39
Literatura obyczajowa
W.A.B.
Chcę dla ciebie jak najlepiej
Wydawnictwo:
W.A.B.
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
39,00 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Nowa pełna emocji powieść autora „Zadzwoń, jak dojedziesz”!
Dziewiętnastoletnia ciężarna Łucja wyjeżdża z małej miejscowości, przeprowadza się do Poznania. Do wyjazdu nakłoniła ją matka, która obawia się reakcji sąsiadów na informację o niezamężnej dziewczynie spodziewającej się dziecka. Łucja, samotna w nowym mieście, wychowuje Maksa i buduje z nim bardzo silną więź. Jej wszystkie decyzje życiowe mają na uwadze przede wszystkim dobro dziecka.
Czy bliskość, przywiązanie i bezpieczeństwo, które Łucja ofiarowała swojemu synowi, mogą być w przyszłości przyczyną jego traumy?
Autor prowadzi czytelnika przez wspólne życie syna z matką od momentu jego narodzin do dorosłości, snując delikatną i pełną emocji opowieść o konsekwencji życiowych decyzji i złożoności emocjonalnego uwikłania między rodzicem a dzieckiem. Jakub Bączykowski z charakterystyczną dla siebie wrażliwością porusza trudne tematy i skłania do myślenia nad konsekwencjami podejmowanych wyborów.
Dziewiętnastoletnia ciężarna Łucja wyjeżdża z małej miejscowości, przeprowadza się do Poznania. Do wyjazdu nakłoniła ją matka, która obawia się reakcji sąsiadów na informację o niezamężnej dziewczynie spodziewającej się dziecka. Łucja, samotna w nowym mieście, wychowuje Maksa i buduje z nim bardzo silną więź. Jej wszystkie decyzje życiowe mają na uwadze przede wszystkim dobro dziecka.
Czy bliskość, przywiązanie i bezpieczeństwo, które Łucja ofiarowała swojemu synowi, mogą być w przyszłości przyczyną jego traumy?
Autor prowadzi czytelnika przez wspólne życie syna z matką od momentu jego narodzin do dorosłości, snując delikatną i pełną emocji opowieść o konsekwencji życiowych decyzji i złożoności emocjonalnego uwikłania między rodzicem a dzieckiem. Jakub Bączykowski z charakterystyczną dla siebie wrażliwością porusza trudne tematy i skłania do myślenia nad konsekwencjami podejmowanych wyborów.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
240
Format
13.5 x 20.2 cm
Języki
polski
ISBN
9788383878348
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383878348
Data premiery
2025-06-04
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.
Podmiot odpowiedzialny
Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Chcę dla ciebie jak najlepiej
39,00 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Dziewiętnastoletnia Łucja, po zajściu w nieplanowaną ciążę, zostaje zmuszona przez matkę do opuszczenia rodzinnej Nowej Soli i wyjazdu do Poznania. Jej partner znika, a ona odizolowana w obcym mieście całą swoją energię poświęca wychowaniu syna Maksa. Początkowo jej poświęcenie budzi podziw. Pracuje w zakładzie krawieckim ciotki, rezygnuje z marzeń o karierze skrzypaczki, a syn staje się centrum jej świata . Z czasem jednak bliskość zamienia się w pułapkę. Łucja tworzy z Maksem symbiotyczną relację, która uniemożliwia mu dorastanie, a jej miłość przeradza się w kontrolę i emocjonalne uzależnienie . Jakub Bączykowski pokazuje, jak niewinne pragnienie dobra dziecka przekształca się w destrukcyjną więź. Autor idealnie pokazuje toksyczną miłość macierzyńską. Łucja, skrzywdzona przez własną matkę, która ignorowała jej emocje, projektuje na Maksa niespełnione potrzeby. Jej bezwarunkowa miłość staje się klatką, zaburza granice, utrudnia synowi budowanie relacji i wywołuje w nim poczucie winy . Autor obnaża cykl zaniedbań emocjonalnych i pokazuje, że trauma jest dziedziczona pokoleniowo. Łucja, nieprzepracowawszy własnych ran, powiela wzorce matki, tyle że w odwróconej formie zamiast chłodu – nadopiekuńczość. Autor nie ocenia jej, ale pokazuje, że nawet najlepsze intencje mogą krzywdzić, gdy są podszyte egoizmem . Akcja powieści zaczyna się w latach 70. XX w., gdy ciąża pozamałżeńska była tematem tabu. Presja społeczna, co powiedzą sąsiedzi, determinuje decyzje Łucji i odcina ją od wsparcia, co pogłębia jej izolację i obsesję na punkcie syna . Historia opowiedziana jest z dwóch perspektyw – Łucji (od narodzin Maksa po jego dorosłość) i samego Maksa, co pozwala zrozumieć skutki jej działań . Język autora jest prosty. . Brak patosu, za to wiele subtelnych metafor (np. Łucja jako bluszcz oplatający Maksa. Są też kluczowe momenty np. wyprowadzka Maksa z domu, które ukazane są z mocnym ładunkiem dramaturgicznym więc emocji nie zabraknie. Jakub Bączykowski zadaje pytania, które zostają z czytelnikiem. Gdzie kończy się troska, a zaczyna kontrola? Czy mamy odwagę zmierzyć się z własnymi demonami, by nie przekazać ich dzieciom? Zalety powieści to autentyzm postaci. Łucja nie jest czarno-biała, budzi współczucie (porzucona, samotna), ale też frustrację (manipuluje synem, zaniedbuje przyjaciółkę). Zachowanie Łucji mocno irytuje i wywołuje gniew w czytelniku. Uniwersalność przekazu. Ta książka to lustro dla rodziców, przypominające, że miłość wymaga wolności, a nie posiadania. Odważne podejście do tabu. Pokazuje, że święta miłość matki może być toksyczna . Słabsze elementy w powieści to wątek poboczny (np. listy od przyjaciółki Łucji) mógł być głębiej rozwinięty . Polecam tę książkę rodzicom, którzy chcą refleksji nad swoją rolą oraz czytelnikom zainteresowanym psychologią relacji. „Chcę dla ciebie jak najlepiej” to mistrzowska analiza rodzicielskich błędów i przestroga przed miłością, która niszczy. Jakub Bączykowski, znany dotąd z thrillerów („Stanie się coś złego”), udowadnia, że potrafi dotknąć najczulszych strun ludzkiej psychiki. To nie jest łatwa lektura, bo musza do konfrontacji z egoizmem ukrytym pod płaszczem troski. Jednak właśnie dlatego jest niezbędną lekturą. Moja ocena: 8/10 ⭐️ Czytajcie! BRUNETTE BOOKS
Książkę powinna przeczytać każda matka. Na pewno historia Łucji i jej syna daje wiele do myślenia. Poznajemy Łucje gdy ma 19 lat. Jest rok 1979, czy które raczej nie sprzyjały młodym i samotnym matką. Dziewczyna wyprowadziła się z domu, do Poznania. Tam spędziła z swoim synem wiele wspaniałych chwil. Pan Jakub pokazuje szczególną więź jaką łączyła Łucje i Maksa. Ale czy miłość, przywiązanie i bezpieczeństwo, które matka ofiarowała dziecku mogą być w przyszłości powodem traumy. Autor umiejętnie pokazuje nam relację samotnej matki i syna na przestrzeni lat. Ukazuje lepsze i gorsze momenty w ich życiu. Pokazuje konsekwencje życiowych wyborów w rodzinie. Narracja tutaj jest pierwszoosobowa. Najpierw z perspektywy Łucji, a późnej z perspektywy Maksymiliana. Autor ma lekki i przyjemny styl pisania. Pozbawiony jest on wulgaryzmów, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Pomimo, że tempo akcji nie jest zbyt dynamiczne. Jest raczej umiarkowane i spokojne. Bez większych zwrotów akcji. Nie zawsze lubię takie tempo, ale tutaj musze przyznać, że dałam się porwać opowieści, którą snuje autor. Jeśli lubicie tego typu książki, to bardzo polecam ten tytuł.
Czy miłość matki może być tak silna, że aż rani? Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl - co naprawdę oznacza „chcieć dla kogoś jak najlepiej”? Czy za tymi słowami zawsze stoi dobro? Czy może czasem skrywa się pod nimi lęk, potrzeba kontroli, a nawet nieuświadomiona krzywda? Z takimi pytaniami zmierzam się od kilka lat w związku z sytuacją z „życia wziętą”. I czytając najnowszą powieść Jakuba Bączykowskiego „Chcę dla Ciebie jak najlepiej” te pytania jeszcze bardziej się nasiliły, a sama książka zostawiła mnie z emocjonalnym ciężarem, który długo nie chciał ustąpić. Autor, znany już z poruszającej powieści „Zadzwoń, jak dojedziesz”, po raz kolejny z niesamowitą wrażliwością i spokojem opowiada historię, która mogłaby wydarzyć się tuż obok nas. Łucja - dziewiętnastoletnia, ciężarna, zbyt młoda, by w pełni rozumieć, czym jest dorosłość, a jednak zmuszona do podjęcia najbardziej dorosłych decyzji. Wysłana przez matkę do Poznania, żeby ukryć „wstyd” i „problem”, zostaje sama - z brzuchem, strachem i rodzącą się w niej matką. To, co szczególnie poruszyło mnie w tej historii, to sposób, w jaki Bączykowski pokazuje relację Łucji z jej synem, Maksem. Na pierwszy rzut oka - piękna, głęboka więź, pełna czułości, obecności i oddania. Ale im dalej zagłębiamy się w ich wspólne życie, tym wyraźniej widać, że granica między troską a uzależnieniem zaczyna się zacierać. Autor z chirurgiczną precyzją ukazuje, jak z pozoru niewinne wybory matki mogą z czasem stać się dla dziecka niewidzialnym ciężarem. Łucja chce dla Maksa jak najlepiej. Ale czy naprawdę go słyszy? Czy daje mu przestrzeń, by mógł być sobą? A może to ona potrzebuje go bardziej, niż on jej? To nie jest książka z wartką akcją czy zaskakującymi zwrotami fabularnymi. To opowieść o codzienności, emocjach i decyzjach, które wydają się małe, ale mają ogromne konsekwencje. Czytałam ją powoli, wręcz z nabożeństwem, bo każde zdanie było jak dotyk - czuły, ale momentami bolesny. „Chcę dla Ciebie jak najlepiej” to książka, która dotyka głębokich pokładów wrażliwości i zmusza do refleksji - nad własnym dzieciństwem, nad tym, jak byliśmy kochani, a także nad tym, jak my kochamy. I czy czasem ta miłość, nawet najczystsza w intencjach, nie staje się dla drugiego człowieka więzieniem? Jakub Bączykowski nie moralizuje. On pyta. Pozwala czytelnikowi samemu wejść w emocjonalny labirynt i odnaleźć własną odpowiedź. Czy ją znalazłam? Nie wiem. Ale jedno wiem na pewno - ta książka zostanie ze mną na długo. Może wrócę do niej po latach, już jako inna wersja siebie. I przeczytam ją jeszcze raz, zupełnie inaczej. Jeśli szukasz książki, która zostawi Cię z pytaniami, niepokojem i delikatnym rozedrganiem - to właśnie ta. Cicha, subtelna, ale niepokojąco prawdziwa.