39
Kryminał
Czarna Owca
Zwierzę ofiarne
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Oprawa: Miękka
39,00 zł
Cena rekomendowana: 60,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza – i mężczyzna odpowiada na e-mail.
Niedługo potem kobieta, która się z nim skontaktowała, znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto za tym wszystkim stoi – i co wspólnego ma z jego utraconymi wspomnieniami.
W cieniu czai się tajemnica sprzed dziesięcioleci, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego, mają naprawdę wiele do stracenia.
Niedługo potem kobieta, która się z nim skontaktowała, znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto za tym wszystkim stoi – i co wspólnego ma z jego utraconymi wspomnieniami.
W cieniu czai się tajemnica sprzed dziesięcioleci, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego, mają naprawdę wiele do stracenia.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
512
Format
13.5 x 21.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788383820729
Tłumacze
Wojciechowska Ewa
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Offerdjuret
Rodzaj
Książka
EAN
9788383820729
Data premiery
2026-01-28
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Zwierzę ofiarne
39,00 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Siegnęłam po tę książkę z dużymi oczekiwaniami, bo spodobał mi się wcześniejszy wspólny projekt autora z Camillą Läckberg (cykl Mentalista). Wiedziałam, że jest on szwedzkim mentalistą i ekspertem w dziedzinie psychologii i komunikacji. I rzeczywiście już od pierwszych stron czułam, że wchodzę w historię, która nie będzie tylko zagadką do rozwiązania, ale raczej powolnym zagłębianiem się w jakąś psychologiczną grę. Historia kręci się wokół Davida, który nie pamięta pierwszych dwunastu lat swojego życia. Podczas terapii próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie: kim właściwie jest, skoro nie zna swojej przeszłości? Jeden nieoczekiwany mail od nieznajomej zmienia jego dotychczasowe życie. Stopniowo traci poczucie bezpieczeństwa, ktoś go śledzi, ktoś manipuluje wydarzeniami, a niebezpieczeństwo zaczyna dotyczyć też jego bliskich. Najbardziej wyrazisty jest tu właśnie motyw utraconej pamięci głównego bohatera. Brak wspomnień z dzieciństwa napędza fabułę i w pewnym momencie pojawia się pytanie, czy niepamięć to pewna forma ochrony… czy może ktoś celowo tę barierę „wytworzył”. Cała historia opiera się na tym, że coś wydarzyło się wiele lat wcześniej i do „teraz” ma realny wpływ na życie bohaterów. Pojawiają się układy i wpływowi ludzie, którzy robią wszystko, by pewne sprawy nigdy nie wyszły na jaw. To motyw „zamkniętego kręgu”, gdzie bogaci i wpływowi chronią siebie nawzajem. Czy było idealnie? Nie do końca. Tempo było tu nierówne - były fragmenty, które czytałam jednym tchem, i takie, które trochę mnie spowalniały. Poza tym przy tak dużej liczbie bohaterów trzeba było się mocno skupić. Zakończenie mi się podobało, choć było mało wiarygodne. Widziałam, że sporo osób miało co do niego mieszane uczucia. Może faktycznie autor za bardzo skomplikował wątki, ale przymknęłam na to oko. Dla mnie to był bardzo dobry początek serii i już jestem ciekawa co dalej się wydarzy. Powiedziałabym, że to książka dla osób, które lubią książki skupione bardziej na warstwie psychologicznej niż typowo na sensacji i szybkiej akcji. Jeśli wolicie stopniowo budowane napięcie i tajemnice wychodzące na jaw krok po kroku, a do tego historie z dużą liczbą bohaterów, to szybko się wdrożycie i ta historia Was wciągnie tak jak mnie.
Wyobrażasz sobie nie pamiętać własnego dzieciństwa? Pierwszych dwunastu lat życia, które tak naprawdę ukształtowały Cię jako człowieka? „Zwierzę ofiarne” Henrika Fexeusa od pierwszych stron gra na bardzo wrażliwej strunie: na strunie pamięci, a właściwie jej braku. David Lund to bohater, który żyje z ogromną luką w swojej historii. Nie pamięta pierwszych dwunastu lat życia, a ta biała plama nie jest tylko ciekawostką biograficzną, lecz cieniem, który kładzie się na każdej jego decyzji i relacji. Kiedy dostaje e-mail od nieznajomej kobiety twierdzącej, że zna jego sekrety z dzieciństwa, można się domyśleć, że to nie może skończyć się dobrze. I oczywiście - nie kończy się. Bardzo szybko ciekawość zamienia się w strach, a strach w realne zagrożenie. Kobieta znika, a David staje się głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna go obserwować, ktoś zaczyna dotykać jego świata, jego bliskich, jego kruchego poczucia bezpieczeństwa. W tej historii nie ma miejsca na komfort czy poczucie kontroli - jest za to narastające osaczenie i wrażenie, że każdy krok w stronę prawdy może być jednocześnie krokiem w przepaść. I właśnie to uczucie towarzyszyło mi przez sporą część lektury: niepokój, który nie krzyczy, tylko siedzi gdzieś z tyłu głowy i nie pozwala o sobie zapomnieć. Relacja Davida z Florence, prawniczką, dodaje opowieści realistycznego wymiaru. To nie jest tylko zimny thriller o zagadce z przeszłości, ale też historia o zaufaniu, o potrzebie bycia wysłuchanym i o tym, jak bardzo potrafimy trzymać się tych, którzy dają nam choć cień stabilności. Fexeus, jako mentalista i znawca psychologii, świetnie bawi się motywami manipulacji, wpływu i kontroli. Czuć, że nie interesuje go wyłącznie „kto zabił” albo „kto zniknął”, ale przede wszystkim to, co dzieje się w głowie człowieka, gdy grunt pod nogami zaczyna mu się kruszyć. Gdybym na siłę musiała wskazać minus całej powieści to z całą pewnością jest to jej nierówne tempo. Są fragmenty, które czytałam z wypiekami na twarzy, ale są też takie, gdzie narracja zwalnia, a analiza psychologiczna zaczyna dominować nad akcją. Dla jednych to będzie zaleta, dla innych - moment lekkiego znużenia. Ja momentami miałam wrażenie, że historia mogłaby zyskać na skróceniu, ale jednocześnie doceniam konsekwencję w budowaniu napięcia i atmosfery zagrożenia. Najmocniejszą stroną „Zwierzęcia ofiarnego” jest klimat i poczucie, że przeszłość nigdy nie jest martwa - ona tylko czeka, aż ktoś ją obudzi. Finał zostawia z mieszanką satysfakcji i niepokoju, a przede wszystkim z poczuciem, że to dopiero początek większej historii. I choć nie wszystko zagrało u mnie idealnie, to nie mam wątpliwości, że to książka, która potrafi wciągnąć i zostać w głowie na dłużej. Ocena: 8/10 - bo jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których tajemnica pamięci jest równie ważna jak sama intryga kryminalna, „Zwierzę ofiarne” może być dokładnie tym, czego szukasz.
Wyobrażacie sobie funkcjonowanie z luką w pamięci obejmującą kilkanaście początkowych lat życia? Przecież to właśnie do czasów dzieciństwa i wczesnej młodości wracamy najczęściej i to one najbardziej nas kształtują. Taką traumę funduje swojemu bohaterowi Henrik Fexeus w „Zwierzęciu ofiarnym”, pierwszym tomie nowej serii thrillerów psychologicznych „Memento”. Autor wykorzystuje tu z powodzeniem wszystko to, co jako światowej sławy ekspert od mowy ciała i manipulacji wie o meandrach ludzkiej psychiki. Poznajemy 35-letniego Davida, wycofanego programistę z problemami w relacjach. Dawid nie pamięta swojego dzieciństwa, a jedynym śladem przeszłości są dręczące go koszmary, które próbuje przepracować na terapii. Wszystko zmienia się wraz z otrzymaniem intrygującego maila od osoby twierdzącej, że zna prawdę o jego najwcześniejszych latach. Decyzja o spotkaniu z tajemniczą kobietą jest jak popchnięcie pierwszego klocka domina, które uruchamia lawinę zatrważających zdarzeń i włącza alarm na biurku kogoś wysoko postawionego. Komu i dlaczego może zależeć, by mężczyzna nie odzyskał wspomnień? Zależeć tak bardzo, że nie cofnie się nawet przed m0rderstwem? David, jego partnerka Florence oraz Paulina, nadawczyni maila, szybko orientują się, że są na celowniku. Pozostaje im tylko poznać prawdę, zanim będzie za późno. Autor prowadzi narrację w sposób dynamiczny, ukazując różne perspektywy i pozwalając czytelnikowi być o krok przed bohaterami, co wręcz potęguje napięcie. Nieraz miałam chęć zawrócić ich z obranej drogi, wiedząc na jakie ryzyko się narażają. Ale z fascynacją śledziłam również stopniowe uwalnianie wspomnień Davida, tak dziwnych i niepokojących, odkrywając kolejne szokujące elementy tej mrocznej układanki. Ten thriller budzi obezwładniający niepokój, który sprawia, że zaczynamy kwestionować własną pamięć. Skłania do pytań o to, jak bardzo można nagiąć ludzką tożsamość i do czego zdolny jest człowiek z przerośniętym ego, dla którego własna misja staje się usprawiedliwieniem dla bestialstwa. O relacji matki z synem nawet nie wspomnę, bo to, co tu odkryjecie, przekracza wszelkie granice pojmowania rzeczywistości. Zakończenie daje sporo odpowiedzi, ale też znakomicie, wręcz fascynująco otwiera bramę do kolejnej części, której już nie mogę się doczekać. Jeśli i Wy chcecie poczuć, jak to jest, gdy grunt ucieka Wam spod nóg, sięgnijcie po „Zwierzę ofiarne” i dajcie się porwać tej mrocznej grze.
Ufff, to była dzika i mroczna jazda przez 512 stron! Czy mi się podobało? I to jak! "Zwierzę ofiarne" to ten typ thrillera, który wszyscy lubimy: wchodzi gładziutko, mocno angażuje, a pod koniec zaczyna robić przemeblowanie w twojej głowie. Autor doskonale wie, jak wzbudzić zainteresowanie czytelnika. Wie też, jak je utrzymać! Historia Davida Lunda wciąga od pierwszych stron: tajemniczy list, zaburzenia pamięci, dzieciństwo pełne mroku, oprychy, które nie cofną się przed niczym, a w tle kiełkujący romans z pewną prawniczką. Dzieje się dużo, dzieje się szybko, nie chcesz, żeby się skończyło! Doskonale czuć, że Fexeus porusza się w tematach, które zna jak własną kieszeń. Manipulacja, gierki psychologiczne i zabawy z ludzkim umysłem - wszystko to jest podane w sposób przystępny, ale zdecydowanie nie spłycony. Autor nie wykłada od razu wszystkich kart na stół: powoli dozuje informacje i stopniuje napięcie. Aż w końcu nadchodzi finał, który mnie zniszczył: myślałam, że dostałam w twarz najważniejszym twistem, a okazało się, że dopiero ten drugi mnie znokautował. Świetne zakończenie świetnego pierwszego tomu! Proszę o drugi ASAP! "Zwierzę ofiarne" to mocno rozbudowana intryga, to tajemnice, to mrok i niepokojący klimat. To też elegancko zarysowane tło obyczajowe i wyraziści, wiarygodni bohaterowie, którzy dodają historii dodatkowej głębi. Thriller inteligentny, wciągający i napisany z wyczuciem. Szczera polecajka!