Jesteś moim słońcem
Opis
Nigdy nie wiesz, kto nad tobą czuwa Co by było, gdyby upadłe anioły stąpały po ziemi? Nastoletnia Angel zmaga się z depresją po śmierci ojca. Od tragicznego wypadku nic nie cieszy jej jak kiedyś, mimo że przyjaciele starają się być dla niej wsparciem. Dziewczyna czuje, że z każdym dniem choroba zyskuje nad nią coraz większą przewagę. Jedyną ulgę przynosi jej muzyka i spacery po pogrążonym w mroku mieście, dzięki którym udaje jej się choć na chwilę uciec przed prześladującymi ją koszmarami. Problemy zdają się bowiem podążać za nią krok w krok: kiedy Angel pada ofiarą napaści, na jej drodze staje Castiel. Dziewczyna nie może być pewna, czy niepokorny motocyklista o hipnotyzującym spojrzeniu i łobuzerskim uśmiechu będzie rozwiązaniem jej kłopotów, czy może raczej kolejną przeszkodą Ich przypadkowe spotkanie wcale nie będzie ostatnim, a to, co ich połączy, na zawsze zmieni ich życie. Castiel, pewny siebie, uparty buntownik, skrywa bowiem więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać A Angel nieoczekiwanie stanie się kluczem do jego odkupienia.
Szczegóły
Recenzje
"Jesteś moim słońcem” K.K. Rowet to powieść, która zapada w pamięć niczym gorące, letnie słońce, rozgrzewa serce, ale potrafi też przypalić, zostawiając ślad. Ta romantyczna historia to nie tylko opowieść o miłości, ale także głęboka analiza ludzkich emocji, które potrafią zarówno łączyć, jak i rujnować. Akcja powieści rozgrywa się w miasteczku, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a sekrety dawno pogrzebanych uczuć wracają jak bumerang. Główni bohaterowie, Angel i Castiel, to para, której relacja przypomina burzliwy taniec. pełen namiętności, ale i bolesnych zranień. Kiedy po latach rozstania znów stają na swojej drodze, muszą zmierzyć się nie tylko ze wspólnymi demonami, ale także z własnymi lękami i niedopowiedzeniami. Autorka świetnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając karty przeszłości, co trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Bohaterowie zasługują na osobny akapit. Angel to postać z krwi i kości, silna, lecz krucha, skrywająca pod maską niezależności głębokie pragnienie bliskości. Castiel z kolei to mężczyzna o wielu twarzach, choć początkowo wydaje się zimny i niedostępny, z czasem odkrywamy jego wrażliwość i wewnętrzne rozdarcie. Autorka unika sztampy, nadając im autentyczności poprzez drobne gesty, wspomnienia czy wewnętrzne monologi. Nawet postaci drugoplanowe nie są tu jedynie tłem, lecz wpływają na rozwój głównych wątków. Styl autorki to mieszanka poetyckiego opisu z dynamiczną akcją. Dialogi są naturalne, momentami ostro cięte, co dodaje realizmu. Tematyka książki wykracza poza schemat "romansu dla kobiet”. Owszem, miłość jest tu centralnym motywem, ale autorka sięga głębiej, pokazuje, jak trudno pogodzić uczucia z dumą, jak łatwo zranić tych, których kochamy, i jak wielką siłę ma wybaczenie. Wątek samopoznania bohaterów, ich walka z traumami i próba odnalezienia własnej drogi dodaje historii uniwersalnego wymiaru. Czy są wady? Dla niektórych punktem spornym może być przewidywalność kilku zwrotów akcji, ale w moim odczuciu nie psuje to przyjemności z lektury. Momentami przydałoby się też więcej scen zbliżających bohaterów "tu i teraz”, by uniknąć wrażenia, że ich związek opiera się głównie na przeszłości. "Jesteś moim słońcem” to książka, która wciąga jak letni zmierzch, powoli, ale nieodwracalnie. To opowieść dla tych, którzy wierzą, że nawet najciemniejsze chmury nie gasną słońca na zawsze. Polecam nie tylko miłośnikom romansów, ale i wszystkim, którzy szukają historii o dorastaniu przez uczucia i sile drugich szans. Polecam gorąco! BRUNETTE BOOKS
Książka jest naprawdę pokaźnych rozmiarów do tego mały druk, więc nie ma możliwości przeczytać jej na raz. Mi zajęła kilka dni i o tyle była miła, że co do niej wracałam, to zawsze pamiętałam na czym ostatnio skończyłam. Najbardziej podobało mi się to, że postacie były różne z wyglądu, zachowania i wymawianych słów. Autorka dołożyła wielu starań, by dokładać opisy miejsc gdzie przebywają, gdzie mieszkają i czego po kim można się spodziewać. W ten sposób mieliśmy już jakieś zdanie na ich temat, więc fabuła bardziej potrafiła wciągać. Książka porusza dosyć trudne tematy akceptacji siebie. Pokazuje jak niewiele nieraz dla kogoś znaczymy, choć uwzględniając nasze ograniczenia, robimy wszystko, co tylko możemy, by tą osobę zadowolić. To też daje do myślenia, bo jeśli ktoś nie szanuje naszego zdania ani naszego ciała, to powinniśmy jak najszybciej odizolować się od tej osoby. Nawet pomimo tego, że darzyło się ją uczuciem. Również płeć męska często po upojeniu alkoholem potrafi sprawiać przykrość. I dodam wam, że przeważnie w tym stanie są oni prawdziwi. Już to wiem;-) Tak naprawdę nasza bohaterka będąc w sporym dołku napotykała na swojej drodze same nieprzyjemności. Jakby nawet w myślach nie potrafiła myśleć pozytywnie. Kiedy uratował ją motocyklista, ona słyszała tylko te niemiłe słowa, które do niej skierował. Była tak bardzo oddana smutkowi, że w słowach, które do niej wypowiadał słyszała tylko naganę, podczas gdy sama udała się w niebezpieczne miejsce na dodatek skąpo ubrana. Nic dziwnego, że chcieli jej zrobić krzywdę. Zabrakło jej racjonalnego myślenia i wiary w siebie. Nie spodziewała się nawet, że ta sytuacja tak bardzo odmieni jej późniejsze życie. Sama nie chciała być oceniana, a robiła to samo. Autorka ułożyła nam postacie, które starały się żyć na swój sposób po tym przez co przeszli. Nie było im w życiu łatwo i choć znajomi potrafili być rozrywkowi, to jednak ona patrzyła na nich jakby przez nich. Wydawało jej się, że nikt jej nie rozumie. I tu poraz kolejny widać jak wiele zależy od towarzystwa w którym się przebywa. Czy pociągnie nas na dół, czy pomoże wstać i zacząć nowy rozdział w życiu. Książka jest długa, gdyż właśnie wiele opisów jest skierowanych do innych grup czytelników, do poszczególnych problemów takich jak odrzucenie, strata, bliskich, czy też życie przeszłością. Jeśli więc ktoś poszukuje lekkiej historii o dziewczynie i motocykliście, to jej tutaj nie znajdzie. Tylko ci, którzy przeszli podobne sceny w życiu będą potrafili ją docenić. Ja uważam, że książka zasługuje na uznanie:-) Dziękuję serwisowi nakanapie.pl za książkę do recenzji z Klubu Recenzenta.