39
Literatura obyczajowa
W.A.B.
Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu
Wydawnictwo:
W.A.B.
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
39,00 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Nowa książka autora bestsellerowej powieści „Zadzwoń, jak dojedziesz”! Wzruszająca opowieść o tym, jak po stracie odzyskać nadzieję i odwagę, by żyć od nowa. Prawie pięćdziesięcioletnia Basia w wyniku tragicznego wypadku samochodowego traci męża, Adama. Przytłoczona jego śmiercią czuje, jakby świat zatrzymał się w miejscu. Stał się pusty, pozbawiony sensu. Czy pogrążona w żalu zobaczy, że bliscy, choć też przeżywają trudne chwile, walczą, by się nie poddała? Basia próbuje nauczyć się doceniać drobne, codzienne sprawy. Poranna kawa, spacer z psem, rozmowa z przyjaciółką czy zwykłe zakupy… Czy uda się jej odzyskać siły na tyle, by zbudować nowe życie? Życie, w którym obok miejsca na smutek po starcie jest też przestrzeń na wdzięczność i nadzieję. Jakub Bączykowski z dużą wrażliwością pokazuje emocjonalną podróż przez proces radzenia sobie z utratą bliskiej osoby.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
288
Format
13.5x20.2cm
Języki
polski
ISBN
9788384254165
Rodzaj
Książka
EAN
9788384254165
Data premiery
2025-10-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.
Podmiot odpowiedzialny
Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu
39,00 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
,,Z trudem podniosłam powieki i spojrzałam w stronę okna. Za szybą rozciągał się widok na złoty od słońca i liści szpitalny ogród. Wydawał się tak odległy, jakby należał do innego świata. Bo przecież tam, na zewnątrz, nic się nie zmieniło." To historia dla wrażliwych dusz, które być może doznali jakiejś straty, która nimi wstrząsnęła i nadal tkwią w miejscu okalając się rozpaczą. Chcę powstać, ale nie wiedzą jak. Ta opowieść da im taką podpowiedź. Gdybym mogła opisać tą książkę serduszkowymi słowami, powiedziałabym, że opowieść została spisana piórkiem maczanym we własnej krwi z możliwością obserwacji w jaki sposób rana się goi. Zawsze podziwiałam małżeństwa, które długie stażem wciąż do siebie coś czuli. W związku naszych postaci wciąż tliła się iskierka miłości. By ją wzniecić postanowili wyjechać w podróż, by odnowić romantyczne więzy. Kobieta ten czas wspomina z wielkim uśmiechem, dlatego przy powrocie była pewna, że wskrzesiła wszystko, co tylko mogła, by rozpalić ponownie ich własne ognisko. Niestety podczas powrotu mieli bardzo poważny wypadek. Ona przeżyła, a on zginął na miejscu. Stąd ten cytat. Świat nigdy nie pyta czy czas ma trwać, czy mógłby się zatrzymać. Skoro świt wstaje słońce i pieści nas swoimi promieniami nawet wtedy, kiedy o to nie prosimy. Ono nie zna przejmującego smutku. Nie rozumie straty do jakiej doszło. Tego, że świat jednego istnienia pękł na pół... Czas po wypadku jest trudny i bolesny. Siostra kobiety obiecuje jej zająć się nią. Nie jest lekko i każda z postaci to rozumie. Dnie przenikają się nawzajem, a pusta w sercu wydaje się jakby trwała wiecznie. Jednak nadchodzi dzień, kiedy odrobina uśmiechu wpada do domu Basi. Przez promień słońca rozpoczyna zauważać, że nie wszystko w jej życiu się zakończyło. Ludzie wciąż w jej towarzystwie czują się nieswojo, gdyż nie wiadomo co mają powiedzieć. Jednak pomimo wszystko każdy kolejny dzień pokazuje, że jeszcze warto jest się uśmiechać... Wspaniała i mega wrażliwa historia pokazująca jak człowiek zachowuje się podczas straty, oraz jak udaje mu się powstawać. Odbić od dna i ponownie patrzeć w przyszłość. Emocje ukazane od pięknych opisów, które wywołują smutek jak i radość. Przepięknie wydana, przejrzyście ukazana i godna polecenia:-)
#współpracabarterowa z Wydawnictwo W.A.B. Muszę Wam dzisiaj opowiedzieć o książce, która złamała mi serce, a potem delikatnie je z powrotem poskładała. ✨ To nie jest po prostu kolejna powieść – to intymny pamiętnik duszy, pełna bólu, miłości, nadziei i walki o każdy kolejny oddech. Fabuła? Wciąga od pierwszej strony i nie puszcza nawet długo po skończeniu lektury. 🤯 Czułam WSZYSTKO razem z bohaterami: 😢Płaczę. 😡Złoszczę się. 🤍Kocham. 🌈A na końcu... mam w sercu cichą, ogromną nadzieję. Ta powieść przyszła do mnie w idealnym momencie — wtedy, kiedy potrzebowałam historii, która porusza, ale jednocześnie daje nadzieję. Jakub Bączykowski stworzył opowieść pełną emocji, tęsknoty i małych, codziennych cudów, które często widzimy dopiero wtedy, gdy już je stracimy. Główna bohaterka to postać, którą od razu chce się mocno przytulić 🤍 Jej zmagania, wspomnienia i powolne odnajdywanie siebie po trudnych doświadczeniach wzruszają i sprawiają, że czytelnik kibicuje jej z całego serca. Autor pięknie pokazuje, że życie bywa bolesne, ale zawsze zostawia nam przestrzeń na nowy początek. Proza jest delikatna, momentami poetycka, ale jednocześnie bardzo prawdziwa ✨ Najbardziej ujęły mnie sceny w deszczu — symboliczne, oczyszczające, pełne wiary w to, że nawet po burzy można odnaleźć własny rytm. To książka idealna dla osób, które lubią emocjonalne, refleksyjne historie z nadzieją na końcu. Jeśli szukasz lektury, która zostanie z Tobą na dłużej 🌧️💛📚 Czy polecam? Z CAŁEGO SERCA! ❤️🔥 To jedna z tych książek, które zostawiają w Tobie ślad na długo. Idealna dla tych, którzy nie boją się prawdziwych emocji. Moja ocena: 10/10! 🌟 Czytaliście? A może dopiero macie w planach? Dajcie znać! 💬💛 BRUNETTE BOOKS