJENNYCH LOSACH KIELECKIEJ KONSPIRACJI, POŚWIĘCENIU I HISTORII ZRABOWANYCH DO GERMANIZACJI DZIECI.
Magda Antoszewska, trzydziestolatka wychowana na gospodarstwie, od zawsze czuła, że została stworzona do rzeczy wielkich. Kiedy naziści zdobywają Kielce, kobieta nie bacząc na
konsekwencje i obawy matki, wstępuje do konspiracji. Dzięki determinacji oraz odwadze szybko pnie się po szczeblach hierarchii w organizacji, wierząc, że podziemny ruch oporu zwalczy okupanta. Gdy jednak pewnego dnia spod rodzinnego domu Antoszewskich zostają porwane dzieci, kobieta rozumie, że teraz musi walczyć nie o losy kraju, ale o życie swojej siostry i bratanków.
NA WŁASNĄ RĘKĘ ROZPOCZYNA POSZUKIWANIA, KTÓRYCH TROP PROWADZI NA SAMO DNO PIEKŁA.
INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI HISTORIA RODZINY ROZBITEJ PRZEZ NAZISTOWSKIE PRAWO.
Magda Antoszewska, trzydziestolatka wychowana na gospodarstwie, od zawsze czuła, że została stworzona do rzeczy wielkich. Kiedy naziści zdobywają Kielce, kobieta nie bacząc na
konsekwencje i obawy matki, wstępuje do konspiracji. Dzięki determinacji oraz odwadze szybko pnie się po szczeblach hierarchii w organizacji, wierząc, że podziemny ruch oporu zwalczy okupanta. Gdy jednak pewnego dnia spod rodzinnego domu Antoszewskich zostają porwane dzieci, kobieta rozumie, że teraz musi walczyć nie o losy kraju, ale o życie swojej siostry i bratanków.
NA WŁASNĄ RĘKĘ ROZPOCZYNA POSZUKIWANIA, KTÓRYCH TROP PROWADZI NA SAMO DNO PIEKŁA.
INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI HISTORIA RODZINY ROZBITEJ PRZEZ NAZISTOWSKIE PRAWO.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Tytuł
Zrabowane nadzieje
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
464
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383573113
Rodzaj
Książka
EAN
9788383573113
Data premiery
2024-03-27
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Zrabowane nadzieje
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Najnowsza książka Niny Zawadzkiej poruszyła mnie do głębi. Piekło, które przeżyły polskie dzieci jest nie do opisania. W moim odczuciu - mamy dwójki maluchów - nie ma większego bólu i niesprawiedliwości. W “Zrabowanych nadziejach” poznajemy historię rodziny Antoszewskich. To prosta rodzina z podkieleckiej wsi: rodzice, trójka dorosłych już dzieci i czwarta, najmłodsza pociecha - Adelka. Spokój zaburza wybuch wojny i pojawienie się w okolicy Niemców. Starsza siostra nie może siedzieć bezczynnie i wbrew matce rozpoczyna działalność konspiracyjną. Wkrótce pod dom podjeżdża niemiecki samochód, który zabiera młodszą siostrę Magdy - Adelę i dwoje jej bratanków. Matka za zabranie dzieci obarcza winą Magdę - to kara za jej działalność. Antoszewska robi wszystko co może, aby odnaleźć dzieci. Adela trafia do Kinder-KL Litzmannstadt, obozu znajdującego się na terenie wydzielonego z łódzkiego getta. To miejsce z najgorszych koszmarów, gdzie panowały potworne warunki, a przemoc psychiczna i fizyczna była na porządku dziennym. Dzieci były zmuszane do ciężkiej pracy, chodziły głodne i brudne. Niektóre były katowane na śmierć…Nawet teraz przed oczami mam te brutalne sceny. Słyszę te małe istotki płaczące za mamą, szlochające cicho, aż wreszcie milczące, bojące się podnieść wzrok… Dzięki temu, że autorka podzieliła powieść na trzy części, możemy towarzyszyć zarówno Magdzie, jak i Adeli. Obóz w Łodzi był pierwszym przystankiem mającym na celu germanizację. Zrabowane polskie dzieci trafiały do niemieckich rodzin. Niektóre były zbyt małe żeby pamiętać swoich prawdziwych rodziców… Trzecia część przedstawia wydarzenia po wojnie. Koniec wojny nie był wcale równoznaczny z końcem dramatu wielu rodzin. Obserwujemy tutaj rozterki zarówno Magdy, jak i Adeli. Dorosła już Adela musiała podjąć najcięższą decyzję w jej życiu. Czy dokonała słusznego wyboru? To musicie ocenić już sami. “Zrabowane nadzieje” to chwytająca za serce powieść, przepełniona bólem i cierpieniem. Przeczytałam już wiele książek o tematyce obozowej, ale jeszcze żadna nie przedstawiała obozów dla dzieci. Mimo poruszenia przez autorkę tak trudnego tematu, książkę czyta się błyskawicznie, choć z małymi przerwami na ochłonięcie po najbardziej bolesnych scenach.
Nie wszyscy Niemcy są katami. Niektórzy tak jak i Polacy znaleźli się tylko w cieniu wojny której nie rozumieli i nigdy nie popierali. Tylko czasem nie mamy na nic wpływu. Magda Antoszewska od zawsze marzyła o wyrwaniu się z małej wsi Ocisęki w której przyszła na świat. Dziewczyna z całego serca pragnęla zostać aktorką , jednak los sprawił, że jej życie potoczyło się zupełnie inaczej. Gdy wojna nadciągnęła nad maleńką podkielecką mieścinkę młoda kobieta zaangażowała się w działalność konspiracyjną dla której poświęciła bardzo wiele. Na drodze Antoszewskiej pojawił się Marcel - mężczyzna, który odmienił życie Magdaleny. Czy bohaterce udało się odnaleźć szczęście? Niestety.. okazało się, że bohaterstwo ma swoją cenę. Z rozkazu Himmlera wrogowie porwali z rodzinnych domów dzieci - w różnym wieku o różnym statusie społecznym. Chcieli uczynić wszystko, by wykorzenić z młodych umysłów miłość do ojczyzny. Wśród uprowadzonych byli siostra Magdy - Adela oraz dwoje jej bratanków Maciek i Zosia. Czy rodzina zdołała się odnaleźć i pojednać? Odpowiedzi znajdują się w niezwykłej opartej na prawdziwych wydarzeniach powieści Niny Zawadzkiej. Twórczość autorki śledzę wiernie od chwili gdy ukazała się jej debiutancka książka " Dziewczyna lotnika" i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak Pani Nina rozwinęła swój warsztat literacki. Historia przedstawiona na kartach Zrabowanych nadziei wzruszyła mnie tak bardzo, że po prostu nie znajduję słów by opisać towarzyszące mi emocje. Płakałam tak bardzo, że momentami odkładałam książkę by się nieco uspokoić. Przeczytałam bowiem o czymś o czym do tej pory nie miałam pojęcia i jestem po prostu oniemiała. Całość została podzielona na trzy części zwieńczone epilogiem i choć podziwiałam Magdę , po stokroć otwierałam oczy poznając losy młodszej z dziewcząt- Adeli i podziwiając jej charakrer oraz niezłomność. Pokochałam zarówno ją jak i państwa Dorstów. Nie zdradzę szczegółów fabuły, nie chcę bowiem nikomu odebrać przyjemności z czytania. Powiem tylko ,że kocham takie niesamowicie realne i piękne opowieści i tę polecam całym sercem. ❤️
„Zrabowane nadzieje” to kolejna książka Pani Niny Zawadzkej, która zostanie ze mną na dłużej. Historia opisana w tej książce jest historią, która wydarzyła się naprawdę. Autorka przybliża nam los polskich rodzin na Ziemi Kieleckiej podczas II Wojny Światowej. „Zrabowane nadzieje” to mocno poruszająca historia polskich dzieci, które zostały brutalnie odebrane rodziną i zostały zgermanizowane. Wiele tych osób nie pamięta swoich biologicznych rodziców, wiele z nich nie chciała wrócić do domu. Do takich osób należy Adela, która najpierw przeszła przez prawdziwe piekło w obozie, a później została adoptowana przez niemiecką rodziną, która pokochała. Jej siostra Magda, która wychowana była na gospodarce, od zawsze chciała być kimś innym. Wstąpiła do konspiracji pomimo protestów matki, która uważała, że to mężczyźni walczą a kobiety na nich czekają. Gdy pewnego dnia spod domu jej rodziny zostają porwane dzieci przez okupanta wie, że od teraz musi walczyć o losy nie tylko kraju, ale swojej siostry i bratanków. „Zrabowane nadzieje” to książka, która wywoła wiele emocji. Wojna i krzywda dzieci to dwa tematy obok, których nie da się przejść obojętnie. Jest również lekcja historia. O germanizacji na lekcjach w szkole słyszało się, ale nie było to tak dobitnie przekazane jak to zrobiła pani Nina. Jeśli lubicie książki oparte na prawdziwych wydarzeniach i nie boicie się emocji jakie wywołuje tego typu lektura to bardzo polecam „Zrabowane nadzieje”.
Przez chwilę już myślałam, że będzie to książka, jedna z wielu, która pojawia się na rynku, traktując o czasach drugiej wojny światowej. Choć każda z nich jest inna, można dostrzec w nich dany schemat. Jakże się myliłam, kiedy książka poruszyła tematykę, o której coś niecoś się słyszało, choć nigdy nie zgłębiało. Tu wyciągamy na wierzch wydarzenia, wydawałoby się zamiecione pod dywan. I choć samo wywożenie polskich dzieci, posiadających aryjskie cechy wizualne, do niemieckich rodzin nie było mi obce, tak przedstawienie procesu germanizacji, brutalności i piekła, jakie te dzieci musiały przejść w obozach przejściowych, było dla mnie totalnym zaskoczeniem. Po wybuchu wojny, Magda, czująca potrzebę działania i walki wstępuje w szeregi konspiracji. Kiedy pewnego dnia jej siostra zostaje zabrana przez nazistów, zostaje oskarżona przez matkę, że to jej wina. Magda stara się dowiedzieć, gdzie wywieźli dzieci i sprowadzić je z powrotem do domu. Bardzo bolesna była dla mnie sytuacja Magdy, która została obarczona całą winą, co rusz traciła kogoś bliskiego, nie mogąc nigdzie zaznać ukojenia. Historia Adeli - młodszej siostry Magdy - rozrywa serce. Odpowiedzialność, jaka spadła na jej dziecięce barki, której nie mogła podjąć mimo swoich chęci. Walka jaką podjęła, zaparcie, by zachować pamięć o swoim pochodzeniu, mimo, że twarze ukochanych osób z czasem zaczęły się zacierać, jej determinacja i siła sprawiły, że czasem zapominałam, że wciąż była dzieckiem. Kiedy w końcu zostaje adoptowana, czuję ulgę a jednocześnie z nią cierpię. Książka sięga naprawdę czułych zakamarków serca. Jest to bolesna opowieść nie tylko o tym, co zostało odebrane rodzinom. To pierwsza książka jaką czytam o germanizacji i nie wiem, czy przez to zderzenie z tą prawdą tak mną wstrząsnęło. Myślę że bez wątpienia sprawił to w głównej mierze talent autorki, która nadała taki wydźwięk wykreowanym słowom, sprawiając, że momentami łzy wzbierały mi w oczach. Zapiszcie sobie ten tytuł, przeczytajcie i dajcie się zachwycić!