26.18
Literatura obyczajowa
Novae Res
Pamięć Zofii
Wydawnictwo:
Novae Res
Oprawa: okładka miękka
26,18 zł
Cena rekomendowana: 29,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Produkt chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Opis
W każdym z nas jest dziecko, które powinno zostać wysłuchane
Mimo że Zofia jest dojrzałą kobietą, wciąż nosi w sobie wiele lęków - zwłaszcza przed pożegnaniem. To dlatego, że nigdy nie pogodziła się z odejściem Konrada, do którego żywiła skrywaną miłość, oraz innych bliskich. Pragnie w końcu uwolnić swój głos - chce mówić, śpiewać, krzyczeć - jednak w innym języku niż dotychczas, ponieważ ten, którym posługiwała się latami, wydaje się jej obcy, przytłumiony, uwięziony. Aby tak się stało, musi wrócić do przeszłości - często niełatwych wspomnień -i spróbować zrozumieć małą Zosię, która jest głęboko przekonana, że nikt z dorosłych jej nie rozumie? Czy podróż przez zakamarki duszy pozwoli Zofii zaakceptować wreszcie siebie i innych?
Szczegóły
Rok wydania
2022
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
84
ISBN
9788383131429
EAN
9788383131429
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Zaczytani Sp. z o. o.
Dodałeś produkt do koszyka
Pamięć Zofii
26,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Piękne książki nie rodzą się ze zwykłych historii, które akurat przyszły nam do głowy. Piękno wywodzi się z wnętrza, ze smutków i bóli, które pomimo upływu czasu nadal nie chcą się zagoić. Rodzą się z życia. Każdy z nas nosi w sobie słowa, których nie wypowiedział, bądź których nie ma do kogo już wypowiedzieć. Nasza bohaterka jest nieco wiekową kobietą, która od dzieciństwa nosi w sobie pewien ból. Nie znosi pożegnań i nie potrafi tego robić. Jest cudowną kobietą, która widzi piękno świata i umie się nim delektować. Kiedy przesiaduje w kościele, wsłuchuje się w głos księdza, obserwuje otoczenie i czuje smutek, który tam panuje. W pewnym momencie, tuż przed końcem uroczystości zwyczajnie wychodzi. Nie potrafi się przemóc i zostać do końca. Nie lubi smutku, dlatego na wszelkie sposoby od niego ucieka. By jednak zrozumieć dogłębnie jej problem, przenosi nas do czasów swojego dzieciństwa, kiedy to nikt jej nie słuchał. Ona wiedziała, że coś gdzieś się działo, że rodzice i rodzeństwo o czymś rozmawiają, tylko nikt nie chciał jej niczego tłumaczyć. Czuła się jakby gorzej niż niewidzialna. Celowo ignorowana, jakby mniej niż nic dla nich znaczyła. To naprawdę piękna historia. Niesamowicie smutna i nostalgiczna. Aż serce się ściskało, kiedy ona tak bardzo za kimś tęskniła. Kiedy wypowiadała się o nim z szacunkiem i tęsknotą. Był ktoś dla kogo była kimś, lecz... No właśnie. Nie ciekawi was co się z nim stało? Co jeszcze wydarzyło się w jej młodzieńczym życiu, że jako starsza kobieta wciąż nie potrafi się po tym pozbierać? Jak wybaczyć komuś z kim przebywa się w każdej sekundzie życia? Bardzo piękna książka, która swoją prostotą przedarła się do mojego serca. To historia, która może być jednocześnie opowieścią każdego z nas. Wiele osób nosi krzywdy, których nie w sposób samemu wyrzucić. Potrzeba nam kogoś, kto nie tylko zrozumie, ale i wysłucha. Kto uświadomi nam, że czyjeś winy, nigdy nie powinny być naszymi. Powieść bardzo krótka, ale warta zauważenia, bo ma wspaniałe przesłanie. Bardzo wam polecam!
„Jestem w podróży od zawsze i na zawsze”. Zofia ma niemal 60 lat i jest wspaniałym człowiekiem, niezwykłą kobietą, matką i babcią. Nosi jednak w sobie wiele lęków, które zrodziły się w jej sercu i w umyśle, gdy była jeszcze małą Zosią. Przez lata zapuściły korzenie, polewane łzami rozrosły się i w konsekwencji zakwitły zasłaniając widok na niebo pełne życiowych szans.. Zachwiane poczucie bezpieczeństwa, niezaspokojone potrzeby akceptacji, uwagi i bliskości – sprawiły, że Zofia jako mała dziewczynka czuła się zagubiona, niekompletna, nieistotna.. wykluczona, odcięta i lekceważona. Szalona, odważna, lubiąca ryzyko dziewczyna nauczyła się więc nieokazywania uczuć, ukrywania łez i bólu. W życiu jednak zawsze podążała za blaskiem słońca przebijającego zza chmur, jak ćma lecąca do światła. Paląca się w niej przez lata potrzeba „uwolnienia swojego głosu”, wypowiedzenia, przede wszystkim do siebie samej, swoich własnych myśli, słów, które nigdy nie przeszły jej przez gardło, refleksji o sprawach, o których bała się myśleć – znalazły swoje zaspokojenie dopiero gdy Zofia stała się dojrzałą kobietą.. „Pamięć Zofii” to krótka, kobieca, wyważona, mglista i cicha historia kobiety, która przez niemal całe swoje życie milczała dojrzewając do momentu, w którym zebrała się na odwagę i wyszeptała swoje wspomnienia, przemyślenia, pragnienia.. „zadry” które zdeterminowały jej życiowe wybory i zdefiniowały pojęcie spełnienia. Tylko tyle i aż tyle. Zofia wierzy, że gdy spadnie jej ten ciężar z serca będzie mogła w końcu poczuć swobodę, tańczyć nago przed lustrem, krzyczeć, śpiewać, być lekką jak piórko, w końcu być kompletną.. I choć „Pamięć Zofii” pozostawia po sobie olbrzymi niedosyt, bo Zofia nie pozwala podejść do siebie zbyt blisko, operuje słowami, które mogą oznaczać „wszystko” i równocześnie „nic”, pokazuje tylko wybrane przez siebie fragmenty obrazu bez ram i wyraźnych kolorów - uważam, że to spotkanie z Nią, to był dobry czas.