39.89
Literatura obyczajowa
Zysk i S-ka
Maple Hills. Tom 1. Icebreaker
39,89 zł
Cena rekomendowana: 52,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Fenomen TikToka! Iskry lecą, gdy łyżwiarka figurowa i kapitan drużyny hokeja muszą dzielić lodowisko...
Anastasia Allen ciężko pracowała na szansę występu w łyżwiarskiej reprezentacji kraju. Treningi od piątego roku życia, sportowe stypendium na studiach i rygorystyczny harmonogram dnia, który wykończyłby nawet najbardziej zdeterminowaną osobę, mają przynieść jej sukces. Bez względu na wszystko.
Nathan Hawkins nigdy nie napotkał problemu, którego nie umiałby rozwiązać. Jako Kapitan Tytanów wie, że odpowiedzialność za zwycięstwo drużyny hokejowej spoczywa na jego barkach. Gdy wskutek awarii obie ekipy mają dzielić jedno lodowisko, a partner Anastasii ulega wypadkowi, Nathan musi zamienić kij hokejowy na legginsy i trenera tyrana na jeszcze bardziej przerażającą od niego trenerkę despotkę. Choć początkowo się nie znoszą, Nate i Stas są na siebie skazani, a do tego dziewczyna w ogóle nie lubi hokeistów. A przynajmniej tak jej się dotąd wydawało…
"Wyjątkowa chemia, soczyste dialogi, gorący romans. Ta powieść roztopiła mnie od stóp do głowy!". - Elena Armas
Anastasia Allen ciężko pracowała na szansę występu w łyżwiarskiej reprezentacji kraju. Treningi od piątego roku życia, sportowe stypendium na studiach i rygorystyczny harmonogram dnia, który wykończyłby nawet najbardziej zdeterminowaną osobę, mają przynieść jej sukces. Bez względu na wszystko.
Nathan Hawkins nigdy nie napotkał problemu, którego nie umiałby rozwiązać. Jako Kapitan Tytanów wie, że odpowiedzialność za zwycięstwo drużyny hokejowej spoczywa na jego barkach. Gdy wskutek awarii obie ekipy mają dzielić jedno lodowisko, a partner Anastasii ulega wypadkowi, Nathan musi zamienić kij hokejowy na legginsy i trenera tyrana na jeszcze bardziej przerażającą od niego trenerkę despotkę. Choć początkowo się nie znoszą, Nate i Stas są na siebie skazani, a do tego dziewczyna w ogóle nie lubi hokeistów. A przynajmniej tak jej się dotąd wydawało…
"Wyjątkowa chemia, soczyste dialogi, gorący romans. Ta powieść roztopiła mnie od stóp do głowy!". - Elena Armas
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Maple Hills. Tom 1. Icebreaker
Autor
Wydawnictwo
Seria
Rok wydania
2023
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
450
Format
14.0 x 20.5 cm
ISBN
978-83-8202-939-0
Rodzaj
Książka
EAN
9788382029390
Data premiery
2023-08-01
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Maple Hills. Tom 1. Icebreaker
39,89 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Icebreaker” to pierwszy tom serii Maple Hills. Jest to lekka i przyjemna historia o dwójce sportowców, którzy muszą dzielić lodowisko. Wtedy iskry lecą. Ona - Anastasia Allen od wczesnych lat dzieciństwa ciężko pracowało na to by być najlepsza w jeździe figurowej. Kosztowało ją to dużo wyrzeczeń i pracy. On - Nathan Hawkins, Kapitan Tytanów, na barkach którego leży zwycięstwo drużyny hokejowej. W skutek pewnej awarii oboje są zmuszeni do podzielenia się lodowiskiem. I chociaż się nie znoszą to z czasem pomiędzy nimi zaczyna się coś dziać. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Cięty język Stas nie jeden raz rozbawił mnie. Bardzo lubię, gdy dana historia opowiadana jest z perspektywy różnych bohaterów. Dzięki temu można lepiej poznać ich emocje i zrozumieć ich działania. W książce nie zabraknie scen erotycznych, których nie jest mało. Nie są one jednak bardzo „nachalne” i nie wpływają na całkowity odbiór lektury. Są bardziej dodatkiem do całej historii. Książka oprócz tego, że jest romansem, porusza również ważne sprawy tj. lęki przed porażką, zaburzenia odżywiania czy samotność i zmęczenie. Na pewno sportowcy zrozumieją główną parę, która zawsze była nastawiona na odnoszenie sukcesów. A to niestety wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Na samym końcu wspomnę o pięknym wydaniu tego tytułu. Zarówno okładka jak i malowane brzegi przyciągają wzrok. Są subtelne, delikatne i pięknie prezentują się na półce.
Icebreaker jest historią dwójki skupionych na swojej zawodowej karierze studentów- Anastasii , która jest łyżwiarką figurową i marzy o występie na mistrzostwach stanowych i Nathana- hokeisty, chłopaka od dziecka zakochanego w NHL. Gdy pewnego dnia przez czyjś niezbyt mądry żart łyżwiarze i hokeiści muszą dzielić ze sobą lodowisko nie są zachwyceni, delikatnie mówiąc. Nasza bohaterka zdecydowanie nie przepada za śmigającym po tafli za małym krążkiem osobnikami płci przeciwnej , z kolei on za wszelką cenę chce udowodnić, że zasługuje na miano lidera drużyny. Ale.. jak to się stało, że para została na siebie skazana? Wszystko zaczęło się od wypadku, któremu uległ partner panny Allen , Aaron. W tej sytuacji młody Hawkins zmuszony był go zastąpić i choć początkowo pozwalał sobie na bycie złośliwym z czasem odkrył, że kobieta wcale nie jest tak irytująca jak początkowo sądził, ona zaś przekonała się ,że stereotypy są bardzo bardzo krzywdzące. Przyznam się do tego ,że zanim sięgnęłam po tę książkę przeczytałam mnóstwo skrajnie różnych opinii - od pełnych zachwytu peanów na temat Nate'a po takie w których pisano ,że książka okrutnie kogoś zmęczyła. Sama uważam ją za średnią, a to dlatego,że prócz poruszania ważnych tematów takich jak zaburzenia odżywiania, potrzeba kontroli czy terapia psychologiczna a także osoby z niepełnosprawnościami i bardzo przyjemnego języka znalazłam też kilka minusów. Przede wszystkim zbyt dużo scen erotycznych, nic nie wnoszących do fabuły oraz ciągłe imprezy- doprawdy jako osoba w miarę obeznana z tematem , po przesłuchaniu setek wywiadów jestem w stanie stwierdzić, że sportowcy rzadko pozwalają sobie na kompletny luz , ponieważ grafik ich codziennych zajęć, treningi i zobowiązania wynikające z kontraktów ze sponsorami nie pozwalają na takie zachowanie Dawno też nie spotkałam tak irytującej bohaterki. Ana cały czas mówiła o tym, że planuje najdrobniejszy szczegół swojego życia, a jednocześnie przez cały niemal czas piła alkohol a na treningi przychodziła będąc.. wczorajsza. Poza tym jej powód dla którego odtrącała Nathana odcylował na granicy absurdu - nie lubiła go bowiem dlatego, że był hokeistą. Nie wyobrażam sobie skreślania kogokolwiek dlatego, że robi coś co kocha. Nate natomiast bardzo mi się spodobał z racji tego, że nie epatował zbytnio swoją pozycją czy pewnością siebie , a był niesamowicie opiekuńczy i kochany. Sama fabuła była ciekawym pomysłem z nieco gorszym wykonaniem, ponieważ momentami bardzo się przyciągała i była przewidywalna. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania powieści, by wyrazić o niej własną opinię, a ja dam szansę autorce w kolejnej odsłonie.
Jak tylko zaczęłam ją czytać pomyślałam sobie, że to opowieść o rozkapryszonych nastolatkach, które klnęły jak szewc w podartych butach. Później coraz bardziej zaczęła mi się podobać, gdyż przekształciła się nieco w historię dla starszych nastolatków, z pewnością tych pełnoletnich. Dla ogólnego osądu powiem, że dużo tutaj przeklinają, bywa, że zaliczają cokolwiek się porusza, a później składają ręce do góry perorując jak ogromny błąd popełnili. Największą grupą odbiorców dla niej zapewne będą osoby od szesnastego roku życia gdzieś do trzydziestki, choć ze względu na bezpośredni sposób określania tematu swojej płciowości, raczej skłaniam się do tego, by być pełnoletnim do tej lektury. Akcja dzieje się bardzo szybko i cała książka jest napisana w sposób żywiołowy, poza elementami, kiedy ktoś będzie na kacu;-) Napisana z perspektywy różnych postaci, gdzie dokładnie widać kto co robi, jak wygląda, co sobą reprezentuje i jak się z tym czuje. Większość osób to cwaniaczki, którzy sądzą, że należy im się to, co chcą. Osoby z dużą kartą do bankomatu okazują innym brak szacunku. Wiemy to od innych osób, które często o kimś opowiadają. Wbrew pozorom, bohaterzy są bardzo realistyczni, rządzą się typem luzaków. Mamy tu typową łyżwiarkę i hokeistę, którzy zapracowali sobie na te tytuły. Z pewnych względów przyjdzie im pracować razem na jednym polu z czego, dla widoku innych, nie będą zadowoleni, a dla siebie, cóż... To już sami odkryjcie:-) Pomimo tego, że książka jest gruba z nieco mniejszym drukiem, to jednak wciąż budzi nasze zainteresowanie. Ja jako osoba podwójnie pełnoletnia czułam całą sobą, że język, którym się posługiwali był bardzo nastoletni, ale porównania i ozdobniki, które tutaj stosowali były na wysokim poziomie kreatywności literackiej. Określiła bym ją jako natchnioną młodość. Podobało mi się to, że był opisany tutaj trud jaki włożyli i wciąż wkładali, by osiągnąć swoje marzenia. Daje to do myślenia, gdyż pokazuje, że nic nie przychodzi łatwo, a porażki mają się prawo doświadczyć każdego:-)
Od początku wiele o tej książce słychać. Jednak nie sięgnęłam po nią, bo było o niej głośno, ale ze względu na wątek sportowy, który jest ostatnio mam wrażenie trochę zapomniany. Anastasia ma marzenia. Jest łyżwiarką, jej cel to olimpiada. Jednak niefrasobliwe zachowanie sprawia, że lodowisko będzie dzielić z drużyną hokeistów. Od początku nie uważa to za dobry pomysł, jednak Nathan, kapitan jest namolnym kolesiem, którego Anastasia polubiła. Czy tych dwoje będzie w stanie zakopać topór i razem działać ? Ale nie tylko na lodowisku, bo pewne wydarzenie sprawi, że Nathan zostanie partnerem dziewczyny. Hokeista, łyżwiarstwo i dwójka młodych ludzi, którzy realizuje swoje marzenia. Czy będą w stanie opanować chemię panującą między nimi ? Czy relacje nie pokrzyżują ich zawodowych planów ? Jak dla mnie Anastasia to dziewczyna tak denerwująca, tak zapatrzona w siebie, tak samolubna że naprawdę nie pałałam do niej sympatią. Czasami naprawdę chciałam kopnąć ją w tyłek, bo Nathan, chłopak dziko w nią zapatrzony...nie wiem co w niej widział. Nie wiem, co ta dziewczyna miała w sobie, że taki fajny, mądry, ambitny, szczery chłopak zakochał się w takiej dziewczynie. Naprawdę nie wiem. Ona od początku miała wszystkie cechy, których ja nie lubię u bohaterek. Czy tu były cięte dialogi ? Jak dla kogo. Dla mnie jest to książka nurząca, ciągnąca się, dialogi płytkie i książka – przereklamowania. Nie wiem, po co w niej tyle zbędnych opisów, akcja toczy się jak po grudzie i naprawdę ciężko mi się ją czytało. Nie wiem, może to ten wnerw od początku na bohaterkę, może to jej podejście do życia. Nie wiem. Wiem tyle, że promykiem w tej książce był Nathan, którego pokochałam całym sercem, ale nadal uważam, że bycie z taką dziewczyną tylko go ciągnie w dół.