25.94
Literatura dla dzieci
Nowa Baśń
Bajka o zmroku
Wydawnictwo:
Nowa Baśń
Oprawa: Twarda
25,94 zł
Cena rekomendowana: 39,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Zmrok jest przerażony. Boi się nocy, boi się ciemności. Ale gdy piękna latarnia uliczna pojawia się przy jego oknie sypialnianym, jest zaciekawiony i podąża za jej światłem. Jej blask zabiera go do szumiących lasów, błyszczących jaskiń i rozświetlonej latarni morskiej. Zmrok szybko uczy się, jak piękna jest noc... i że światło nie może istnieć bez ciemności. Marit Kok (1996) ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Willemma de Kooninga w Rotterdamie w 2020 roku jako filmowiec. Mieszka i pracuje w Delft. Fotografia, ręcznie wykonane dekoracje i animacja poklatkowa odgrywają ważną rolę w pracy Marit
Kraj produkcji:
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Twarda
Ilość stron
24
Format
23.5x28.0cm
Języki
polski
ISBN
9788382031751
Rodzaj
Książka
EAN
9788382031751
Data premiery
2024-03-18
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Nowa Baśń sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Bajka o zmroku
25,94 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Każde dziecko ma swoje strachy. Mniejsze lub większe, ale różne lęki towarzyszą dzieciom w każdym wieku. Co zrobić, aby takie strachy przezwyciężyć? Walczyć z nimi, czy lepiej spróbować je oswoić? Kiedy dziecko boi się potworów można zrobić "spray na potwory" i każdego wieczoru pryskać nim okolice łóżka. A kiedy boi się ciemności? Można zostawiać zapaloną lampkę lub sięgnąć po pomoc w postaci książki. „Bajka o zmroku” to pozycja iście bajkowa, przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci, które boją się ciemności lub pragną ją lepiej oswoić. Zmrok się boi. Boi się nocy. Ale kiedy w jego sypialni pojawia się piękne, ciepłe i lśniące światełko w postaci lampki, postanawia mimo wszystko za nim podążać. Światło prowadzi go przez szeleszczące lasy, lśniące jaskinie, spowitą spokojem wieś pogrążoną we śnie i rozświetlającą mrok latarnię morską. W ten sposób odkrywa, że noc nie jest straszna, ale przede wszystkim bardzo piękna i że światło nie może istnieć bez ciemności. Pierwszą rzeczą, o której pomyślałam, kiedy zobaczyłam "Bajkę o zmroku", było to, że jest to wyjątkowa książka pod względem ilustracji. Od razu na myśl przyszedł mi serial animowany w stylu "Baranka Shauna" i innych filmów, które są zrobione z plastelinowych kukiełek. Cała książka jest pięknie wydana, pełna ręcznie robionych figurek i tła autorstwa samej Marit Kok, która ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Rotterdamie jako filmowiec. "Bajka o zmroku" urzekła mnie bardzo. Rymowany krótki tekst, który wpada w ucho. Do tego najmłodsi czytelnicy mogą utożsamiać się ze Zmrokiem i odkrywać razem z nim to, co jest tak piękne w nocy. Spadające gwiazdy, księżyc w pełni, bajka na dobranoc lub fajerwerki w Nowy Rok. Przecież nie byłoby tego wszystkiego bez ciemności. Bez ciemności nie ma światła, bez nocy nie ma dnia. I ta świadomość sprawia, że ciemność staje się wiele mniej przerażająca. Sama uwielbiam noc. W ciepłe letnie dni wychodzę w nocy na balkon, obserwuję oświetlone miasto. Ma to w sobie jakąś magię, a powietrze pachnie inaczej niż w dzień. Sięgnijcie po tę książkę, koniecznie! To dosłownie małe dzieło sztuki.
Ta książka przyciąga uwagę, tak jak światło, które rozprasza ciemność, bo obok tak nietuzinkowych ilustracji nie da się przejść obojętnie. Ciemny las, podszyty szarością i mrokiem, to tam mieszka Zmrok, drżąc przed ciemnością. Niepokojące dźwięki budzą w nim strach, aż spostrzega światło i roztaczający się wokół niego ciepły blask. Delikatnie, niepewnie, ale pomimo strachu podąża za tym światłem i coraz bardziej doceniam jego moc. Mały Zmrok przekonuje się, że jak te refleksy magicznie rozjaśniają ciemność. Migotanie gwiazd, zimny blask księżyca, ciepło ogniska, wszystko to potrzebuje właśnie jego, Zmroku, aby mogło rozświetlać ciemność. Pięknie ujęcie ciemności i światła, w absolutnie szczególnej oprawie wizualnej, troszkę oswajająca lęk przed ciemnością, m.in. z uwagi na rozczulający obraz Zmroku, jak stworka o dużych oczkach. Ilustracje przyciągają i zachwycają, swoją osobliwą firmą, którą rzadko można spotkać w książkach dla dzieci. Rymowany tekst jest przyjemny, aczkolwiek odczuwałam pewien niedosyt czytając go. Ogólnie książka bardzo na plus, szczególnie jeśli szukacie czegoś nietuzinkowego.
Boimy się różnych rzeczy. Dla niektórych powodem do paniki staje się nieduży pająk, dla innych źródłem strachu są przemieszczające się w szybkim tempie mrówki, a jeszcze ktoś inny może dostać palpitacji serca na samą myśl o wejściu do ciasnego, zamkniętego pomieszczenia. Szacuje się, że ponad 10 % dorosłego społeczeństwa cierpi z powodu fobii. Nawet 90% dzieci do 2 roku życia boi się ciemności. Dyskomfort spowodowany brakiem bodźców wizualnych, dostrzeganych w ciągu dnia, może towarzyszyć również pociechom w wieku przedszkolnym. Z reguły dzieci w wielu wczesnoszkolnym nie odczuwają niepokoju związanego np. z zasypianiem w ciemności. Jeżeli tak się jednak nie dzieje, mamy do czynienia z nyktofobią, czyli strachem przed ciemnością. Marit Kok, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Willemma de Kooninga w Rotterdamie, miłośniczka fotografii i animacji poklatkowej, stworzyła przepiękną książkę dla wszystkich tych, którzy czują strach przed ciemnością. Bohater jej historii, mały Zmrok, boi się tego, czego nie widać nocą. Przerażają go cienie pełzające po ścianie i doskwiera mu bardzo brak towarzystwa. Dostrzega jednak coś, co mieni się przyjemnie, roztaczając ciepło. Mały Zmrok rusza śladem Światełka i odkrywa piękno nocy: gwiazdy, sny budzące się po zachodzie słońca, blask ogniska. Szybko pojmuje, że światło nie może istnieć bez ciemności. Na każdej stronie tej książki można dostrzec ogrom serca włożonego w jej powstanie. Ręcznie przygotowane scenografie, uwiecznione na fotografiach robią na mnie ogromne wrażenie! Idealnie odzwierciedlają otulony nocą świat. Mam nadzieję, że dzięki Zmrokowi i jego odwadze wiele dzieci oswoi swoje lęki przed ciemnością. Polecam Wam to przepiękne wydanie.